O tym, że chodzę od ponad roku regularnie na „hybrydy” wiecie z moich SM. Bez szaleństw i udziwnień, zazwyczaj wybierając kolor czerwony, zieleń czy róż.
Zanim zaczęłam stosować hybrydy, stan moich paznokci pozostawał dużo do życzenia. Brakowało mi motywacji do dbania o nie. Lakier odpryskiwał po 2 dniach, bo nigdy nie lubiłam nosić rękawiczek do prac domowych. Nie malowałam więc ich w ogóle. Nie pomalowane natomiast wydawały mi się nijakie, bo przecież fajnie jest mieć zadbane dłonie, będące naszą wizytówką.

Pamiętam jak po raz pierwszy poszłam do salonu kosmetycznego na paznokcie. To co wtedy zrobiono z nimi, tak niesamowicie podkręciło moje ego, że do dziś wspominam to wydarzenie. Już nie miałam krótkich pazurków, nieestetycznie wyglądających, lecz dłuższe i zadbane. No i wpadłam po uszy. Regularnie odwiedzałam kosmetyczkę, dbając o to, żeby paznokcie były zawsze zrobione…

A potem ktoś powiedział… „nie boisz się raka?„. Ktoś inny na Instagramie zachęcał, żeby zrezygnować z hybryd, bo jemu się udało, bo przecież to „uzależnienie, zło i pierwszy stopień do problemów„. Zaczęły się dyskusje o tym, czy naprawdę hybrydy powodują nowotwór, a jeśli tak, to co dokładnie może być przyczyną, mogącą doprowadzić do czerniaka… A ja się przysłuchiwałam i właśnie DZIŚ, kiedy ten temat wciąż jest na topie, postanowiłam zabrać głos!

Czerniak podpaznokciowy – czy jest się czego bać?

Naukowcy ponoć nie mają wątpliwości, że ten rodzaj złośliwego nowotworu wzrasta u pacjentek robiących hybrydowy manicure. Ogólnie nowotwór jest trudny do oceny w warunkach domowych, ponieważ na pierwszy rzut oka przypomina krwiaka lub grzybicę. Dotknięty nim paznokieć, ma ciemne zabarwienie, w dodatku nierówne. To nowotwór trudny do leczenia, szybko dający przerzuty. Czy zatem jest się czego bać, skoro naukowcy biją na alarm?

Na pierwszy rzut oka tak. Nikt z nas nie chciałby leczyć czegoś takiego, więc lepiej zapomnieć o ładnych paznokciach. Coś kosztem czegoś…
Ale nie do końca jest prawdą ogólne stwierdzenie, że to właśnie hybrydy mogą przyczynić się do powstania tej odmiany czerniaka. W takim razie w czym tkwi haczyk?

LAMPY

Kiedy biznes hybrydowy zaczął się kręcić w salonach kosmetycznych korzystano z lamp UV, które utwardzały jedną warstwę lakieru około 2 minut . Promieniowanie UVA, które jest generowane przez lampy służące do utwardzania lakieru hybrydowego, jest tak samo niebezpieczne jak to, przed którym uciekamy latem. Oczywisty więc wydaje się wniosek, że częsta ekspozycja paznokci na ten rodzaj promieniowania może zwiększyć ryzyko powstania nowotworu. Ale…

Technika poszła na przód. I o ile dawniej popularne były lampy UV, o tyle teraz najczęściej stosuje się lampy LEDOWE, które co prawda generują promieniowanie UVA, lecz robią to szybciej, bo wiązka światła jest silniejsza (naukowcy są zgodni, że aby zminimalizować ryzyko czerniaka podczas jednego zabiegu dłonie mogą być maksymalnie 8-10 minut w lampie – biorąc pod uwagę całą stylizację)
Dlatego pierwszą rzeczą na którą powinnaś zwrócić uwagę to właśnie lampa, której używa Twoja stylistka paznokci. Ja na paznokcie chodzę do Agaty Wiśniewskiej w Opolu – Kreacja Nail Spa (TUTAJ), która zajmuje się tylko paznokciami, ma dużą wiedzę w tym temacie, dzięki czemu ja czuję się bezpiecznie bez niepotrzebnego ryzyka.
Podczas mojej ostatniej wizyty rozmawiałam z nią właśnie o nowotworach i nie tylko. Ogólnie poruszyłyśmy temat standardów robienia hybryd i niestety z bólem serca stwierdzam, że wciąż mamy dużo do nadrobienia w tym zakresie.
Dlaczego?

