Jakiś czas temu, porządkując znowu domowe śmieci znalazłam kilka zdjęć z czasów swojego małżeństwa. To było zupełnie inne doznanie niż to, gdy takie zdjęcia oglądałam tuż przed rozwodem. Wtedy wszystko lądowało w koszu, a ja miałam w sobie ogrom żalu, cierpienia i świadomości poniesionej porażki.

Dziś na kwestie swojego dawnego małżeństwa spoglądam zupełnie inaczej. Całkowicie pozbyłam się poczucia „straty„, które towarzyszyło mi 2 lata temu. Tamten etap jest już tak daleko za mną, że są dni, kiedy nic totalnie nie przypomina mi faktu, że byłam kiedyś żoną, poza dziewczynkami.

Mając przepracowane swoje emocje, łatwiej jest spojrzeć na swoje przeszłe życie z innej perspektywy. Łatwiej jest ocenić ile wkładało się do „worka” i ile się z niego wyjmowało. I wcale nie po to, by analizować co można było zrobić lepiej, ale po to, by zastanowić się co jest ważne i najważniejsze na przyszłość. W końcu kto powiedział, że do końca życia pozostanę rozwódką?

Myślę, że każda z nas powinna przeczytać TEN wpis i w zgodzie ze swoim sercem, odpowiedzieć sobie na pytanie: „Czy JA OSOBIŚCIE dbam o te słowa każdego dnia?„. Bo pamiętajmy, że każda zmiana zaczyna się od nas. I nawet jeśli Twoje małżeństwo jest naprawdę szczęśliwe, nic nie stoi na przeszkodzie, byś o tych słowach pamiętała. Czynią cuda.

9 zdań, które warto wypowiadać każdego dnia do swojego męża/ swojej żony. ” 

  1. „Dziękuję” – wydaje się zbyt oczywiste? Nic bardziej mylnego. Wdzięczność to naprawdę piękna rzecz, którą warto pielęgnować. Twój mąż zrobił Ci rano kawę? Podziękuj. Doceń nawet najmniejsze starania.
  2. „Przepraszam. Wybacz mi” – nie ma chyba innego słowa, które potrafi rozwalić każdy mur. Oczywiście samo słowo może być bez znaczenia, jeśli nie pójdą w parze czyny. Zawaliłaś? Przeproś. Dasz tym samym zielone światło Twojemu M, że jesteś gotowa na naprawę. Ze słowem przepraszam łatwiej jest rozwiązywać problemy. 
  3. „Jestem z Ciebie dumna” – każdy z nas potrzebuje doceniania. Kiedy ostatnio pokazałaś swojemu mężowi, że jesteś dumna z tego, co zrobił? Może dziś jest na to dobry moment?
  4. „Kocham Cię” – codziennie. To się nie nudzi!
  5. „Szanuję Ciebie i Twoje zdanie” – okazuj szacunek słowem i czynem,
  6. „Możemy to zrobić RAZEM” – nic tak nie spala małżeństwa jak wspólne decyzje i czynności, które można robić RAZEM. Nawet jeśli jest to tylko mycie naczyń. Kiedy ostatnim razem robiliście coś wspólnie?
  7. „Chętnie Ci pomogę” – w drobnych czynnościach i tych trudniejszych. Stawiaj się do dyspozycji. 
  8. „Co mogłabym teraz zrobić, żeby to naprawić?” – pytaj o zdanie i punkt widzenia drugiej strony.
  9. „Możesz na mnie liczyć” – dawaj znak, że jesteś obok. 

Może pomyślisz teraz – ale ON nigdy tego nie mówi. Zacznij Ty! Wtedy zawsze będziesz wiedziała i pamiętała, że TY się starasz. A jeśli ON nigdy nie… to może zastosuj 10 zdanie: „Porozmawiamy o tym?”

To tylko kilka słów, które naprawdę mogą wzbogacić związek. Zawsze można próbować i zawsze można zaczynać od nowa. Bo nigdy w życiu nie spotkają się ideały i czy ten czy tamten – zawsze będą problemy. Pytanie – jak sobie z nimi poradzimy? We dwójkę, z szacunkiem i miłością – można poradzić sobie tak, by rozwód nigdy nawet nie przyszedł nam do głowy.