Tydzień został do wyjazdu dziewczyn na kolonie. Pierwsze kolonie w ich życiu i poniekąd pierwsze w moim – jako dziecko nigdy nie byłam na koloniach, choć pamiętam, że marzyłam o tym, żeby choć raz na nie pojechać. Moje marzenia nigdy się nie spełniły, ale za to za tydzień spełnię marzenie przynajmniej Wiki, która bardzo chce zobaczyć jak to jest być na koloniach bez rodziców wśród dzieciaków z całej Polski! A Maja? Cóż – jak się nie rozmyśli w ostatniej chwili, co również biorę pod uwagę niestety, to będzie to dla niej nowe doświadczenie i zacznie znacznie szybciej niż jej starsza siostra. O równe trzy lata.

Hajdasz Travel – z nimi dziewczyny jadą na pierwsze kolonie

W tym roku dziewczynki jadą na swoje pierwsze kolonie z Hajdasz Travel. Zanim ich przewodnik po koloniach letnich trafił w moje ręce, nie wiedziałam o ich istnieniu. Tak naprawdę to nawet się tym jakoś specjalnie nie interesowałam, bo wydawało mi się, że dziewczynki są jeszcze za małe. A zwłaszcza Majka. Kiedy jednak zaczęłam przeglądać gazetkę informacyjną, którą dostałam prosto z biura – w głowie zaczęło mi świtać, że przecież spróbować możemy – wszystkie trzy – ja – obdarzając zaufaniem zupełnie nieznane mi osoby i powierzając im opiekę nad osobami, które w moim życiu są najcenniejsze, a dziewczynki – ucząc się samodzielności i odważnie idąc w świat. Bo przecież kolonie mają za zadanie właśnie rozwijać umiejętności dzieci i myślę, że takie doświadczenie wyjdzie im tylko na dobre.

Oczywiście wybór nie był prosty. Z jednej strony chciałam, żeby obie dziewczynki na swoich pierwszych koloniach realizowały swoje pasje… chciałam, żeby jechały na ten sam obóz… i nie chciałam, żeby obóz był długi – o ile Wiktoria spokojnie dałaby radę nawet 10 dni, o tyle Maja jest jeszcze mała i dla mniej 5 dni to już jest max…

Na co się zdecydowałyśmy?

W tym sezonie padło na obóz jeździecki gdzie dziewczyny będą codziennie jeździły konno. Dodatkowo będą uczestniczyły w warsztatach z zakresu prawidłowej pielęgnacji i żywienia koni, nauczą się również opiekować tymi zwierzętami. To obóz dla wszystkich miłośników koni oraz dla osób, które chcą rozpocząć swoją przygodę z jeździectwem, więc dla dziewczynek to strzał w dziesiątkę. Mam nadzieję, że od września będę miała możliwość zapisać je na naukę jazdy konną co tydzień i po wyjeździe z Hajdasz Travel zapragną tego jeszcze mocniej.

Dlaczego więc zdecydowałam się na pierwsze kolonie właśnie z nimi?

  1. 23 lata doświadczenia. Hajdasz Travel od 23 lat organizuje wypoczynek dla dzieci i młodzieży. W swoim dorobku mają obozy, kolonie, zimowiska oraz zielone szkoły. Kadra to osoby kompetentne z zakresu turystyki, pedagogiki oraz animatorstwa. Ktoś kto działa na rynku już tak długo… jednym słowem musi być dobry w tym co robi. Każdy kolejny rok doświadczenia sprawia, że można jeszcze bardziej ulepszać to, co się robi na co dzień niemalże i dlatego czuję się bezpiecznie, powierzając im w opiece dziewczynki.
  2. Rozmowa z właścicielem. Ta rozmowa dużo mi dała i po części jest to połączony powód z punktem numer 1. Gdybyście słyszeli z jak ogromnym zaangażowaniem opowiadał mi o Hajdasz Travel, to wiedzielibyście dlaczego akurat to mnie przekonało. Jacek emanuje w rozmowie ogromnym entuzjazmem i już po 5 minutach rozmowy wiedziałam, że to jest TO. Zaufanie do osób prowadzących buduje się na podstawie zaufania do właścicieli. Ja to poczułam i wierzę, że dziewczynki będą w dobrych rękach. I będą czuły się bezpiecznie tak samo jak ja.
  3. Bogata oferta. W Hajdasz Travel macie naprawdę dużo możliwości wyboru kolonii odpowiadających zainteresowaniom swoich dzieci. To był kolejny powód, dla którego zdecydowałam, że nasze pierwsze kolonie odbędą się właśnie z Hajdaszem. Jakie kolonie możecie znaleźć w ich ofercie? My jedziemy na konne. To już wiecie. Ale są również kolonie artystyczne, pływackie, Mały Weterynarz, a nawet Minecraft. Wybór jest spory, terminów jest wiele. Może uda Wam się jeszcze coś upolować?

Kolonie za tydzień. Dziś dostałam maila ze wskazówkami, co musimy przygotować. W połowie tygodnia zaczniemy uzupełniać garderobę. Musimy na przykład kupić odzież do jazdy konnej, w tym buty. Już jest euforia… i oby nie opadła do wyjazdu. Oczywiście podzielę się wrażeniami i trzymajcie kciuki, żeby wszystko się udało.

Obiecałam im, że w te wakacje zrobimy naprawdę dużo fajnych rzeczy. Zaczęliśmy od urlopu w kraju. Potem były Mazury. Teraz kolonie. W planach mamy Chorwację, ale nie wiemy czy się uda. Jak nie, to na pewno będzie dużo mniejszych wycieczek… bo w końcu wakacje w 2021 roku są tylko jedne! I my przeżyjemy je najpiękniej jak się da!

A jakie są Wasze wakacyjne plany?