Przez ostatnie 2 miesiące miałam okazję przetestować kilka kosmetyków pielęgnacyjnych od marki LaRoche -Posay. W mojej kosmetyczce znalazła się Fizjologiczna pianka oczyszczająca do mycia twarzy, Ultra woda miceralna do wrażliwej skóry twarzy i oczu, dwa kremy oraz podkład.

Jak sprawdziły się te kosmetyki z perspektywy 2 miesięcy ich użytkowania? Zapraszam na krótki test!

Kosmetyki LaRoche-Posay do codziennej pielęgnacji.

  1. Fizjologiczna pianka oczyszczająca do twarzy – zdecydowanie najfajniejszy produkt, który miałam w ostatnim czasie do mycia twarzy. Pianka jest bardzo wydajna, starczyła mi na ponad 2 miesiące ciągłego użytkowania dwa razy dziennie. Delikatnie oczyszcza skórę twarzy z makijażu. Odświeża. Po przemyciu twarzy wodą czułam, że jest ona czysta i nie miałam uczucia przesuszenia i ściągnięcia twarzy, które często towarzyszy mi po myciu buzi drogeryjnymi kosmetykami do jej pielęgnacji. Pianka ta posiada fizjologiczne pH, dlatego idealnie nadaje się do skóry wrażliwej.
  2. Prebiotyczny Krem Nawilżający Toleriane Sensitive – krem do bardzo wrażliwej skóry, który tworzy na niej ochronną barierę prebiotyczną, nawilżając buzię do 48 godzin. To nawilżenie czuć zaraz po nałożeniu kremu, ponieważ krem bardzo dobrze się wchłania, nie pozostawia tłustej powłoki, uwalniając skórę od poczucia jej suchości.
    Krem nakładałam zawsze rano pod makijaż, który robiłam bezpośrednio po nałożeniu go, dlatego śmiało stanowi on doskonałą bazę pod kolorową pielęgnację. Podobnie jak pianka – krem prebiotyczny jest bardzo wydajny, a jego lekka formuła przypadnie do gustu wszystkim miłośniczkom codziennej pielęgnacji.
  3. Krem na noc – do skóry i pod oczy Toleriane Ultra Nuit – krem do nocnej pielęgnacji skóry twarzy z wodą termalną z LaRoche – Posay. Znowu podkreślę zalety wydajności tego kremu, który pomimo codziennego stosowania jeszcze mi się nie skończył. Krem na noc posiada w swoim składzie Neurosensynę – składnik aktywny o działaniu kojącym z kompleksem karnozyny i witaminy E. Skład tego kremu sprawia, że skóra po nocy jest wciąż nawilżona. Dużym plusem jest ultrahermetyczne opakowanie kremu z systemem zapobiegającym przedostawaniu się powietrza do wewnątrz opakowania – takie rozwiązanie wpływa też na zachowanie czystości biologicznej kremu.
  4. Ultra woda miceralna – przyznaję, że rzadko kiedy używałam wody miceralnej do usuwania makijażu i zanieczyszczeń z cery. Niemniej ten produkt skradł moje serce i dlatego po zużyciu całego opakowania, kupiłam kolejne. Wodę miceralną nakładamy na wacik i za jego pomocą zmywamy makijaż. Woda miceralna LaRoche-Posay nie zawiera mydła, parabenów i barwników i jest świetnym produktem dla osób z alergią.
  5. Podkład Toleriane – nawilżająco – korygujący podkład do twarzy z filtrem SPF25. Bardzo wydajny, dobrze się aplikuje. Nie tworzy efektu maski na twarzy, idealnie wtapiając się w skórę. Podkład jest tak dobry, że w przypadku niedoskonałości cery, nie potrzeba używać korektora. Jedynie nie wzięłam pod uwagę, że latem opalę sobie twarz i chwilowo podkład ten jest dla mnie za jasny. Powrócę do niego na jesień. Testowałam kolor Ivory 10. dostępny jest w 4 wariantach kolorystycznych, więc z pewnością uda Wam się dobrać idealny kolor do Waszej karnacji.

    To 5 kosmetyków, które udało mi się sumiennie testować specjalnie dla Was przez 2 miesiące. Bardzo dobre produkty, które ze względu na skład, polecane są osobom z problemami skórnymi, takimi jak – nadwrażliwość, problemy alergiczne i inne.
    Jestem zadowolona z każdego produktu, choć jak wspomniałam pianka i woda miceralna to moje TOP z tych pięciu produktów. Tuż za nimi krem na noc i na dzień.
    Z kolei podkład jest świetny, choć marzy mi sie przetestować latem inny kolor – może się skuszę. 

A teraz napiszcie – czy polecacie jeszcze coś fajnego od LaRoche – Posay? Macie swoje ulubione produkty?