Która kocha torebki, łapka w górę!

i chyba każda podniosła rękę … no nie?

U mnie jakiejś specjalnej miłości do torebek nigdy nie było, ale nie ukrywam, że zawsze zwracałam uwagę na ich wygląd. Niekoniecznie interesowała mnie marka, zwłaszcza, że nie widziałam nigdy różnicy pomiędzy tymi za 100 zł, a tymi za tysiaka. Oczywiście poza znaczkiem i logo. Gdy w zeszły roku na wyprzedaży upolowałam w salonie Michaela Korsa torebkę, to jak to mawia Bartek – sikałam po nogach. Bo zapłaciłam za nią 200 zł, a normalnie kosztowała 800. Bardzo ją lubię i w odkąd ją mam, ciut większą uwagę zwracam na markę, bo za nią często idzie jakość.

Czasem sobie myślę, że fajnie byłoby mieć kilka torebek, dobranych do stylizacji na każdą okazję, tyle, że … odkąd jestem mamą, to te okazje na palcach jednej ręki można policzyć, bo w zasadzie wszędzie muszę mieć cały arsenał przydatny dla dzieci. Od pieluch i chusteczek, po wodę, telefon, balsam do ust, jakieś gry, ciasteczka i takie tam. Pewnie to znasz. znasz, prawda?

I tutaj dochodzimy do sedna. Pokaż torebkę, a ja ci pokaże kim jesteś. Do tej pory wygląd mojej torby zawsze zdradzał właśnie to, że jestem mamą. Oczywiście czuję z tego powodu ogromną dumę, ale … ileż można mieć torebek kolorowych i pstrokatych? Marzyłam więc o takiej, która będzie elegancka, klasyczna, idealna dla mnie jako kobiety, a w środku mieszcząca dosłownie wszystko to, co powinna. I co? Znalazłam.

Kochane! Zakochałam się! Spójrzcie tylko na tę torebkę – Joissy. Właścicielka marki sprytnie to przemyślała. Stworzyła torbę – według mnie – idealną, która niekoniecznie kojarzy się z dziećmi na zewnątrz, a w środku aż kipi tym, co dla dzieci niezbędne. Mamy więc matę do przewijania, kilkanaście (11!) kieszonek, w tym kieszonkę termiczną i wodoodporną, idealną do przenoszenia ciepłych posiłków. Torba jest porządnie wykonana, z elementami eko skóry, a nosić ją można na wiele sposobów – na moim Instagramie pokazywałam Ci jak ładnie prezentuje się na wózku, a jak zaraz zobaczysz na zdjęciach z sesji, na ramieniu prezentuje się równie idealnie. Stylowa, prawda? Torba jest tak zorganizowana i funkcjonalna, że bez problemu zapakujesz w nią wszystko to, co jest Ci niezbędne podczas zakupów lub spaceru, ale mając taki egzemplarz nie powstydzisz się pójść z nią do kina, czy na randkę z mężem i wtedy nikt nawet nie pomyśli, że na co dzień jesteś mamą na 24 – godzinnym etacie! To się nazywa sprytny kamuflaż.

torba-1torba-6torba-7torba-24torba-25torba-5

Zresztą sama zobacz. Wybrałam się na zakupy do Agory w Bytomiu, zahaczając o moją ulubiona miejscówkę – Big Baba Cupcakes. I co? Wyglądałam na mamę? Nie. A w sercu czuję się nią w 100 procentach i o to chodzi … 

torba-12torba-11torba-13

A teraz uwaga! Mam jedną torebkę do rozdania. Chcesz o nią powalczyć? Obserwuj więc mojego Fb już jutro, a już dziś zajrzyj do Joissy TU i TU i zobacz, który model wybierzesz jutro …

I napisz mi koniecznie czy Ty też lubisz torebki?

torba-29torba-30torba-17torba-18torba-19torba-20torba-26