Właśnie zaraz kładę Wiktorię do spania, bo jutro pobudka o 7.00. Pierwszy dzień półkolonii w MDK uważam za oficjalnie rozpoczęty i… udany! Młoda dała radę od 8 do 16 i chce więcej. Maja w domu była bardzo grzeczna i doszłam do wniosku, że ich kłótnie kiedy są razem, wynikają chyba z podświadomej rywalizacji o moją uwagę. Może coś w tym jest?

Ponieważ robię dziś sobie wieczór z dala od komputera, wrzucam Wam przepis na domową herbatkę rozgrzewającą, którą polubią nawet Wasze dzieci. A że zdrowa, to łapcie przepis i częstujcie się do woli.

HERBATKA zimowa dla dzieci i nie tylko

Zaparz lekko szklankę herbaty. Wyciśnij sok z dwóch pomarańczy. Herbatę przelej do garnka, wlej sok z pomarańczy, kilka goździków oraz dwa plasterki imbiru. Zagotuj. Gorący napój przelej przez sitko do dwóch szklanek. Uzupelnij wodą. Do lekko ostudzonej herbatki dodaj miód do smaku, wrzuć kilka malin, albo łyżkę domowego syropu malinowego. Udekoruj połówkami plasterka pomarańczy. Ja do naszej herbatki dodałam sok z bzu. 

Herbatka fajnie rozgrzewa. Ważne, żeby nie zaparzać herbaty zbyt mocno, żeby nie była gorzka.

Smacznego!

Ps. Lubicie takie herbatki?