Dostaję od Was mnóstwo wiadomości, dlaczego jest mnie mniej…

Czasami Kochani problemy przychodzą z najmniej nieoczekiwanej strony. 

Bywa. 

Ale nie poddaję się. 

Właśnie siadam do pracy i wracam do Was…

Może nie od razu góry przeniosę, ale postaram się. 

Jestem tu dla Was.

A dziś wystarczy mi jedno słowo: „Dacie radę…”

Damy!

Ściskam! :*