I pomyśleć, że dawniej kobiety nie dyskutowały o wyższości karmienia piersią. Karmiły lub nie. Nie było wojny o to, czy robią dobrze, czy źle. Nie było dziwnych spojrzeń, mówiących: „To obrzydliwe, te cycki na wierzchu„. Tak przynajmniej karmienie wspominała moja babcia. Ba. Wydawało jej się, że wręcz kobiety karmiące były w dość uprzywilejowanej sytuacji. Nie patrzano na nie z jakimś większym zachwytem, ale też nikt ich za karmienie nie hejtował, o ile w tamtych czasach słowo hejt było komukolwiek znane. Po prostu karmiły. O tak jak ja:

nowe-1-2089

Teraz z tym karmieniem jest trochę inaczej. Urosło do rangi bóstwa. Osobiście nie mam nic przeciwko byciu Pro-karmiącą Matką Polką, którą de facto jestem, bo karmię już od … 4 lat dzień w dzień i uważam, że jeśli mam swój własny pokarm, to czemu by go nie wykorzystywać? Po co mam rozrabiać mleko, tachać butelki, zmieniać co pół roku smoczki z lepszym przepływem, jeśli z własnych piersi płynie moje własne, wartościowe mleko? Niemniej też nie widzę powodu, by za karmieniem wskoczyć w ogień. Lubie uświadamiać i zachęcać, ale nie lubię być w tym nachalna. Chcesz to karm. Nie – masz prawo. 

Ale ja karmię. Karmie w domu i poza nim. Jeśli Maja, kiedy jesteśmy np. w centrum handlowym, domaga się piersi, to zwyczajnie ją wyciągam. Nie robię tego na taśmie, tuż obok kasy, w kolejce gapiów. W ogóle przypomniał mi się pewien kawał co do karmienia przy obserwatorach:

Jedzie młoda matka autobusem i wiezie na kolanach niemowlaka.
Obok niej siedzi facet. Dziecko popłakuje, więc matka postanawia go nakarmić.
Dziecko jednak odwraca się od piersi.
Matka namawia go: – No, weź cycusia, bo mama odda temu panu…
Dzieciak znów się odwraca, więc matka znów go namawia… I tak w kółko.
W końcu facet nie wytrzymuje: – Decyduj się dzieciaku, bo ja już trzy przystanki za daleko przejechałem!

Trochę na wesoło, dla rozładowania mlecznego napięcia. Ha.

Karmienie i dyskrecja – jestem na tak!

Wracając do karmienia w miejscu publicznym. Zawsze staram się szukać miejsca dyskretnego, tak, by nikomu nie przeszkadzał fakt karmienia. Jakoś nigdy nie czułam potrzeby, by ktoś obcy oglądał moje piersi. Nie przekonuje mnie argument, co niektórych mam, że piersi mamy karmiącej powinny być pozbawione erotyzmu, a jedynie skupić się należy na ich pierwotnej funkcji – mlekodajnej. Ok. Ale czy nawet nam kobietom, piersi kojarzą się tylko z karmieniem? To po co te piękne biustonosze z koronkami? – pytam uprzejmie. Więc skoro ja widzę w swoich piersiach nie tylko aspekt naturalnego karmienia Mai, to dlaczego obcy mężczyzna patrzący na mnie i na moje piersi w takiej sytuacji ma myśleć inaczej? Umówmy się – on widzi moje piersi. Mogą mu się podobać lub nie. Ale nadal je widzi. A ja wolałabym, żeby ich nie oglądał. Ani żaden facet, ani inna kobieta. Bo są moje. Dlatego staram się je zawsze ukryć. Proste? Proste? Uważam, że własnie tak kobiety powinny podchodzić do karmienia, z drugiej strony aprobata społeczeństwa w tej materii, powinna być jeszcze większa. Lokale przyjazne kobietom karmiącym, dodatkowe miejsca w galeriach handlowych – to powinno być standardem. Jak jest? Trudny temat.

