Kiedy w lutym odwiedziliśmy hotel Grand Lubicz w Ustce, o którym pisałam Ci TUTAJ, pokazując nasz pobyt i opisując wszystkie zalety tego fantastycznego miejsca oraz okolicy, wspomniałam Ci o pewnym tajemniczym pokoju, zwanym Showroom, gdzie po raz pierwszy miałam styczność z POLSKĄ marką kosmetyków kolorowych oraz akcesoriów kosmetycznychPierre Rene. Co ciekawe. Nazwa jest myląca, no nie? Nigdy nie wpadłabym na to, że to nasza rodzima firma, więc już na wstępie powiem ci – mamy się czym chwalić. Jeśli nie miałaś do tej pory okazji poznać, co ciekawego oferuje Ci ta marka, dziś zapraszam Cię na krótki test ich kosmetyków. Chętna?

Powiadają, że szef w dziurawych butach chodzi. Coś w tym jest. Jako fizjoterapeuta  z zawodu, mam problemy z kręgosłupem i choć wiem, co powinnam zrobić i jak się do tego zabrać – jakoś brak mi czasu. Jako kosmetolog – nie przepadam za malowaniem się. Nie dzielę makijażu na dzienny i wieczorowy, bo zawsze maluję się tak samo. Krem, podkład, puder, róż, tusz i heja. Ale lubię kosmetyki. Lubię je wąchać, testować, nakładać. Lubię też malować innych i tutaj moja znajomość tego, co na rynku jest na topie, co jest dobre, co się trzyma i nie spływa po 5 minutach jest nieoceniona. Klientki często zadają mi pytania – „Co polecasz?”. Więc muszę najpierw sama ocenić, nim polecę dalej i pójdzie w świat.

Pierre Rene

nowe-1-1319

nowe-1-1317nowe-1-1318

Generalnie firma jest na rynku od ponad 20 lat. To wielka i pierwsza zaleta, bo wychodzę z założenia, że jeśli ktoś utrzymuje swoją pozycję tak długo, znaczy się – musi być dobry. Drugim plusem jest to, że w kosmetykach ograniczono poziom substancji alergizujących. I faktycznie – wierzę im na słowo. Tusz do rzęs mnie nie podrażniał, a z tym różnie to bywa. Czasami zdarzają się takie, które wywołują u mnie łzawienie oczu, a tusz i łzy – sama wiesz, co to oznacza … Trzecią i zarazem najważniejszą dla mnie zaletą jest ich … CENA! Cena w stosunku do jakości jest zaskakująca. Na plus rzecz jasna. Pamiętam, że gdy weszłam do Showroomu i zaczęłam oglądać, nakładać i testować, to pierwsze moje pytanie brzmiało „Tak tanio?”. Podkład za 28 zł, dorównujący tym za ponad stówkę, lakier do paznokci za dyszkę z hakiem, który trzyma się naprawdę świetnie, to tylko garstka, wśród tego, co możesz tam znaleźć. No bo w sumie mają wszystko, czego potrzebujesz, by zrobić perfekcyjny makijaż. Nieperfekcyjna mama z perfekcyjnym makijażem – fajnie brzmi, prawda?  Zresztą zobacz sama właśnie TUTAJ. Masz sklep, gdzie możesz zakupić kosmetyki on – line, ale też mapkę, która pozwala Ci sprawdzić, gdzie stacjonarnie w swoim mieście kupisz Pierre Rene. U nas w Opolu punktów jest kilka. Na przykład znajdują się w Drogerii Natura albo w Astorze. Choć nie tylko. Ciekawa, gdzie? Zajrzyj TUTAJ.

Co mnie urzekło?

nowe-1-1316

Przede wszystkim Fluid Balance Professional, który długo utrzymuje się na twarzy i nie tworzy na niej maski. Cienie do oka mają świetną pigmentację i są trwałe, co świetnie przetestowała w Hotelu Wiki. Jak się pomalowała po rękach to nawet ja miałam problem to zetrzeć za jednym zamachem. Pudrowa paleta do konturowania twarzy jest świetnym narzędziem, który pomoże Ci ukryć swoje mankamenty (jeśli takie w ogóle masz)  i wydobyć to, co podkreśla Twoje piękno. Zaskoczyło mnie też to, że w świetnej cenie mają zestawy do Manicure Hybrydowego. Co prawda nie udało mi się testować tych lakierów, bo akuratnie pracuję na innej firmie, ale jak tylko skończą mi się zapasy, mam zamiar zakupić kilka i ocenić ich trwałość. Choć czuję, że będzie MOC. No właśnie – a może by tak zacząć uczyć się robić hybrydy w zaciszu własnego domu? Sobie samej? Próbowałaś kiedyś. Taki zestaw podstawowy kosztuje 120 zł. Może się okazać, że radzisz sobie całkiem nieźle i zaoszczędzisz na wizytach u kosmetyczki, a Twoje paznokcie zawsze będą idealne. Za niewielkie pieniądze. Pomyśl o tym!

Ale kosmetyki to nie wszystko. Pierre Rene to również akcesoria kosmetyczne, czyli pędzle, tarki, pilniczki, sztuczne rzęs, kuferki, separatory do pedicure, a więc wszystko to, co potrzebujesz, by stać się wizażystą doskonałym. Cienie możesz dobierać indywidualnie i tworzyć własne palety barw. Więc jeśli czujesz fach w ręku, to może warto rozpocząć swoja przygodę z malowaniem? Wiesz, znam ludzi, co szkół nie pokończyli, a malują na światowym poziomie. Może i Ty znajdziesz się w tym gronie? To kolejny pomysł na biznes z dzieckiem na rękach o którym pisałam Ci TUTAJ. A co!

Podsumowując. Pierre Rene to świetna jakość i dobra cena. To z pewnością wyróżnia tę markę, na tle innych. Zdecdowanie jestem na TAK. 3 razy TAK, jak mawia Wojewódzki. A Ty?

Miałaś okazję testować produkty Pierre Rene?