Kiedy byłam młoda miałam piękne, kręcone włosy. I zupełnie ich nie tolerowałam. Każdy sie nimi zachwycał, a ja marzyłam o gęstej, prostej czuprynie.

Swoją pierwszą przygodę z prostowaniem zaczęłam już w liceum. A kiedy na studiach kupiłam sobie pierwszą prostownicę, byłam wniebowzięta. W końcu proste włosy na wyciągnięcie ręki.
O lokach przypominał mi tylko basen, bo kiedy wychodziłam z wody włosy znowu się kręciły. Zawsze suszone gorącym powietrzem (bo szybciej), z czasem zaczęły przypominać siano…

Poszłam za trendem. Trzykrotnie prostowałam je keratyną, by za każdym razem po kilku miesiącach żałować. Bo niby super, ale efekt nie utrzymywał się długo… w zasadzie nie tak długo jak bym chciała – najlepiej na zawsze.

I tak kilka dni temu powiedziałam – STOP. Mam 35 lat i czuję frustrację z powodu swoich włosów, kiedy powinnam je kochać, tak jak każdą część mojego ciała. To był moment, kiedy zrozumiałam, że chcę odbudować stracone lata i uczynić wszystko, by zadbać o swoje włosy, tak jak dbam o zdrowie swoje i swoich córek.

Pomyślałam też, że takich jak ja może być więcej – takich, które marzą o pięknych włosach. A przecież my mamy piękne włosy. Tylko gdzieś po drodze pogubiliśmy się i przestaliśmy o nie dbać. Dziś rzucam Wam wyzwanie – #30dnidlawłosa. Codziennie będę wrzucała Wam ciekawostki dotyczące pielęgnacji włosów i nie tylko. Planuję naprawdę fajny maj, który pokaże nam, że dzięki pracy i wytrwałości można osiągnąć wszystko – nawet piękne włosy – nasze włosy – naszą koronę!

Wyzwanie będę robiła przede wszystkim na Instagramie – jeśli jeszcze nie dołączyłaś do mnie na Insta – zapraszam.

A tutaj regularnie będę wrzucała PDF 🙂

Pierwszy pobierz TUTAJ – #30dnidlawlosa
Druga część ebooka do wyzwanie do pobrania TUTAJ – #Wyzwanie2
Całość możesz pobrać TUTAJ –#Wyzwanie1i2

Czy rozpoczniesz tę przygodę ze mną?