Bardzo lubię pieczywo. I choć znalazłam fajną piekarnię w Opolu, która serwuje nam chleb na naprawdę wysokim poziomie, od czasu do czasu sama staram się coś upiec. Ostatnio znalazłam w sklepie ekologiczną mąkę pszenną i postanowiłam zrobić z niej bułeczki śniadaniowe. Efekt był taki, że kilka dni pod rząd rano wstawałam, wyrabiałam ciasto w TM, by za godzinę cieszyć się zapachem domowego pieczywa.

Ten przepis pochodzi z książki Kulinarne ABC, gdzie widnieje jako „chleb pszenny„. Ja zrobiłam z tego bułeczki i są przepyszne. Miękkie i dobre nawet na następny dzień. Świetne na kolację i na śniadanie. Robiłam je w wersji 100 % pszennej i mieszanej (50% ekologicznej mąki pszennej i 50 % mąki orkiszowej). Palce lizać.

Przepis na 10 bułeczek śniadaniowych

40 dag świeżych drożdży
1 łyżeczka cukru
300 g mleka
500 g mąki pszennej typ 550
25 g oliwy z oliwek
1 łyżeczka soli

Drożdże, cukier i mleko delikatnie podgrzej. Dodaj mąkę, oliwę i sól i wyrób ciasto, najlepiej robotem planetarnym. Odłóż do wyrośnięcia na około 30 minut. Piekarnik nagrzej do 200 stopni (bez termoobiegu, góra i dół). Z ciasta uformuj bułeczki i przełóż na blachę wyłożoną papierem. Przykryj i pozwól im chwilkę urosnąć (10 minut). Posmaruj białkiem, posyp gruboziarnistą solą. Piecz 20 minut. Ostudź na kratce.

Smacznego!