Od kiedy urodziła się Maja, zdarzało się, że Wiki dostawała napadów złości. Wyglądało to mniej więcej tak, że histeryzowała, w moim odczuciu, bez powodu, bo doprawdy nie potrafiłam znaleźć sensownego wytłumaczenia jej reakcji. Wcześniej nie zdarzało się to często, ale zdecydowanie częściej właśnie po narodzinach siostry. W pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że jest to efekt zmian, które dokonały się, nie tylko w życiu nas – rodziców, ale również w życiu jej – dawniej jedynaczki, teraz już siostry. Wierzyłam, że to minie po miesiącu, góra dwóch, bo adaptacja do nowej roli wcale nie musi trwać tak długo. Pomyliłam się. Już wczoraj pisałam Ci o naszym ostatnim roku spędzonym we czwórkę. Wspomniałam o tych wszystkich sytuacjach, które potrafią wywrócić wszystko do góry nogami. Znasz zapewne powiedzenie „nim zostałam mamą, nie wiedziałam, że kolor łyżeczki ma znaczenie„. Żyjąc z nimi na co dzień, widzę, że znaczenie ma wszystko. A im robią się starsze, tym napięć coraz więcej i tak koło się obraca a punktu wyjścia nie widać.

Gdy jakiś czas temu napadów złości było coraz więcej, wszystko zrzuciłam na przedszkole. Oczywiście milion myśli na minutę, począwszy od tej, czy oby na pewno posłanie jej tam, podczas gdy Maja jest ze mną w domu, było dobrym posunięciem. Z drugiej strony … to tylko 4 godziny. A i szczęśliwa wraca. Opowiada chętnie o kolegach i koleżankach.  Mówi że jest fajnie. Że dobre jedzenie. To zatem nie mogło być to. Obstawiałam też zmęczenie, ale przecież wysypia się. Śpi minimum 10 godzin na dobę, więc po dłuższym namyśle odrzuciłam ten tok. Nadal jednak poszukiwałam, już nawet nie przyczyny, bo faktycznie rzecz może tkwić nie w takim kolorze słomki do picia, ile rozwiązania. I wtedy, całkiem przypadkiem wpadłam na pewne dwa słowa:

Czas podłogi 

Generalnie chodzi tutaj o to, by każdego dnia znaleźć chwilę na to, by poświęcić każdemu swojemu dziecku z osobna uwagę, liczącą się jako czas spędzony na podłodze.  Załóżmy 20 minut.  Dzień w dzień 20 minut tylko dla niego.  Masz do wyboru zajęcia plastyczne, gry albo zwykle czytanie. Możesz zbudować tor z lego, albo wieże z drewnianych klocków. Liczy się czas.  Czas poświęcony tylko jednemu dziecku. Bez telefonu, laptopa u boku i tysiąca myśli biegnących po głowie. Tylko Ty o Ono. I powiem Ci tak. To niesamowite jak bardzo zmieniło się zachowanie Wiktorii. Już po pierwszym dniu poczułam wyraźną różnicę. Stała się w domu bardziej spokojna i mniej dzika. Poznałam też powód jej wcześniejszych ataków.  Właściwie to nasuwa się on sam. Po prostu teraz Młoda nie stara się konkurować o moją uwagę.  Ona wie, że ja ma.

Wiem, że wygospodarowanie czasu tylko dla jednego dziecka może być trudne.  My, kiedy jesteśmy same, robimy to wtedy, gdy Maja zasypia w ciągu dnia. Co prawda mogłabym w tej danej chwili zrobić szybciej pierdylion innych spraw, a Wiki dać tableta. Ale to właśnie czas spędzony na podłodze z nią, pomaga mi lepiej poznać własne dziecko. I to działa w obie strony. Ona poznaje mnie. Z zupełnie innej perspektywy.

Czasem  po prostu siedzimy wtulone w siebie. Rozmawiamy o rzeczach mało istotnych.  Pijemy wodę i jemy babeczkę. Na podłodze. Ja i ona. Te 20 minut, które poświęcam w pełnym skupieniu na jej odczuciach i emocjach pokazuje jej: „Hej. Mama jest moja i Mai. Ona jest nasza. Dba o nią i o mnie. Przecież każdy z nas potrzebuje jej uwagi na swój sposób„. 

I taką odmienną uwagę staram się im zapewnić.  To naprawdę działa.

A i często z 20 minut robi się 30, 40 … i z naszego transu wyrywa nas płacz budzącej się siostry. Wtedy mam je obie obok siebie, już wyciszone, uśmiechnięte i … szczęśliwe. 

Co myślisz o tym prostym sposobie?

Dziewczyny! Nowa kolekcja Asi z Mamunio, już w sklepie. Zakochałam się absolutnie we wszystkim. Dziś na spacerze, być może ostatnie promienie słońca w tym tygodniu, pozwoliły nam na założenie podkolanówek i sukienki. Niebawem pokażę Wam całą resztę. Chętna na odsłonę jesiennego płaszcza? Kto nie zna marki, wskakuje na profil Mamunio na Fb, właśnie TUTAJ. A co! 🙂

sukienka-004sukienka-002sukienka-001

Sukienka – Mamunio

Podkolanówki – Mrugała

Buty – Mrugała