Ostatnio na jednej grupie, której jestem członkiem, jedna z dziewczyn zapytała się wprost, czy „Wasz facet przyniósł Wam w prezencie kwiaty do szpitala, kiedy urodziłyście dziecko”. I jak to bywa – jedno pytanie i tysiąc odpowiedzi. Że tak, że nie, że po co, że nie i „było mi tak szkoda”. Była też ta jedna, co totalnie wbiła mnie w fotel, na którym siedziałam. Cytuję: „Nie przyniósł kwiatów? Jak Cię nie ceni za to, że urodziłaś dziecko, takim drobnym gestem, na który powinno byc stać każdego Tatę, to nie doceni Cię nigdy. Jak dla mnie kiepski materiał na ojca” … Ja wiem, że takie komentarze piszą najczęsciej sfrustrowane kobity, ale tym sposobem powstała myśl, by przyjrzeć się temu tematowi z bliska i z przymrużeniem oka … Chętna posłuchać?

Bo czy serio prezenty naszego M., dawane nam w ramach okazji lub całkiem bez, a także ich rodzaj, miałyby świadczyć o tym jakim będzie Tatą i jakim jest mężem? … W takim razie to powinno wyglądać mniej więcej tak, jak niżej. Zobacz jakie podarunki od niego są najlepsze i świadczą o tym, że to będzie nafajniejszy Tata jakiego poznał świat.

  1. Kwiaty. Kwiaty, choć piękne lubią więdnąć. Jeśli dostajesz je w prezencie wiedz, że jego uczucie, choć piękne też zwiędnie. Jego początkowe zaangażowanie jako ojca będzie żywe i energiczne i stopniowo będzie opadać tak, jak płatki róży … Oj. Kiepski materiał na Tatusia …
  2. Pluszaki. Dostajesz często pluszowe misie? Ten facet jest wrażliwy, czuły i słodki, ale totalnie nie lubi podejmować żadnych decyzji, bo tak naprawdę sam potrzebuje wsparcia. To mówi samo przez się. Jego dziecko będzie większym twardzielem, niż on sam. Kiepski materiał, oj kiepski.
  3. Bielizna. Trafił Ci sie wyjątkowo odważny typ. W dodatku taki, który patrzy na Ciebie po 15 latach tak, jak w dniu, kiedy ujrzał Cię po raz pierwszy. On wie czego chce. Istnieje prawdopodobieństwo, że zakocha sie równie mocno w Waszym dziecku. Też tak od pierwszego wejrzenia. To będzie Tatuś, który nie będzie mogł oderwać wzroku od swojej pociechy, ale … uwaga! W nocy będzie wolał swoją sypialnię, a w niej Ciebie, niż sypialnię Waszego dziecka, więc musisz wiedzieć, że nocne tulenie i kołysanie noworodka to będzie Twoja robota. Dobry Tata? Niekoniecznie!
  4. Perfumy. Ten facet wszystko czuje nosem. Tacierzyństwo pachnie mu jak najnowszy Hugo Boss, ale kupa dziecka … śmierdzi jak kupa. Ten Tatuś nigdy nie zmieni pieluchy, nie nakarmi zupką z brokułów, nie wytrze żygów … Ale perfumy Ci kupi. I Cię nimi spryska od stóp do głowy, byś nie pachniała wyłącznie maminym mlekiem … Serio chcesz takiego Tatusia dla swoich dzieci?
  5. Biżuteria. Jeśli Twój mąż kupuje Ci brylanty, wiedz, że swojemu dziecku odda wszystko co najlepsze. Ale niestety będzie miał do dziecka dystans. Bo najpiękniejsze diamenty, najlepiej ogląda się zza szybki … takie najbardziej kuszą. A już zdobyte – tracą swój blask … I co? Da radę?

i tak dalej i tak dalej … Zabawne?

A teraz tak na serio! Czy któraś z nas w to wierzy??? W to, że rodzaj prezentu naprawdę świadczy o NIM? Ani razu, kiedy dwukrotnie rodziłam dziewczynki, nie dostałam od Bartka kwiatów. Ani razu nie pomyślałam też, że one cokolwiek by mi dały lub cokolwiek zmieniły. W tamtej niepowtarzalnej dla nas chwili, cieszyłam się, że jesteśmy razem, my – rodzina i doprawdy nie myślałam o tym, że on coś powienien, a tego nie zrobił …

Tak w ogóle to rzadko kiedy dostaję od Bartka cokolwiek. On wychodzi z założenia, że jeśli bym naprawdę czegoś potrzebowała, to sobie to kupię. Nie zna mojego ulubionego zapachu, bo sama go nie mam. Nie wie też czy wolę srebro czy złoto, bo mam i to i to. Wie za to, że nigdy nie lubiłam misiów (zbieracze kurzu), bieliznę zaś wolę sobie sama zmierzyć. A kwiaty … cóż. Kupuję je prawie codziennie w Biedronce, więc to chyba kiepskie rozwiązanie … choć wiadomo liczy się GEST! Równie dobrze mógłby mi KUPIĆ patelnię i jeśli byłoby to od serca, skakałabym ze szczęścia!

