Pamiętam jak rodzice kiedyś mówili nam, że do kina najbardziej opłaca się chodzić jesienią i zimą. Bo wtedy mało atrakcji czeka na nas poza domem, więc można pójść na jakiś seans. Nic z tych rzeczy! Dla mnie kino – tak samo jak teatr czy opera – to atrakcje całoroczne. Nawet bardziej lubię kino latem, kiedy na dworze upał, bo właśnie tam jest przyjemny chłód, który sprawia, że oglądanie długo wypatrywanego filmu to czysta poezja. My uwielbiamy Multikino. Bez dwóch zdań.

MULTIKINO – sposób na dobrą rozrywkę

Mam jednak wrażenie, że przez pandemię, trochę zapomnieliśmy o tym, jak fajnie wyskoczyć całą rodziną na jakiś seans. Pamiętam ile HITÓW nam przeciekło przez pandemię, bo widzieliśmy zapowiedzi, a nie mogliśmy pójść do kina.
Właśnie dlatego tego lata postanowiłam to nadrobić, a ponieważ mam ogromną przyjemność współpracować z Multikinem, postanowiłam również Was zachęcić do tego, żebyście nie zapomnieli w te wakacje sprawić sobie takiej rodzinnej przyjemności. Bo kino to dla nas czysta rozkosz i choćby te same filmy były dostępne na telewizorze, nic nie zastąpi prawdziwego kina – w zaciemnionych salach, z popcornem i colą, prawda?

Przegląd letnich HITÓW w Multikinie

Ok. To czas na przegląd obiecanych HITów, na które warto pójść do kina latem. Multikino przygotowało ponad 10 filmów familijnych i animacji, które warto zobaczyć. Każdy znajdzie coś dla siebie, bo są repertuary i dla maluchów i dla starszaków. Na koniec poproszę Was o głos – która bajka lub film najbardziej Wam się spodobała i czy planujecie się na nią wybrać. Mam też dla Was KONKURS. A może zachęcę Was do obejrzenia czegoś, czego nie mieliście w planie? Koniecznie mi o tym napiszcie!

  1. Zacznę od bajki, która aktualnie jest jeszcze w kinie i do której bardzo Was zachęcam, bo byłyśmy na tym z dziewczynkami i jestem pod jej wrażeniem – „Mustang z Dzikiej Doliny – droga do wolności”, która swoją premierę w Multikinie miała 2 lipca. Bajka opowiada o przyjaźni dziewczynki o imieniu Lucky z dzikim mustangiem. Ładna animacja, zabawne ale również wzruszające sceny. Dziewczynki były zachwycone i ja również. Myślę, że trailer zachęci również Was.

  1. 9 lipca na ekrany kin weszła animacja dla najmłodszych dzieci „ Eflinki” – bajka opowiada o Elfinkach, które od ponad 200 lat żyły pod ziemią, aż jedna z nich – Elfinka o imieniu Elfie nie mogąca dłużej znieść ciasnoty i braku światła dziennego wyruszyła w poszukiwaniu przygody na powierzchnię ziemi. Jak zakończy się jej przygoda? Czego ją nauczy? Czego nauczy ta bajka nasze dzieci? Jeśli czujesz, że to może być film dla Was, koniecznie zabierz swoją rodzinę do Multikina… pokazując im ten trailer.

  1. Piotruś Pan i Alicja w Krainie Czarów” – kolejna pozycja dla dzieci od 6 roku życia. Tym razem to 95 minutowy film familijny z kultową obsadą Angeliny Jolie (uwielbiam jej grę aktorską) i Davida Oyelowo (zagrał między innymi w filmie „Niebo o północy”, który bardzo polecam). Przygody ośmioletniej Alicji i jej psotnego brata Piotrusia, którzy ruszają do Londynu, by pomóc swoim rodzicom, którzy popadli w tarapaty. Czy uda im się sprzedać drogocenną pamiątkę? Jaką przygodę przeżyją, gdy Alicja odkryje tajemniczą króliczą norę? Czy wrócą do domu? Ten film mnie intryguje i myślę, że spodobałby się dziewczynkom. A Wam? Zobaczcie trailer.

