Uwielbiam zapach śliwek, ich smak i kolor …
Gdy na dobre zagoszczą na straganach, bazarkach, a półki sklepowe uginają się pod ich ciężarem, mam nieodpartą świadomość, że coraz bliżej jesień …

By jednak jeszcze nieco rozkoszować się latem, zamykam śliwki w słoiczkach. Robię powidła. Zazwyczaj nie rzucam się na to, by w kilka dni zrobić kilkanaście słoików. Rozkładam to sobie w czas. Na chwilę obecną dysponuję około 12 słoiczkami śliwkowymi, w tym połączenie śliwki i moreli (obłędnie pyszne). A gdy dorzucić do tego kolejnych 25 słoików innych konfitur, sumuje się całkiem pokaźna liczba, w sam raz na zimowe ranki. Choć …. już zdarzyło się otworzyć słoiczki. Bo swoje to … swoje 🙂 Z roku na rok coraz bardziej to sobie uświadamiam. I mimo, że czas  tak goni, że nim się obejrzę sezon pewnie przeleci, a ja nie mam jeszcze  tyle zapasów co chcieć bym chciała, to siedzę w kuchni i przygotowuję gdy tylko nadarza się taka okazja.

A gdy nadmiar śliwek zostaje, nic tak nie poprawia humoru jak własnoręczne drożdżowe ze śliwkami 🙂 Bo o śliwowicy to ja na razie mogę sobie pomarzyć 🙂

Niestety expertem jeszcze nie jestem, ale starałam się wczoraj dla Was:)

Ponoć idealne drożdżowe istnieje. Tylko zawiera w sobie masło i jajka. Nie wiem – nie piekłam. Ale za to kiedyś jadłam takowe i było …mhmmm…ten maślany posmak …

Tylko czy da się zrobić dobre ciasto, gdy np. jesteś alergikiem, nie używasz masła, nie jesz jajek? Otóż się da! Wczoraj sie udało 🙂 Hura. Zresztą zobaczcie sami:

Ciasto drożdżowe ze śliwkami dla alergika

IMG_3877

Przepis na ciasto zaczerpnęłam od Jadłonomi, kruszonkę wymyśliłam sama 

1. CIASTO. Wystarczy zmieszać składniki:

  • 600 g maki pszennej
  • 450 ml ciepłego mleka roslinnego
  • 8 g. drożdzy instant/ 16 g świezych
  • 1/4 szkl. cukru brązowego
  • 1/4 szkl. delikatnego oleju
  • 2 łyżeczki spirytusu
  • szczypta soli

Wszystko wyrabiamy w misce ręcznie, lub robotem  kuchennym. Im dłuższe wyrabianie tym lepszy efekt. Pozwala to bowiem na wytworzenie się tzw. glutenu, dzięki temu ciasto jest puszyste. Spirytus w tym przepisie „zastępuje” jajka. Odstawiamy w ciepłe miejsce na godzinę. Po tym czasie wykładamy na blaszkę wyłożoną pergaminem, wciskamy połówki sliwek, odwrócone przeciętą stroną do góry i znów odstawiamy na pół godzinki.

2. KRUSZONKA

  • 1/4 szkl. oleju
  • 1/3 szkl. cukru
  • szklanka mąki (ja użyłam pełnoziarnistej)

Mieszamy i hop do zamrażarki

Rozgrzewamy piekarnik do 210 stopni . Gdy nasze ciasto jest wyrośnięte, na tarce z grubymi oczkami ścieramy przygotowaną kruszonkę. Pieczemy 40 minut bez termoobiegu (funkcja grzałka górna i dolna)

Po upieczeniu, wyjmujemy z blachy i studzimy na kratce.
Smacznego:)

Ps. Mój wczorajszy wypiek okazał się przepyszny, właśnie Wiki zajada go na śniadanie. Może nie jest ciastem drożdżowym idealnym, ale zrobiony prosto z serca dla najbliższych umili Wam każde popołudnie w gronie rodziny.

IMG_3834
śliwki

IMG_3837IMG_3845IMG_3846IMG_3848IMG_3863IMG_3876

Jeśli macie fajny przepis na sprawdzone ciasto drożdżowe, wiecie takie przekazywane z pokolenia na pokolenie, i chcecie się nim podzielić to wrzućcie w komentarz.

Z wielką chęcią popróbuję , a zapewne nie jedna z nas będzie wdzięczna za takie sprawdzone perełki 🙂