Cześć Kochana! Ten krótki wpis dedykuję właśnie Tobie. Przeczytaj go proszę.

Powiadają, że marzenia się nie spełniają. Je się spełnia. Wiesz jest w tym całe duże ziarno prawdy. No bo przecież nic samo z siebie się nie zrobi. By coś osiągnąć trzeba o to zawalczyć albo zrobić cokolwiek innego – jakiś krok, by otrzymać to, co się chce. Zgadzasz się ze mną?

Pół roku temu kiedy zaczynałam swoją przygodę z blogowaniem, choć pozytywnie nakręcona, miewałam chwile zwątpienia. Kto będzie mnie czytał? Jak dam radę z dwójką dzieci? Myśli tysiące, trochę wątpliwości, a nawet mała porcja stresu. Ale myślę sobie – „spróbuj, co Ci szkodzi, lubiłaś zawsze pisać, dyplomy konkursów literackich chowasz na dnie szafy, pokaż się innym. Jak nie spróbujesz – nigdy się nie dowiesz”. I stało się. Jeden klik, drugi klik i od klika do klika zaczęłam pisać. Potem urodziłam Maję i okazało się, że … daję radę. Napędzałaś mnie właśnie Ty! Każde Twoje słowo, Twój komentarz, jest dla mnie na wagę złota. Taki pozytywny feedback z Twojej strony pokazuje mi, że to co robię, nie tylko ma sens dla mnie, ale też dla Ciebie. Bo mogę Cię do czegoś zachęcić, czymś zainspirować, bo w moich wpisach odnajdujesz skrawek siebie … Coś pięknego.

Ale wróćmy do marzeń. Bo w sumie o tym dziś chcę Ci napisać. Gdy blog się rozwijał i z każdym dniem przyciągał uwagę innych, zaczęłam marzyć o „awansie”. Pomyślisz sobie: „nie za wcześnie na awans? No wiesz Kochana, apetyt rośnie w miarę jedzenia, a sama wiesz, że lubię jeść 🙂 Gdy Tomek Tomczyk wyróżnił mój blog w Rankingu Najbardziej Wpływowych Blogerów, pomyślałam, że mogę więcej. Więc szukałam kolejnych porcji czegoś pysznego, by znów smacznie podjeść. Nie musiałam czekać długo. Pojawiło się danie główne – BLOG ROKU 2015. Wystartowałam, by spełnić swoje marzenia …

Ok. Ale co ma piernik do wiatraka? Pewnie zadasz mi pytanie: Jakie marzenia spełnisz? Tu nie chodzi o wygraną. To nie samochód, czy wycieczka mnie kręci. To szansa na to, by zostać zauważonym. By w czeluściach internetu blog Mamalife nie był jednym z wielu. Chcę by był jedyny i niepowtarzalny. I to właśnie to, moje marzenie, Ty masz szansę spełnić. Wchodzisz w to?

Lecz nie myślę tylko o sobie. Wyobraź sobie, że pomagając mi pomagasz innym dzieciom spełniać ich marzenia! Dlaczego? Cały dochód z sms zostaje przeznaczony na wsparcie Fundacji Dziecięca Fantazja. Wpadnij na ich stronę i zobacz, że naprawdę warto pomóc. Link znajdziesz tutaj -> Fundacja Dziecięca Fantazja. Marzyłaś o czymś, gdy byłaś mała? A pamiętasz jak cieszyłaś się, gdy to dostałaś? Te dzieci też mają marzenia, tylko nie bardzo ma je kto spełnić. Ale to właśnie MY możemy sprawić, by ten uśmiech rozświetlił ich twarze. Ja i Ty!

No tak, ale powiedziałam o sobie i o innych dzieciach. A Ty? Co Tobie to da? Na pewno satysfakcję. To już dużo, prawda? Ta chwila, kiedy jest Ci ciepło na sercu, bo ktoś Cię o coś poprosił, a Ty to zrobiłaś, bo było w Twojej mocy, spełnić jego prośbę. Znasz to uczucie? Fajna sprawa …

I nie myśl proszę: „Eee, wyślą inni”. Nie. To własnie Twój głos ma znaczenie! Naprawdę. Dziś liczy się Twój sms. 5 sekund pracy, 1.23 zł ubywa z portfela i tyle … Dla Ciebie tyle, a dla mnie i dla dzieciaków AŻ. Zrewanżuje się. Zobaczysz 🙂 Bo jestem tu dla Ciebie!

No to konkrety

Wyślij proszę sms o treści F11442 na numer 7124. Tym sposobem głosujesz na mojego bloga i wspierasz dzieciaki. Proste, prawda?  Zachęć proszę Męża, Mamę, Tatę, Brata, Siostrę, Koleżankę, Przyjaciółkę. Kogoś bliskiego. Im więcej, tym lepiej … No i nie daj się prosić po raz drugi 🙂

Za każdy głos serdecznie dziękuję. By wejść w 3 etap konkursu potrzebuję znaleźć się w pierwszej 10. To jak? Mamy MOC?

Dziękuję, że dobrnęłaś do końca… 

Ściskam Cię serdecznie i ślę masę pozytywnych wibracji prosto z Ustki. Wrażenia z najlepszego hotelu dla rodzin z dzieckiem niebawem na blogu 🙂

Twoja Mamalife 🙂

12745584_999716693451714_3139111373666756564_n