Bo w szale dbania o swój wygląd, w tym również o paznokcie chodzimy tam… gdzie skasują nas za usługę najmniej. Wybieramy więc „stylistkę z dojazdem do domu„, albo taką, co przyjmuje u siebie wieczorami. Hasła „Hybrydy za 20 zł” lub „Uczę się. Zrobię hybrydy za free„… przyciągają klientki, a najczęściej nieświadome klientki…

Jak to wygląda w praktyce? Stare lampy UV, niesterylizowany sprzęt, brak jakichkolwiek standardów podstawowej higieny, a czasem nawet brak jakiejkolwiek wiedzy. I to jest problem! Bo im bardziej chcemy zaoszczędzić, tym bardziej okazuje się, że strzelamy sobie w przysłowiowe kolano i możemy narobić sobie więcej szkody niż pożytku z pięknych i zadbanych dłoni.

O czym zatem musisz pamiętać decydując się na manicure hybrydowy?

  1. Zwracaj uwagę na narzędzia używane podczas wykonywania stylizacji. Najlepiej jeśli są one jednorazowego użytku, a te wielorazowego – rozpakowywane przy nas. Jeśli nie masz pewności czy salon do którego chodzisz, używa wysterylizowanych sprzętów – zapytaj wprost! Lepiej rozwiać swoje wątpliwości niż żyć w strachu, że coś może być nie tak. Agatka i Sabinka z Kreacja Nail Spa, po każdej stylizacji dają mi jednorazowy pilnik zużyty podczas zabiegu (wiem, że czasami zdarza się, że w salonach pakują takie pilniki do plastikowych torebek z imieniem i nazwiskiem klientki. Takim procedurom mówię NIE, NIE, NIE. Pilniczki powinny być jednorazowe i tego się trzymajmy). Niesamowicie dbają o standardy bezpieczeństwa, a zabiegi same wykonują w rękawiczkach, dbając zarówno o moje zdrowie, ale również o swoje.
  2. Zwróć uwagę na jakiej lampie pracuje Twoja stylistka. Lampom UV podziękujmy, wybieramy natomiast lmpy LEDowe.
  3. Zachowaj umiar. Czasem warto dać odpocząć swoim paznokciom i np. zamiast na hybrydy zdecydować się na zabieg odbudowujący płytkę paznokciową np. manicure japoński (wcieranie energicznymi ruchami pasty z witaminami i minerałami w naturalną płytkę paznokciową). Warto!

Zapamiętaj, że to nie HYBRYDY same w sobie mogą przyczynić się do powstania czerniaka. Ponadto dużo gorszym niebezpieczeństwem są uszkodzenia powstałe w wyniku źle przeprowadzonej stylizacji, a równie niebezpieczne są choroby takie jak HIV, zapalenie wątroby itd, którymi można zarazić się u kosmetyczki.

Dlatego wybieraj mądrze i z głową, ciesząc się zarówno zdrowiem jak i zadbanymi dłońmi.

Dla wszystkich dziewczyn z Opola. Agatka i Sabinka przyjmują na ul. Drzymały 2A. Są perfekcyjne, a stylizacja paznokci to nie tylko ich zawód, ale również pasja. Gorąco polecam. Wybierając Kreacja Nail Spa, macie zdecydowaną pewność, że będzie zarówno pięknie jak i bezpiecznie.