Stało się. Maja przesiadła się do spacerówki. W zasadzie głęboki chciała opuszczać już znacznie wcześniej. Nie podeszło jej leżenie na płasko i tutaj przypomina swoją starszą siostrę. Wiki też musieliśmy przenieść dość szybko do pozycji siedzącej, bo każdy spacer zaczynał się rykiem a kończył tak samo. Gdy ostatnio zobaczyłam znajomą z córeczką w podobnym wieku, która ładnie leżała w głębokim bawiąc się zabawkami, zdębiałam. Z zachwytu. Ale co zrobić? Motoryka Mai, która z dnia na dzień staje się coraz bardziej mobilna, sprawia, że muszę dobrze zabezpieczać ją pasami. Inaczej wywinęłaby orła w dół. Dokładnie tak. Już widzę oczami wyobraźni jak leżąc w gondoli podnosi się, wychyla i bach! Strach myśleć. Więc nie myślę 🙂

Początkowo korzystaliśmy ze spacerówki z kompletu Bebetto. Ale wiadomo. Mało to komfortowe. Zdjąć spacerówkę, złożyć stelaż, zapakować, wyjąć spacerówkę, wyjąć stelaż, rozłożyć stelaż, zapiąć spacerówkę. Powiem Ci tak – żmudna praca. Dlatego od początku wiedziałam, nauczona poprzednimi doświadczeniami, że wózek musi być lekki i składany za jednym zamachem. Bo o ile w dwójkę z Bartkiem, takie wkładanie – wykładanie, da radę ogarnąć, o tyle, gdy jestem z dziewczynkami sama i wybieramy się na spacer, pokonując część trasy samochodem, kolorowo nie było. Zresztą pomyśl sobie sama jak to może wyglądać.

Bazując na naszej własnej opinii o sprawdzonym wózku Espiro Magic, który posiadaliśmy przy Wiktorii, tym razem postanowiliśmy sprawdzić jak sprawdzi się jego kuzynka – nowość  Baby Design – wózek CLEVER. O samej firmie i ich produktach słyszałam wiele pozytywnych informacji. Coś w stylu – „całkiem przyzwoite produkty”. Tak też się potoczyło, że kilka z Was pytało mnie i nadal dostaję zapytania o dobry wózek. Niektóre z Was chcą czegoś tańszego, inne piszą mi „cena nie gra roli”. Więc dziś spełniam Wasze prośby, a zwłaszcza tych, którzy widzieli już naszą zapowiadajkę na Instagramie i chcą wiedzieć, jak się tym jeździ. Ciekawa? Zapraszam Cię więc na krótki test Clever-a.

wózek-12

Stelaż, hamulec i rączka i koła

Paczka, którą dostaliśmy była dość spora. Prawdę mówiąc większa niż wspomnianego wcześniej Magica. Początkowo więc obawiałam się, że wózek będzie duży i przez to mało poręczny. Po złożeniu okazało się, że faktycznie Clever jest większy niż nasz poprzednik, ale w miarę użytkowania przyjęłam, że jest to jego zaleta a nie wada. Stelaż aluminiowy jest lekki, całość ma wagę około 9 kg. Jeśli dodać, że tyle może ważyć półroczne dziecko, to myślę, że to całkiem przyzwoita waga wózka. Hamulec znajduje się na całej szerokości wózka. Uruchamiasz go poprzez podciągniecie w dół, zwalniasz jednym ruchem stopy w górę. Jest to bardzo wygodne rozwiązanie. Przy okazji nie ma możliwości przypadkowego zablokowania kół podczas jazdy, a przynajmniej nie zdarzyło nam się to ani razu, co przy naszym „starym wózku” było dość częstym zjawiskiem. Przez przypadek. Co do rączki. Mimo iż przyjemna w dotyku, posiada małą wadę. Nie jest regulowana. O ile Bartkowi (174 cm) to nie przeszkadzało, bo dla niego była idealnie ustawiona, o tyle przy moim niskim wzroście (160 cm) dałabym sobie ją nieco niżej, dla większego komfortu. A tak – nie mogę. Szkoda

wózek-30wózek-13wózek-14wózek-37wózek-15

Ogólnie wózek prowadzi się całkiem przyzwoicie. Jego piankowe, zwrotne koła z pełną amortyzacja sprawiają, że jazda jest przyjemna. Maja nie marudzi, więc przyjmuję, że jej również jest wygodnie. Przednie koła są obrotowe i blokowane, dlatego wózek sprawdzi się zarówno w parku, na mieście, jak i w galerii. Nie wiem jak jazda po piasku, ale niestety nie wypróbuję, bo do morza za daleko. Jak poradzi sobie ze śniegiem? – też nie wiem. Ale jeśli Espiro dał radę, to ten też powinien przejść test na 5 z plusem.

