Te zdjęcia niechaj mówią same za siebie.
Jak widzisz, im zdecydowanie zimno nie było.

Wiem, że może wbiję tym wpisem kij w mrowisko, bo jak to tak kąpać się w kwietniu, kiedy pogoda zmienna, a jeszcze niedawno na piasku leżał śnieg, ale powiem Wam, że przy dzisiejszych 30 stopniach sama miałam ochotę się pomoczyć. Ja niepoważna… kostiumu nie wzięłam.

Całe szczęście nie byłam jedyną mamą, której dzieci zażywały słonecznych kąpieli w jeziorze.
I to jest zdecydowanie dobry trend. Warto czasem iść na całość 🙂

I taka była dzisiejsza sobota!

A jak u Was? Sezon kąpielowy rozpoczęty?