3 lata temu miałam okazję testować świetną spacerówkę od BABY DESIGN, której szeroka recenzja znalazła się w TYM wpisie. Od tamtej pory dużo się zmieniło, bo Majka wyrosła na tyle, że codziennie z wózka nie korzysta. Ale…
No właśnie. Ale Majka nadal ma tylko 3 lata i dłuższe spacery bywają dla niej męczące. Nie zawsze ma ochotę jechać na swojej biegówce, a mój kręgosłup nie jest na tyle wytrzymały, żeby przez kilka kilometrów nieść na rękach 15 kg, kiedy ona mówi „nie” i kropka.
Dlatego od pewnego czasu znowu jestem w posiadaniu spacerówki BABY DESIGN. Poproszono mnie, żebym przetestowała nową wersję, która aktualnie jest dostępna w wersji kolorystycznej 2019, o czym za chwilę Wam opowiem.

Moja pierwsza spacerówka służyła nam długo i byłam z niej maksymalnie zadowolona, dlatego byłam pewna, że udoskonalenia które zostały wprowadzone sprawią, że Mamy użytkujące ten wózek będą zaskoczone jego funkcjonalnością, a dzieci szczęśliwe, że mają taki fajny wózek! Nie pomyliłam się. To naprawdę bardzo dobry produkt, śmiało użyję słowa „na lata”, w bardzo przystępnej cenie, biorąc pod uwagę jego walory.
Dlatego jeśli stoisz przed zakupem spacerówki na wiosnę i lato dla swojego dziecka, zapraszam Cię na krótką recenzję wózka CLEVER, bo możliwe, że dostrzeżesz, że to właśnie wózek dla Was!

Test wózka CLEVER od BABY DESIGN

Co mnie przekonuje najbardziej to przede wszystkim wielkość wózka, bo to oznacza, że rośnie on razem z dzieckiem, bez konieczności wymiany po roku czy dwóch. Wózek jest naprawdę pojemny i mam na myśli zarówno samo siedzisko, jak i duży kosz na zakupy. Wielkość siedziska sprawia, że wózek spokojnie może być używany przez cały okres potrzeby użytkowania spacerówki, jak widać na naszym przykładzie również dla prawie 3,5 letniego dziecka. I tutaj pojawia się pierwsza zmiana po latach, a mianowicie wózek został przetestowany poza standardowym obciążeniem, do max. 23 kg obciążenia. Kiedy dla testów włożyłam do spacerówki Wiktorię, nadal prowadziło się ją lekko i przyjemnie.

Z kolei duży kosz na zakupy to ogromne ułatwienie dla rodzica. I dla mnie największe znaczenie ma to, że łatwo się do niego dostać również wtedy, kiedy dziecko śpi w pozycji leżącej (miałam kiedyś wózek, w którym po rozłożeniu nie można było wyciągnąć nic… wierzcie mi – to nic fajnego, jak dziecko na spacerze zaśnie, a w koszu na zakupy czekają produkty na obiad…) Niestety w niektórych wózkach nie wygląda to tak dobrze jak w CLEVERZE, więc naprawdę ogromy plus za takie rozwiązanie. Kosz jest naprawdę pojemny.

Kolejnym plusem jest regulowana rączka. Tego nie było 3 lata temu, więc cieszę się, że producent poszedł z duchem czasu i wprowadził takie udogodnienie. Wiadomo przecież, że komfort prowadzenia wózka jest związany z wysokością rączki, dostosowaną do naszego wzrostu. A każdy z nas wzrostem się różni. Ta zmiana pozwala nawet Wiktorii przejmować ster na spacerach, co dla mnie jest wygodne, bo nawet minuta wytchnienia, albo chwila na zrobienie fajnego zdjęcia, na spacerach z dziewczynkami jest na wagę złota. A one zawsze mają frajdę! Starsza bo wozi, a młodsza bo jest wożona przez siostrę!

Akcesoria dodatkowe. Z akcesoriów dodatkowych, które znajdziecie w wózku wymienić mogę – pokrowiec na nogi, odpinaną barierkę, dedykowaną folię przeciwdeszczową, uchwyt na kubek dla rodzica oraz uchwyt na kubek dla dziecka. Nie wiem, co jeszcze miałby posiadać wózek, by był dobrze zorganizowany, jakkolwiek to brzmi, zatem uznaję, że to wystarczająca ilość akcesoriów, by można było powiedzieć, że CLEVER jest praktyczny. A o reszcie funkcji, które posiada wózek np. kieszeń na drobiazgi, piankowa rączka poczytacie na stronie TUTAJ!

Kolorystyka. Kolor wózka 3 lata temu skradł moje serce, aczkolwiek ten, który mamy teraz jest równie uroczy, a co najważniejsze unisex. Ale BABY DESIGN wprowadził nowe kolory wózków, więc możecie być pewni, że coś wpadnie Wam w oko! Ja mam nawet swoich faworytów. A Ty?

Wózek prowadzi się lekko. Przetestowałam go w różnych warunkach, nawet na śniegu i uważam, że znakomicie sprawdza się na każdej powierzchni. Koła są piankowe i duże jak na spacerówkę, co z pewnością wpływa na komfort jazdy, zarówno dla dziecka jak i rodzica. Uprzedzając pytania, które się pojawiają – BABY DESIGN prowadzi sprzedaż części wymiennych (w tym również kół) i na każdym etapie można dokupić jakiś element, który z biegiem czasu ulega naturalnemu zużyciu!

Ważne jest też to, że błyskawicznie się go rozkłada, po rozpakowaniu z paczki i jeszcze szybciej składa, kiedy jest taka potrzeba.
Tylny hamulec łatwo zablokować i odblokować, a co ważne podczas prowadzenia, nie zdarzyło mi się przypadkowo ani razu go zablokować, co kiedyś zdarzyło mi się w wózku koleżanki (nie pamiętam ani modelu ani firmy).

Jak widzisz – jesteśmy zadowolone z wózka. Ja oraz Majka.
Uważam, że 3-letnie dziecko może śmiało wypowiedzieć się, czy jest jej wygodnie… więc zapytałam Majki, a ona odpowiedziała: „A mogę w nim spać na co dzień?”…

Jeśli szukasz spacerówki, zachęcam cię do przejrzenia oferty BABY DESIGN, bo jestem pewna, że zalety wózka przekonają Cię do jego zakupu.
A ponieważ jest to marka ciesząca się ogromną popularnością wśród rodziców malutkich dzieci – nie poczujesz się zawiedziona! Daję słowo!