Wakacje stały się faktem. Cieszysz się? Co prawda ja mam wakacje 365 dni w roku, bo przecież siedzę w domu z dziewczynkami i nic nie robię, a one póki co są ze mną, ale to nie znaczy, że wakacje same w sobie nic nie zmienią w naszym życiu. Owszem. Zmienią.

Po pierwsze – stanie się tłoczno. Wszędzie. W sklepach, na placach zabaw wszędzie będą dzieci. Do tej pory, kiedy wychodziliśmy rano się pobawić, na palcach jednej ręki mozna policzyć, ile osób tam było prócz nas. Teraz bedzie nas więcej, co ma swoje plusy, bo moje córki uwielbiają dzieci, więc do zabawy będzie wszystkich znacznie więcej.

Po drugie. Zaczną się wakacyjne wojaże, które razem z Bartkiem planujemy z wyprzedzeniem tygodnia lub dwóch. Pewnie wiekszość z Was już ma zaplanowany odpoczynek, ale może są tacy jak my, którzy wszystko robią na szybko. W tym roku chcieliśmy jechać nad morze, ale jeśli pójdzie po naszej myśli wybierzemy się w Europę, spełniając nasze pierwsze marzenie – lot samolotem. Odkąd pokazałam Wam fajny przewodnik „Bezstresowa podróż z dzieckiem” dla osób planujących lot w TYM wpisie (7 rad na udane wakacje z dzieckiem. Ostatnia Cię zaskoczy), który możecie pobrać TUTAJ, przeglądam oferty na KAYAK.pl i obmyślam plany. Zastanawiam się nad celem, choć już wcześniej był lekko sprecyzowany. Dzięki przewodnikowi jest mi łatwiej planowac lot, bo mam go wydrukowanego i wiem, gdzie będzie nam wygodnie i na co musimy się nastawić. Zaczęłam od dowodów i paszportów. To już niebawem, mam taką nadzieję, choć czasem drżę z przerażenia. Ale … zawsze musi być 1 raz 🙂 A jak jeszcze bardziej się ułoży, to prawdziwe wakacje, będziemy mieć dopiero zimą. Praca nie wybiera, więc trzeba pracować latem tak, by zimą można było odpocząć.

To co jednak mi osobiście najbardziej nie podoba sie w wakacje, to … bezpieczeństwo, a raczej jego brak. To własnie jest ten sezon, kiedy dzieciaki się topią, nawet wtedy, kiedy ktoś niby na nie patrzy. Niby. Dziesiątki komunikatów o zaginięciach nad rzeką, jeziorem, czy nad morzem. Mnóstwo łez i bezradności. A wystarczy … myśleć. Wakacje to nie sezon na piwko pite na plaży. Jeśli jesteś rodzicem, zakoduj sobie proszę, że mając pod opieką dzieci na plaży, nie pijemy. Piwo rozluźnia. Gdy widzę młodych rodziców z puszką w ręku, a dzieciaki pluskają sie w wodzie dostaję dreszczy. Jedno, drugie, trzecie a potem pytanie: „Hela! Widziałaś Jasia?„. Piwo wypij sobie w domu. Na plaże zabierz wodę i rozum. Zapamiętaj, że ludzie topią sie w ciszy, więc możesz nie usłyszeć, ale jak będziesz bacznie obserwować to dostrzeżesz. Dlatego tak ważne jest by patrzeć i nie spuszczać dzieci z oczu. Patrz nie tylko na swoje dziecko, ale czasem rozglądaj się dookoła. Jeśli widzisz kogoś kto zachowuje się dziwnie, czyli :

  • Głowa w wodzie, usta na poziomie lustra wody
  • Głowa przechylona do tyłu i otwarte usta
  • Szklane oczy i puste spojrzenie
  • Zamknięte oczy
  • Próby płynięcia na plecach
  • Włosy opadające na czoło lub oczy
  • Nogi nie pracują, pozycja pionowa
  • Gwałtowne łapanie powietrza
  • Nieudane próby płynięcia w określonym kierunku *

… reaguj. Krzycz. Wzywaj pomoc. Jesli potrafisz pływać – pomóż. Zapamiętaj jeszcze raz … tonie się cicho …

To samo się tyczy basenów i małych baseników dmuchanych. NIGDY nie zostawiaj dziecka bez opieki, nawet jeśli woda w takowym ma tylko centymetr. Ten centymety może naprawdę zabić.

O bezpieczeństwie nad wodą pisałam TUTAJ. Będę Wam i sobie przypominać o tym do znudzenia, bo wierzę, że czytając takie wpisy jesteśmy w stanie wiele rzeczy sobie uzmysłowić. Te wakacje i każde kolejne maja być najpiękniejsze. Twoje dziecko ma 1 wrzesnia zasiąść w szkolenej ławce. Ma stać sie przedszkolakiem lub liceallistą. Pamiętaj o tym …

DLATEGO BEZPIECZNYCH WAKACJI i cudownych wspomnień! 

tego życzymy Wam my!

Buziak!

 

 

  • Łukasz Patrycja Sałek

    Też mam ciarki jak widzę dzieciaki same w wodzie i rozglądając się nie widzę żeby ktokolwiek się na nie oglądał. Ale jest jeszcze jedna kwestia ostatnio bardzo dużo dzieci jeździ samodzielnie przy jezdni i to dzieci od klasy 1 i wcale nie jeżdżą zbyt pewnie ani nawet w linii prostej, ile razy jadę samochodem i mijam zastanawiam sie i w duchu liczę że nie wyjedzie na drogę.

  • Monika Flok

    Dokładnie piwo zostaw w domu.idz z wodą nad wodę-nigdy ale to nigdy nie pije jak dziewczyny jeszcze nie spia nawet bezalkoholowe!Jak widze tych rodziców z piwem w reku az mam ochote im cos powiedzieć.