wózek-18wózek-16

Kosz na zakupy

Kosz na zakupy jest naprawdę obszerny. Pokochasz go tak jak ja. I tutaj zdecydowanie jest to zaleta Clevera. Można do niego napchać zakupów, a wózek dalej prowadzi się lekko. Po rozłożeniu spacerówki na płasko, dalej łatwo jest go „obsłużyć”, a wiadomo –  przy połączeniu „śpiące po spacerze dziecko – wyciągamy zakupy” i robimy szybko obiad – jest to idealne rozwiązanie. Bo nie ma chyba nic gorszego niż kombinowanie jak wyjąc z kosza ziemniaki. Tutaj problem mamy z głowy. Dodatkowo wózek posiada jeszcze jedną kiszonkę z tyłu budki, która najczęściej jest odwiedzana przez mój telefon. Lądują w niej jeszcze jakieś łakoci, bidon z wodą, chusteczki … i tak dalej i tak dalej. Taka druga damska torebka. Znaczy się – jest duża.

wózek-11wózek-32

Uchwyty na napoje albo … okulary 🙂

Uwielbiam na spacerze pić coś. Cokolwiek. Kawę, herbatę, wodę. Tego zawsze mi brakowało. Uchwytu na napój. Clever ma takie dwa – dla Ciebie i dziecka. Czego chcieć bardziej?

wózek-28wózek-33wózek-29wózek-31wózek-6

Budka

3 słowa o budce. Bo po pierwsze – jest dodatkowo powiększana, przez co jeszcze lepiej chroni przed słońcem, wiatrem czy zawieruchą. A po drugie – posiada fajne okienko, służące do podglądania śpiącego lub bawiącego się dziecka. Budka zdała swój test na 6!

wózek-9wózek-10wózek-27wózek-21wózek-35wózek-36wózek-22

Składanie i wymiary po złożeniu

Tutaj mam do wózka małe ale. Podczas, gdy nasz poprzednik składał się w tempie błyskawicznym, tutaj mieliśmy problem. Za pierwszym razem, bez dwukrotnego przeczytania instrukcji obsługi  się nie obyło. Być może musimy jeszcze nad tym popracować, ale żałuję, że wózek nie ma lepszego mechanizmu, tak by pakował się do bagażnika szybciej. Choć nie jest źle – mogłoby być lepiej. Co do wymiarów wózka po złożeniu. Na stronie producenta znajdujemy informacje, że wynoszą one 44/80/64 cm. Co prawda nasz Magic zajmował mniej miejsca w bagażniku, ale zważywszy na fakt, że wielkość Clevera oceniłam jako jego zaletę a nie wadę ( wiadomo wózek rośnie z dzieckiem i chcemy by posłużył nam do końca naszej wózkowej przygody, co u niektórych dzieci dochodzi do 3 roku życia), nie przeszkadza nam to, że jest ciut większy. Na pewno plusem jest możliwość postawienia stelaża po złożeniu. Więc w razie W może sobie stać w szafie i będzie mu tam dobrze.

Rozkładanie do pozycji leżącej i podnóżek

Służy nam do tego paseczek który podciągamy w górę i w dół. Za pierwszym razem się przeraziłam, bo gdy mała usnęła a ja chciałam ją opuścić to poszło nam kiepsko i się obudziła. Brakowało mi w tym płynności. Za drugim razem było lepiej. Potem się już to nie zdarzyło, traktuję więc to jako zdarzenie losowe. Podnóżek za to jest regulowany, a to mega komfortowe, bo podczas drzemki jest po prostu wygodniej.

Kolory, dodatki i cena

Wózek jest dostępny w 5 opcjach kolorystycznych, więc z wyborem nie będziesz miała żadnych problemów. My postawiliśmy na nasz ulubiony turkus. W wiosenną pogodę prezentuje się bardzo ładnie. Dodatkowo w zestawie znajdziesz folię przeciwdeszczową oraz pokrowiec na nóżki. A to wszystko za niewielkie pieniądze .

Podsumowując jednym zdaniem -dobry wózek za dobre pieniądze. Posiada według mnie pewne mankamenty, których ocena być może ulegnie zmianie, podczas częstszego użytkowania. Jednak jestem pozytywnie zaskoczona jakością, bo prawdę mówiąc spodziewałam się czegoś mniej przyjemnego, a dostałam fajny produkt. Myślę, że jeśli Twój wybór padnie na ten wózek będziesz zadowolona. Żeby sprawdzić, gdzie możesz go kupić, zajrzyj na stronę producenta do zakładki Sklepy. Znajdziesz ją tutaj – Gdzie kupię wózek Clever? O wózku więcej informacji przeczytasz tutaj – CLEVER.

I jeszcze mały dodatek. Jeśli zauroczył Cię niezwykły kocyk, który towarzyszył nam podczas naszego wiosennego spaceru i stał się ulubionym kocykiem dziewczyn, zapraszam Cię do polubienia Turlu Tutu. Właśnie tutaj – TURLU TUTUPiękne rzeczy, z bardzo starannym wykonaniem. Ten geometryczny to dla mnie HIT tej jesieni. Połączenie mięty, czerni i złota jest fenomenalne. A dziewczyny robią kawał dobrej roboty. Zresztą obserwuj ich profil a przekonasz się sama.  Tak jak ja!

To tyle kochana. A na koniec jeszcze kilka kadrów …

wózek-1wózek-2wózek-4wózek-5wózek-8wózek-20wózek-23wózek-26

 

 Uf. A kto dobrnął do końca dowie się, że już jutro na Fb do wygrania będzie jedna spacerówka od Baby Design. Chętna? 🙂