Zdecydowanie to drugie – przyjemność. Jak wiecie jestem zwolenniczką poznawania nowych smaków w towarzystwie całej rodziny. Wyznaję zasadę, że dziecko to też człowiek – tak samo jak ja lubi gdzieś wyjść, dobrze zjeść, mieć możliwość nauczyć się podstawowych zasad savor – vivre. Miejsca takie jak restauracje dają mu taką szansę. Dlatego nie będę rezygnowała z wyjść, nie postrzegam również tego jako stres, którego nie jestem w stanie opanować,  przy okazji jednak wyszukuję takie perełki, w których wszyscy czujemy się komfortowo – my jako rodzina, nasi towarzysze biesiady, postronne osoby oraz cała obsługa.

Do tej pory w Opolu – w mieście, w którym mieszkam ciężko było o taką knajpę. Co prawda nie twierdzę, że w ogóle takich miejsc nie było, choć nie powiem – TAKA restauracja stanęła tu po raz pierwszy. W wielu miejscach, do których lubimy chodzić pojawiają się kredki, kolorowanki, ale przyznaję szczerze, że oczekiwanie na zamówiony posiłek i ciągnący się w nieskończoność czas, wyzwalają w moich dzieciach dodatkowego powera, dlatego fajnie jest móc go jakoś rozładować.

Opolska Biesiada – idealna na rodzinny obiad 

nowe-1-2147nowe-1-2152nowe-1-2140nowe-1-2142

Okazją do przetestowania Opolskiej Biesiady było spotkanie z Angeliką oraz jej rodziną. Jej relację przeczytasz TUTAJ. W sumie 8 osób i głodne brzuchy. Zaczęliśmy burzę mózgów. W restauracjach, w których dają dobre jedzenie, dziewczynki mogłyby zanudzić się na śmierć. Wtedy wpadła nam w oko ona. Postanowiliśmy wypróbować. Jak wypadł nasz TEST?

Kapitalnie. Przepyszne jedzenie, będące świetną eksplozją smaków. Wszystko było dopracowane. Zupy (żurek, grzybowa i rosół) doprawione, idealne wręcz. Mięsa mięciutkie. Wszystko pięknie podane. Niby standardowe dania, ale w zupełnie innych odmianach – kaczka z jagodami, sos piernikowy do kurczaka, to tylko niektóre przykłady, które udało nam się skonsumować. Stół biesiadny z regionalnymi przysmakami jest ciekawą alternatywą, z której warto skorzystać czekając na obiad. Nie było na nim czegoś, co by nam nie smakowało – od smalcu, pasztetu i mięsiwa, aż po kiszoną kapustę i marynowane warzywa, a to wszystko w akompaniamencie uroczego, domowego wystroju. W dodatku bardzo przystępne ceny w stosunku do jakości którą dostajemy (zupy od 8 do 15 zł, drugie dania od 26 do 35 zł, pierogi jeszcze tańsze).nowe-6

nowe-1-2133nowe-1-2145nowe-1-2143nowe-1-2153nowe-1-2142

HITEM restauracji jest kącik dla dzieci. Duży kącik. Nie jakiś tam stolik i kilka kredek, choć zawsze lepsze to niż nic. Ale w Opolskiej Biesiadzie to taki kąt z prawdziwego zdarzenia – jest tablica kredowa, stoliki i zabawki interaktywne. Są poduszki, więc zawsze dziecko może się zdrzemnąć, jakby się impreza przedłużała. To istny raj dla dzieci. Czegoś takiego w Opolu do tej pory nie było. Oczywiście mogą być też minusy takiego rozwiązania – na przykład dzieci zamiast jedzeniem są zainteresowani zabawą. Cóż. Nasze nie miały z tym problemu. Wiki zjadła całą porcję i prosiła o dokładkę. 

nowe-1-2145nowe-1-2136

W Opolskiej Biesiadzie zabrakło mi przewijaka. Dziś rano zadzwoniłam do właścicieli z zapytaniem, czy takowy się pojawi, bo byłoby to dopracowanie wszystkich detali. Uzyskałam odpowiedź, że jak najbardziej będzie przewijak dla małych dzieci w ciągu kilku dni. Podpytałam jeszcze jak przygotowywane jest jedzenie dla dzieci z zakładki menu dziecięce. Wszystko z naturalnych składników, najlepszej jakości. I powiem tak – to się czuło. Było naprawdę smacznie. 

Cała restauracja jest dwupiętrowa. Na dole kilka stolików oraz duży dostęp do barku z %, na górze kilka klimatycznych stolików dla dwojga, oraz loże i na końcu wspomniany plac zabaw. Piętro wyżej dodatkowe miejsce na rodzinne uroczystości. Myślę, że spokojnie każdy ma szansę ulokować się w odpowiedniej dla siebie miejscówce. Warto dokonać wcześniejszej rezerwacji i jeśli planujemy większą grupę z dziećmi, zarezerwować miejsce tuż obok kącika zabaw. 

nowe-1-2151nowe-1-2160

nowe-1-2141

Jeśli jesteście z Opola, zajrzyjcie ta przy okazji, a będąc przejazdem – zaliczcie tę knajpę obowiązkowo. Nie pożałujecie. My następnego dnia również chcieliśmy skorzystać i zjeść tam obiad. Niestety stolik obok placu zabaw był obłożony rezerwacją do wieczora. I dobrze. Znaczy się, że z opolską niszą i zapotrzebowaniem na takie miejsca – trafili doskonale!

Polecam z całego serca. 

Ps. A jeśli masz ochotę na mega szybki pomysł na śniadanie bądź ze mną na blogu już jutro o 7.00 rano 🙂

nowe-1-2143