Wczorajszy 4 dzień zaczął się inaczej niż poprzednie. To znaczy znów było śniadanie, ale już nieco szybsze niż wcześniej. Wszystko za sprawą tego, że dołączli do nas nasi przyjaciele a to oznaczało jedno – Wiktoria będzie miała swoje przyjaciółki i jeszcze lepszą zabawę, choćby na jeden dzień. Swoją drogą – Iwonkę znam … 13 lat. Patrzenie jak nasze córki się poznają, chadzając – trzymają się za ręcę jest pięknym uczuciem … wzrusza i bawi. Czasem do łez! 

Ocean Park

Tym razem postawiliśmy na to, by najpierw coś zobaczyć, a potem pojechać na plażę. Wybór padł na Ocean Park, który jest atrakcją Władysławowa od dawna. Wycieczka z morskimi ssakami w tle okazała się być bardzo pouczająca, choć i tak największe wrażenie wywarł na dziewczynkach … plac zabaw. Duży, z wieloma atrakcjami, w dodatku wliczonymi w cenę biletu. Na pewno warto odwiedzić to miejsce dla kilku fajnych kadrów. Poza tym na mnie nie zrobiło to większego wrażenia. W środku malutkie akwarium z malutkimi rekinami w którm brakło mi tabliczki z informacją skąd takie liliputki. Z chęcią pocztałabym co nieco w temacie. Ale zaliczliśmy. Byliśmy w Ocean Parku. W ogóle polecam zakup biletu przez Groupon. Wyszło taniej i wystarczy okazać bilet przez telefon.

nowe-1-1211nowe-1-1210nowe-1-1212nowe-1-1217nowe-1-1218nowe-1-1219nowe-1-1213

Plaża ma znaczenie

Już wczoraj pisałam Ci, że plaża ma znaczenie. I nadal tak myślę. Chcieliśmy wrócić do Chałup na wejście 12 ale w Bazie Solar brakło miejsc parkingowch, dlatego wróciliśmy się i weszliśmy miejscem nr 8. Tym razem do plaży z parkingu było trochę dalej i piaszczystą dróżką (na wysokości Solara – dróżka drewniana), ale sama plaża równie przyjemna i co najważniejsze – nie tłoczna. Co robiliśmy? Budowaliśmy zamaki, morskie potwory i było naprawdę masę śmiechu. W międzyczasie zajadaliśmy się mini pizzerkami zakupionymi w Biedronce 🙂 (szczerze polecam).

nowe-1-1220nowe-1-1221nowe-1-1222nowe-1-1223nowe-1-1224nowe-1-1225nowe-1-1226nowe-1-1227nowe-1-1228nowe-1-1229

Co zjeść?

Po plaży skoczyliśmy na słynną Rybkę U Golii. Knajpa znajduje się we Władysławowie na ulicy Gdańskiej 20 i faktcznie oferuje pyszne, świeże jedzenie. Za barem stoją rodzice, a córki obsługują gości. Czuć mega rodzinną atmosferę, a mnogość turystów potwierdza, że to miejsce jest naprawdę dobre. A! I koniecznie spróbuj przystawki na wagę – dorsz w occie! Rewelacyjny! W ofercie między innymi ryb smażone, grilowane, domowe ciasta i możliwość zblendowania zupy dnia na krem dla dziecka. W łazience przewiajak więc i dzieci mile widziane. Zdecydowanie polecam! W środku zostawiliśmy 130 zł

nowe-1-1233nowe-1-1231nowe-1-1230nowe-1-1234nowe-1-1232

Po rybce przyszła ochota na deser i choć poczuliśmy mega zmęczenie materiału, postanowiliśmy zakopać sie w tłumy na placu w Centrum Włądsławowa. Tutaj szukając czegoś dobrego, zobaczyliśmy dość zachęcając plakat – Wytwórnia Lodów Naturalnych. Początkowo myślałam, że to trik marketingowy, ale kiedy spróbowaliśmy tych gałek, już wiedziałam, że lody mogą być naprawdę pyszne! Będąc w okolicach koniecznie spróbuj i znajdz swój ulubiony smak. A gałka ciasteczkowa – wymiata. W dodatku mają w ofercie domowe ciasta, dobrą kawę i świeżo wyciskany sok. Idealne miejsce na idealny podwieczorek.

nowe-1-1237nowe-1-1235nowe-1-1236

Po deserze Wiki zechciała pobawić się na tutejszym placu zabaw, ale ogrom dzieciaków i kolejka do zjeżdzalni skutecznie ją odstryszła. Za to znów były autka – i to nie jedno a dwa, bo każda z sióstr chciała swój model. Był też zaplatany warkoczyk. Postanowiliśmy skorzystać też z tunelu grawitacyjnego, który był ciekawym doświadczeniem. Serio – byłam w szoku! Ale nie zdradzę Ci szczegółów. 

nowe-1-1241nowe-1-1242nowe-1-1243nowe-1-1239nowe-1-1238

A może poznać inny świat?

Dzień zakończyliśmy … wiztą w kosmos! To miejsce polecam szczególnie, bo wizyta w nim była czmś niesamowitym. Siedzieliśmy jak zahipnotyzowani. W zadadzie gdy siedział Bartek jako pierwszy, zastanawiałam się, czemu on się tak wygina. Gdy usiadłam ja – zrozumiałam. Póki co masz do wyboru 3 światy – kosmos, ryby i dinozaury. Wszystko co oglądasz okraszone jest animacją dzwiękową. Wirtualna rzeczwistość w 3D była dla nas – rodziców – najlepszym punktem wczorajszego dnia. W dodatku dziś Bartek chce powrócić w to miejsce, by spróbować swoich sił w wirtualnej grze! Mamy też chrapkę na takie okularki … czas pokaże! Póki co – tego miejsca nie można przegapić. Znajduje się ono w alejce obok dmuchanej zjeżdzalni Minionka – Morska 17!

nowe-1-1244nowe-1-1208

I tak dobiliśmy do końca dnia czwartego, a teraz ruszamy dalej …

Sorki za opóżnienia, ale mieliśmy małe problemy techniczne. Mam jednak nadzieję, że jesteś nadal ze mną 🙂

Buziaki 🙂