Co jakiś czas systematycznie dostaję od Was zapytanie, czym bawią się dziewczynki, będące w wieku moich córek. Najczęściej pytają te z Was, które mają chłopców, a chciałyby sprawić komuś prezent. Albo nie macie już pomysłu, co kupić Waszym dzieciom.

Dziś podsyłam garść sprawdzonych pomysłów na zabawki dla 5 latka, które mam nadzieję przypadną do gustu również Waszym milusińskim.

  1. LOL Suprise i Pet Shop – z nimi nie ma nudy
    Nie wiem co jest fenomenem tych lalek oraz słodkich piesków, ale obie moje córki wprost za nimi przepadają i nie ma dnia, w którym by się nimi nie bawiły. Wbrew pozorom, choć nie są to tanie zabawki, mają w sobie coś, co szalenie przyciąga – od momentu rozpakowania kuli niespodzianki.
    Zabawa tymi laleczkami zawsze wzbudza w dziewczynkach kreatywność – od zmiany ubioru laleczek, po wymyślanie różnych zabaw z ich zastosowaniem – dziewczynki potrafią bawić się godzinę, a nawet dwie – bez przerwy. Fajne jest test to, że dzieci mogą zbierać swoje kolekcje. Moje córki wiedzą, że zabawki dostają ode mnie raz na jakiś czas i kiedy przychodzi ten dzień, najczęściej proszą właśnie o LOL. Zauważyłam, że im są starsze, tym bardziej rozumieją, że lepiej dostać raz na jakiś czas zabawkę, którą naprawdę się bawią, niż częściej byle co, byleby tylko coś kupić.
    Tak więc jeśli masz córkę, która można powiedzieć ma wszystko, ale nie ma ani Pet Shops, ani LOL – zawsze możesz pomóc jej rozpocząć przygodę z tymi cudakami. Ja jestem na TAK.
    Fajne zestawy tych słodkich laleczek znajdziecie na AL.TO. Często, kiedy mam potrzebę coś kupić zaglądam właśnie na AT. TO zobaczyć jakie fajne mają promocje. Jeśli jeszcze nie znałaś AL.TO zapraszam – kupisz tam niemal wszystko – od ekspresów do kawy, lodówek, po komputery, laptopy, foteliki samochodowe czy właśnie zabawki.
  2. Gry na leniwe popołudnia
    Jeszcze rok temu ciężko nam było przeskoczyć wiek dziewczynek w kontekście gier planszówek. Maja nie potrafiła grać w gry, które lubiła Wiki, a Wiki przy grach Majki nudziła się niemiłosiernie. Od jakiegoś czasu problem się rozwiązał i teraz w zasadzie kupuję im gry, które lubią obie. Oczywiście słynne Dobble to u nas stały, codzienny rytuał, a od jakiegoś miesiąca gramy również w MONOPOLY – mamy w domu wersję z Krainą Lodu oraz właśnie z LOL i przyznam szczerze, że obie są fajne, ale jak dla 5 i 8 latka – wersją z Krainą Lodu jest prostsza i przyjemniejsza. Poza MONOPOLY sprawdzają się u nas gry zręcznościowe takie jak Piggy Pop, Gorący Ziemniak, Miastakos, Sprytna Ośmiornica, Chicken Bonaza, Pycha Micha, Katapulta oraz Pstro (polecam gorąco – dla poprawy umiejętności zapamiętywania, nawet dla dorosłych), a także słynna gra Pięć Sekund. Uwielbiamy planszówki i gry, w które może grać cała rodzina. I choć niebawem więcej czasu będziemy spędzać na dworze, niż w domu, to jednak na popołudnia takie jak dziś – zimne i deszczowe, gry są strzałem w dziesiątkę.
  3. Klocki Plus – Plus
    Mamy je w domu od kilku lat i śmiało mogę je polecić jako prezent dla dzieci w wieku      pięciu czy ośmiu. O zaletach tych klocków pisałam TUTAJ i ten wpis jest nadal aktualny.   W podobnej formie mamy również Wafle Mini, które mogą się przydać nawet w podróży.
  4. Roboty – czy w tym wieku można rozpocząć naukę z programowania?
    A nawet trzeba. 5 latkowi nie brakuje pomysłów i kreatywności, dlatego to super wiek, w którym można zacząć pokazywać mu świat robotyki. My w domu mamy gąsieniczkę od Fisher – Price – również ona służy nam już długo – to też fenomen, bo zabawki Fisher Price są niemal niezniszczalne. Gąsieniczkę polecam po stokroć, bo naprawdę warto. O zabawkach Fisher Price dla starszych dzieci pisałam w TYM wpisie.
  5. Książki
    5 latek uwielbia, kiedy mu się czyta, a nawet podejmuje pierwsze próby samodzielnego czytania. Żeby ułatwić ten start Majce, codziennie czytamy jedną książkę, a ostatnio naszymi ulubionymi pozycjami są książki z Wydawnictwa Tekturka. Jeśli jeszcze nie znacie – zajrzyjcie na stronę i zobaczcie, jakie cudne książki mają w ofercie – a już jutro zaglądajcie na mojego Facebooka, gdzie do wygrania będę właśnie trzy zestawy po 2 książki – jesteście chętni?

Poza zabawkami wymienionymi wyżej – sprawdzają się u nas kredki, kartki i… gluty. Zestawy do robienia slimów, wciąż nie wyszły z mody. Pamiętajcie również o zabawkach muzycznych – to idealny moment, żeby rozbudzić w dziecku zamiłowanie do muzyki, a nawet wydobyć talent, który potem można szlifować w szkole muzycznej. U nas sprawdza się zwykłe pianino – a akompaniamencie fletu i dźwięków kuchennych garnków, bywa, że mam prawdziwy koncert – czasem z rana, a czasem pod wieczór.

Mam nadzieję, że uda Wam się skorzystać z tych kilku polecajek. Bo w sumie sztuką nie jest mieć dużo, ale mieć to, czym naprawdę bawią się dzieci. Prawda? A co sprawdza się u Was? Podzielcie się koniecznie pod wpisem na Facebooku.