Tylko rodzic zrozumie …

Tylko rodzic zrozumie,

… czym jest krótki sen. I to, że w ciągu 20 minut można poczuć się jak nowonarodzony …
… czym jest strach. Strach o własne dziecko. Czasem nieracjonalny, a czasem tak bardzo prawdziwy, że serce płacze … a na twarzy wciąż maluje się uśmiech siły. I chęci do walki.
… czym jest tęskonota. Ta wieczorna, zaraz po położeniu dziecka spać. Niby się cieszysz. Niby wolne, a jednak chciałbyś podejść i pocałować. Spojrzeć, czy wszystko gra, nawet wtedy, kiedy wiesz, że nic się nie dzieje.
… czym jest duma. Gdy stoisz i patrzysz, jak ono w szkole muzycznej gra swój pierwszy minutowy koncert. Albo gdy zostaje przedszkolakiem. Patrzysz i czasem nie wierzysz, że to wszystko dzieje się naprawdę. Że to wcale nie inny wymiar. To nie sen. Że kiedyś ktoś inny pękał z dumy nad Tobą, a dziś robisz to samo … bo dziś Ty, jesteś rodzicem.
… czym rodzicielska miłość. Uczucie, tak podobne do każdej innej miłości, a zarazem tak bardzo inne. Jedyne. Niepowtarzalne.

Tylko rodzic zrozumie …
… jak można wybaczyć w minutę. Nie ma bardziej szczerego „przepraszam”, niż to, wypowiedziane z ust dziecka.
oraz jak bardzo można kogoś kochać, a zarazem chcieć wysłać go w kosmos na całe lata. Za tą zbitą szklankę i mąkę rozsypaną po całym pokoju.

Tylko rodzic wie, że plamy na ścianie to nie koniec świata. Że brudny dom, świadczy o tym, że mieszkają w nim dzieci, a nie, że nie ma w nim nikogo, kto wziąłby się do pracy. Rodzic wie, że wszystko da się naprawić. Nie przejmuje się błahostkami, bo gdyby tak było, osiwiałby w sekundę. A przecież wciąż chce być atrakcyjny. Choćby dla samego siebie.

Tylko rodzic zatrzyma się na środku drogi, włączy światła awaryjne i pokaże dziecku krowy. To on zabierze na plac zabaw, nawet wtedy, gdy nie ma na to najmniejszej ochoty. Spełni dziecięce marzenie, nawet jeśli dla dziecka jest nieosiągalne. Zrobi coś z niczego. Znajdzie sposób, ale pokaże, że w życiu można wszystko. Bo wie, że radość dziecka nie ma ceny.

Tylko rodzic zna odpowiedź na każde pytanie. Tylko on, nawet gdy w środku kipi, z uśmiechem na ustach odpowiada po raz setny na pytanie: „dlaczego pszczoła bzyczy”. Tylko on wie, że dziecięca logika, to … dziecięca logika. Tu Twoje słowo NIE, znaczy dla niego TAK. Jeśli nie może skakać po kanapie, to i tak poskacze. Bo przecież pozwoliłaś …
Tylko rodzic wie, że nie ten kolor talerza naprawdę może zmarnować komuś życie. Podaje zatem odpowiedni i nie mówi: „nic się nie stało” …

Tylko rodzic wie, jak sprawić, że wysychają dziecięce łzy.
I umie rozśmieszyć, nawet wtedy, gdy dookoła wszyscy płaczą. 
Tylko rodzic oddałby życie, nawet za życie, którego jeszcze nie ma. 
Za tą drobinkę, która gdzieś tam w środku ma swój mały, ciasny świat. 

Tylko rodzic zrozumie drugiego rodzica.
I widząc go idącego z jednym dzieckiem pod pachą, obładowanego siatkami, będzie wiedział, że to codzienność. Nie heroizm.

Tylko rodzic wie, że bycie rodzicem to trudna droga.
Droga, na której kierunkowskaz cierpliwości pojawia się najczęściej.
Tuż za tym o nazwie „miłość”. Rzecz jasna.

To wzloty i upadki. 
Cienie i blaski. 
To sztuka, która trwa całe życie, bez przerw na dobrą kawę. 
Ale zawsze są owacje. Nawet jeśli tylko nieme, tam – głęboko w duszy, dla nich warto tą sztukę przeżyć. 
A na końcu ukłonić się. I podziękować za możliwość odegrania swojej najlepszej roli …

Bo tylko rodzic rozumie …

Czy TY to wiesz?