Ale mimo wszystko postanowiłam sie Wam pochwalić. 22 maja obchodzilismy 8 rocznicę ślubu. I o ile ten dzień zawsze spędzamy razem, wychodzimy też do restauracji albo na lody i nie kupujemy sobie prezentów, bo prezentem jesteśmy sami dla siebie, to jednak tym razem Bartek sprawił mi niespodziankę. Z tego co wiem, szykował się do niej jakiś czas, bo kilka razy – przypominam teraz sobie – pytał mnie czy lubię skórzane torby, czy wolę jakieś eko, czy szmatki. Co do skóry, to mam tak naprawdę jedną taką torebkę, bo większość to torby ze specjalnym zastosowaniem – takie dla … Mam. Eleganckie, ale nadal dla Mam. Nie miałam za wiele takich „tylko dla kobiet”, bo świeżo po ślubie miałam też inne priorytety i po prostu w torebki nie inwestowałam. Ale ponieważ ostatnio jest moda na plecaki, to ucieszyłam się, że tego dnia dostałam od niego takie oto cudo. Zobacz!

Nie ukrywam, że poczułam sie totalnie zaskoczona. Mój mąż kupił mi skórzany plecak, jak sam powiedział „prezent petarda za 8 lat małżeństwa„. Ponieważ jestem w nim absolutnie zakochana (w mężu i w plecaku), to pewnie jeszcze nie raz go zobaczysz, bo mam na niego kilka pomysłów (na plecak, na męża póki co nie, he he). Dziś powiem Ci tyle, że Bartek zamówił go w -> de Mehlem, bo jak sam stwierdził, przekonało go to, że jest to polski produkt. Firma pochodzi z Krakowa i posiada prawie stuletnią tradycję. Torebeczki i każdy produkt pochodzący z manufaktury może być spersonalizowany, czyli szyty według własnego projektu, na specjalne zamówienie. Więc może jakaś torebeczka z datą urodzenia dziecka, godziną, wagą i wzrostem? Ciekawa jestem, jak taki gest świadczyłby o przyszłym Tatusiu … 🙂

Plecak jest wykonany bardzo precyzyjnie, ma według mnie bardzo nowoczesną formę, choć wykonany z zastosowaniem tradycyjnych metod sztuki kaletniczej i już marzę, by pokazać Wam go w innej stylizacji. Byłybyście chętne na taką modę w moim wydaniu? Każdy detal, to obszycie i ten kolor! Obłęd!… No podoba mi się. A Tobie? Taka klasa sama w sobie … taka kropka nad „i” nadająca mojemu strojowi z sieciówki, takiego „pazura”. W dodatku mam świadomość, że mam w swojej szafie coś długowiecznego, o co mogę dbać i posłuży mi na lata … (firma daje niejako dożywotnią gwarancję na swój produkt). Zobacz zatem moją stylizację z plecakiem:

A wracając do naszego tematu. Nie prezenty dawane Tobie świadczą o tym, jakim ojcem będzie Twój mąż. On może mieć nawet pewne wzorce, wyciągnięte ze swojej rodziny, które będzie chciał powielać w Waszym domu, ale tak naprawdę to nawet nie TA chwila, kiedy weźmie na ręce swoje dziecko, spojrzy mu w oczy i pokocha od pierwszego dotyku, nie będzie rzutować na to, jakim będzie Tatą. Na to składa sie tak wiele czynników, że dopiero CZAS pokaże, czy stanie na wysokości zadania i będzie najlepszym Tatą pod słońcem …

Wiedząc jednak, że sie kochacie, wierzę, że podobnie jak mój – Twój – dla Waszych dzieci będzie najlepszy. Bo ich … Jedyny i niepowtarzalny. Z kwiatkiem w ręku dla Ciebie, z ugotowanym obiadem dla całej rodziny lub zupełnie bez niczego. Ale z iskrą w oku, która czasem mówi więcej, niż niejeden gest …

Zgadzasz się?

Ale tak dla pogadanki, to lubisz dostawać prezenty od swojego męża? 🙂 Jakie?

Plecak – de Mehlem

Buty – Meslissa

Bluzka i spodenki – Reserved

  • Łukasz Patrycja Sałek

    Pewnie ze lubie dostawac drobiazgi od meza 😀 mam tylko jeden problem odnosnie kwiatow....bo uwielbiam jak zostaja w tych pieknych folijkach, wstazkach, papierkach, koralikach itp. Ale Jemu to nie pasuje i mowi ze szybko tak wiedna a jako ze ja nie mam reki do roslin to przestal mi je kupowac w zamian za co kupuje mi akcesoria do codziennego uzytku, ktore ciesza mnie bardzo 😀 ale czasem taki kwiatuszek...nawet jeden ucieszylby mnie bardzo bardzo 🙂 a plecak Bomba! Jest PIEKNY 😉 :*

  • Agata Wierzgacz

    Cudowny prezent , kolor obłędny , wzór genialny , ja też chcę taki 😉 .Jeśli chodzi o rocznicę ślubu to tylko dwie razem spędziliśmy , tak to nigdy męża nie było 🙁 Mój mąż nie potrafi mnie zaskoczyć , nie robi mi niespodzianek ale jest najlepszym tatą jakiego mogłam sobie wymarzyć dla naszych dzieci.Jeden raz mnie zaskoczył kiedy wyjechał po mojej operacji za granicę do pracy , to jak wracał kupił mi po drodze piękne róże , mocno mnie przytulił i powiedział że bardzo mnie kocha <3

  • Monika Flok

    jaki fajny- też chce taki;)kolor moj i fason super;0przydałby się.Ostatnio nosze własnie plecaki bo mi wygodniej z dwójka-jedna na rowerku druga na hulajnodze a ja biegiem za nimi;)Prezent...hm... winko na rocznice slubu-tez twierdze ze przentu nie trzeba tylko spedzony czas razem -sami jestesmy dla siebie prezentem -masz racje:)

  • salus salus

    Takie z serca!