  1. Raya i ostatni smok” – fantastyczna animacja Walt Disney Animation o przygodach dzielnej wojowniczki z królestwa Kumandra, która chcąc przywrócić światło i nadzieję w świecie, w którym przyszło jej żyć, musi odnaleźć ostatniego smoka. Jeśli Wasze dzieci lubią Krainę Lodu albo Vaianę, to ta bajka bardzo im się spodoba, a oglądając zwiastun sądzę, że każdemu z nas przyda się opowieść o nas – o ludziach i ich słabościach. O tym co w nas najpiękniejszego, ale też najgorszego. O tym jak niszczycielską moc ma zawiść, a w obliczu końca – ratuje nas współpraca oraz zaufanie. Lubię oglądać z dziewczynkami tytuły, które czegoś uczą i mogą być punktem zaczepienia do wieczornych rozmów o życiu. Planujemy pójść na Rayę zaraz po powrocie dziewczynek, dopóki jest jeszcze w Multikinie. Trailer mocno nas do tego zachęcił. A muzyka ponoć wbija w fotel. Swoją drogą – oglądacie zawsze trailery razem z dziećmi?

  1. Kosmiczny Mecz 2: Nowa era”. Kto z Was pamięta kultowy „Kosmiczny Mecz” z 1996 roku, w którym na scenie pojawił się Królik Bugs i Michael Jordan? Ja! Nawet po latach lubiłam wracać do tego filmu. NBA nadal cieszy się dużą popularnością w Stanach i nie tylko i choć to już nie moja bajka, to dla mnie aktualna kinowa wersja to świetna okazja, by pokazać dzieciom, co oglądaliśmy… gdy sami byliśmy dziećmi (miałam wtedy 11 lat). Zdecydowanie to podróż do przeszłości. Oglądałam trailer i myślę, że dwójka wyszła całkiem przyjemnie. Da się zauważyć dobrą grę aktorską LeBrona James’a oraz jego świetną grę na boisku. Choć dziewczynek ten temat nie interesuje, dla chłopców może być to fajna przygoda. Planujcie skoczyć na to do Multikina?

  1. Lessie, wróć” – film na który na pewno pójdziemy. Już odliczam dni. Swoją premierę będzie miał dopiero 20 sierpnia, ale warto wpisać ja w kalendarz. Widziałyśmy trailer przed oglądaniem „Mustanga” i jeśli na trailerze lecą mi łzy, to z doświadczenia wiem, że film będzie świetny. Myślę, że Lessie nie musze nikomu przedstawiać, choć dla naszych dzieci to może być wspaniały początek przygód z Lessie na papierze – książkę czyta się bardzo fajnie i wzrusza do łez. Ale zacznijmy od ekranu. Flo i suczka Lessie są parą przyjaciół. Jednak gdy tata chłopca traci pracę, a Flo musi się rozstać z Lassi… Lassi pokazuje jaką siłą jest przyjaźń. I powiem Wam, że odkąd mamy w rodzinie Tobiego, każdego dnia dziękuję, że moje córki mają możliwość doświadczać takiej przyjaźni na co dzień. Tak jak ja, gdy miałam kilka lat… zobaczcie trailer i napiszcie mi, czy to będzie ten film, który skradł Wasze serca!

  1. Wyprawa do dżungli” – kolejny film, na który na pewno pójdziemy, gdyż Jumanji i Noc w Muzeum oglądałyśmy już kilka razy i skoro nam się nie znudziły, to myślę, że musimy obejrzeć tą nowość w Multikinie, która swoją premierę będzie miała 30 lipca. Przekonuje mnie tym bardziej obsada, gdyż uwielbiam Emili Blunt na ekranie, więc pójdę na ten film z wielką przyjemnością. Jeśli jesteście fanami przygodówek – polecam Wam bardzo. Zajrzyjcie na trailer. Jak Wam się podoba?

  1. Wojna z dziadkiem” – komedia, która z pewnością będzie HITEM, bo nie oglądałam jeszcze filmu z Robertem DeNiro, który by nim nie był. Swoja drogą pamiętacie „Poznaj mojego Tatę”? Do dziś mnie ten film śmieszy tak samo, jak wtedy, gdy oglądałam go pierwszy raz. Ale wracając do „Wojny z dziadkiem”. Fabuła jest prosta – dziadek przeprowadza się do domu wnuczka zajmując jego pokój, gdy ten sam musi przenieść się na poddasze. Który chłopiec oddałby swój kąt nawet najbardziej kochającemu dziadkowi? No i zaczyna się wojna. Wojna w której dziadek okazuje się niezłym przeciwnikiem. Myślę, że ten trailer sprawi, że już 23 lipca zaplanujecie swoją wizytę w Multikinie. Zgadłam?