Ale …

Zawsze znajdę światełko w tunelu 

Znalazłam więc tajną broń do karmieniu w miejscu publicznym, a raczej ta broń znalazła mnie. Kiedy napisały do mnie dziewczyny z Medbest, o swoim wielofunkcyjnym poncho, postanowiłam Wam je pokazać. Mega spodobał mi się ten pomysł, bo wiem, że karmiąc publicznie, próbowałam już wszystkiego – od pieluszek, po zasłanianie ręką. Nie ma sposobu idealnego na to, by zasłonić podczas karmienia swoje piersi i czuć się komfortowo. W sumie – nie znałam takiego sposobu, a sposób jest. A wygląda on tak:

chusta-2chusta-1chusta-11

4 funkcyjne poncho Medbest, które znajdziesz TUTAJ zapewnia mega intymność podczas karmienia przy publice. Ale w sumie możliwości jego wykorzystania może być mnóstwo. Bo może posłużyć i jako okrycie niemowlaka, i jako szal i jako modna bluzka. Fajne jest to, że wychodząc możesz już je mieć na sobie i użyć w awaryjnej sytuacji. Nie powiem – naprawdę daje mi poczucie prywatności. Wypróbowałam je w wielu sytuacjach, choć, jak na złość, kiedy robiliśmy sesję w Agorze Bytom, Młoda nie chciała za bardzo w blasku fleszy współpracować i nie udało nam się uchwycić tego momentu. Ale wierzcie mi na słowo – jest godne polecenia i nie kosztuje majątku. Myślę, że to fajne rozwiązanie dla mam, które są na początku swojej mlecznej drogi. Malec nie przyzwyczajony do zasłaniania twarzy podczas karmienia może stawiać opory. Maja początkowo tak właśnie reagowała, ale udało nam się dojść do porozumienia i teraz korzystamy z poncha zawsze, gdy wybywamy z domu.

chusta-16chusta-17chusta-15

TUTAJ możecie zobaczyć więcej produktów firmy Medbest. Mają na przykład ładne koszule do karmienia i otulacze dla noworodków i dzieci. Dwa takie będę miała dla Was do wygrania. Chętni? Są też rewelacyjne koszule do kangurowania. Aż żałuje, że nie znałam tego rok temu. I są nawet koszule dla Taty. O tak. Widok mężczyzny tulącego ciało do ciała swoje dziecko to naprawdę mega męski widok 🙂

pizama-4pizama-1

Zapraszam Cię więc na kilka kadrów zrobionych w Agorze Bytom, w fajnym miejscu – Big Baba Cupcakes. Zakochałam się w ich klimacie. Jeśli jesteś z okolic to zajrzyj do nich przy najbliższej okazji. Pyszne słodkości z opcją na zamówienie, kącik dla dzieci, a nawet funkcjonujący tam Bytomski Klub Kangura. Mamy spotykają się raz w miesiącu i uczą się nauki chustonoszenia. Rozmawiają ze sobą, spędzając wspólnie czas. Fajny projekt. Chętnych zapraszam TUTAJ. Znajdziesz tam informacje o tym jak i kiedy to działa.

chusta-12chusta-10chusta-9chusta-6chusta-5chusta-4om2a4432om2a4505chusta-3

Karmienie piersią buduje więź. Czy oby na pewno?

Słowem zakończenia. Karmienie piersią to coś pięknego. Ale … Kochani. Pozbądźmy się oceniania. Nie tylko karmienie, którego jestem zwolenniczką, daje możliwość zbudowania dobrej więzi z dzieckiem. Bo czy naprawdę mama karmiąca mieszanką, takiej więzi nie zbuduje? Guzik prawda. Więź z dzieckiem to przede wszystkim miłość i poświęcony czas, który liczy się nie tylko w ilości ale również w jakości. Io tym pamiętajmy wszystkie – bez wyjątku.