  1. Wyrolowani”. Oglądaliśmy trailer, który spodobał się Mai. Więc to pozycja dla nieco młodszych dzieci, opowiadająca o przygodach Ola i Olo – Flumaków, którzy postanowili uratować swoje plemię przed całkowitą zagładą, która może znieść ich z powierzchni Ziemi. Przyjemna bajka dla najmłodszych. Co Wy na to?
  2. 14 i 15 sierpnia w kinach sieci Multikino odbędą się również przedpremierowe pokazy animacji „Psi Patrol Film”! Każdy mały kinoman będzie mógł zobaczyć Rydera, Marshalla, Chase’a i Skye na wielkim ekranie! Może to będzie film, który zechcecie zobaczyć w nadchodzący weekend?

  1. A na końcu dla fanów smoków, Multikino przygotowało bajkę, będącą ekranizacją bestsellerowej książki dla dzieci o tym samym tytule – „Kraina Smoków„. Zaciszna Smocza Dolina, czyli miejsce spokoju dla wszystkich smoków, jest zagrożona najazdem ludzi. Smok imieniem Lung postanawia wyruszyć na poszukiwanie smoczego raju, a pomaga mu w tym pewien leśny skrzat. Bajka z morałem o wierze i sile przyjaźni. Jak zakończy się ta historia? Czy smoki będą bezpieczne? O tym przekonacie się w kinie. Już od 23 lipca w Multikinach w całej Polsce.

Co jeszcze? Ostatnio byłyśmy w kinie na „Piotrusiu Króliku 2: Na Gigancie” i to była świetna kontynuacja pierwszej części. Wciąż jest w kinach, więc jeśli przegapiliście to możecie nadrobić. W kinach jest też nadal „Luca„, na którą chciała pójść Majka, ale mamy już tyle filmów wybranych, że nie wiem czy damy radę. A może Wy już byliście i napiszecie czy warto?

Choć ja uważam, że do kina zawsze warto iść. Nigdy nie czytam cudzych recenzji, bo wolę wyrobić sobie własne zdanie na temat jakiegoś filmu i najczęściej przekonuję się, że to co nie podoba się innym, podoba się nam. Więc najchętniej szłabym na każdą nową premierę w kinie, bo uwielbiamy taką formę spędzania czasu w gronie rodziny. A skoro o rodzinie mowa, to pamiętajcie, że w kasie w Multikinie możecie nabyć kartę „Rodzina do kina”, która upoważnia Was do zakupu przekąsek w barach kinowych z 20 % zniżką. Taki sam upust dostaniecie na zabawki w kinowym Multishopie. Fajnie jest posiadać taką kartę, tak samo jak fajnie jest w kinie zjeść popcorn albo nachosy. Zawsze mam dylemat… jaka przekąska tym razem.

Oczywiście zachęcam Was do przejrzenia całego repertuaru Multikina, dostępnego na stronie www.multikino.pl lub w aplikacji Multikino. Dzięki temu możecie sobie zaplanować wyjście do kina całą rodziną na coś, co z przyjemnością obejrzycie wspólnie. Pamiętajcie, że jeśli nie wiecie, czy dany film będzie odpowiedni dla Waszego dziecka, dystrybutor filmu zawsze sugeruje dla kogo jest on odpowiedni, choć każdy z nas najlepiej zna swoje dziecko i jego zainteresowania, więc ja polecam po prostu oglądać trailery i zapisywać sobie, które propozycje wydają się dla nas najlepsze.

A ponieważ od dawna naszym ulubionym kinem jest Multikino, chciałabym podzielić na koniec się z Wami moimi spostrzeżeniami po naszej ostatniej wizycie. Ogromnie zaskoczyło mnie Multikino w Galerii Młociny, bo tam do dyspozycji każdego widza są wygodne fotele VIP, które można sobie regulować. I wierzę, że z czasem takie same będą dostępne w każdym kinie bez wyjątku. Bacznie przyglądałam się również czystości w kinie i musze przyznać, że bardzo dbają tam o nasze bezpieczeństwo – jak byłyśmy podczas seansu w toalecie, to pracownicy dezynfekowali klamki, fotele w poczekalni itd. Zwróciłam na to uwagę. W salach kinowych jest też stała wymiana powietrza, a na terenie całego Multikina – punkty do dezynfekcji rąk. Dzięki temu naprawdę czułam się zaopiekowana i polecam każdemu, kto od początku pandemii zastanawia się czy warto.

 

No i jak? Zachęciłam Was, żeby odwiedzić Multikino latem? Na jaki film chcielibyście się wybrać? A może już byliście i polecacie coś szczególnie? Taka wymiana zdań może pomóc niejednej osobie podjąć decyzję, więc koniecznie dajcie mi znać pod tym postem na Facebooku i weź udział w konkursie dając sobie szansę na darmowe bilety. To jak? Widzimy się na Facebooku?

KONKURS zakończony.