Memy – memami, a życie – życiem. I choć śmieszą tak mocno, że boki zrywać, to jednak czy oby na pewno pokazują prawdę? Czy naprawdę jesteśmy przemęczonym kurami domowymi, które nie znajdują w życiu żadnej innej przyjemności, niż poświęcanie całego swojego czasu dzieciom? Czy nie lubimy rozwijać się zawodowo nawet w zaciszu 4 ścian? Czy nie marzymy o chwili relaksu bez dzieci? Czy czasem naprawdę nie mamy ochoty krzyczeć, że liczę się też JA, a nie tylko ONI?
Nie wiem jak Wy, ale ja, choć jestem statystyczną kurą domową, nie mam w sobie nic a nic ze zgorzkniałej Mamy, której w życiu nic nie cieszy, prócz własnego potomstwa…

Jaka jest nowoczesna KURA DOMOWA?

  1. Nowoczesna kura domowa robi coś dla siebie. Kurs angielskiego? Lekcje salsy? A może nauka śpiewu w wieku 30 lat? Nowoczesna Mama wie, że jej potrzeby są równie ważne, jak potrzeby jej dzieci. Nie tylko potrzeby, ale też zachcianki i marzenia. Dba o to, by je spełniać.
  2. Nowoczesna kura domowa wychodzi do ludzi. Piszą, że macierzyństwo weryfikuje przyjaciół. Że Mamie pozostają już tylko spotkania z innymi Mamami i rozmowy o kupach. Serio? Nie. Wśród moich znajomych są i Mamy i nie-Mamy. Mężatki i samotne. Lubię wychodzić do ludzi. Rozmawiać z nimi o biznesie i o życiu. Nie tylko o życiu wśród dzieci. Takie spotkania bywają bardzo kreatywne.
  3. Nowoczesna kura domowa angażuje innych w obowiązki domowe. Minęły czasy, kiedy Mama wychowująca dzieci w domu, rano ogarniała dom, po południu obiad, stawiając mężowi zupę pod nos, wieczorem planowała, sprzątała, kąpała wszystkich po kolei, czuwała nad dziećmi odrabiającymi lekcje i szła spać po szybkim prysznicu, by rano wstać o 5 nad ranem, naszykować wszystkim kanapki i znów zająć się swoimi obowiązkami. Nowoczesna kura domowa wykonuje swoje obowiązki z uśmiechem na ustach, ale nie boi się angażować domowników w prace domowe. Mąż wraca zmęczony po pracy o 16? Niech zajmie się dziećmi, wyniesie śmieci, odkurzy mieszkanie. Na odpoczynek będziecie mieć czas razem. Dom nie jest tylko Twój. Twoja nie jest tona prania, ani pełna zmywarka. Jeśli coś jest wspólne, to wspólnie się o to dba.
  4. Nowoczesna kura domowa dba o siebie. Nie rezerwuje delikatnego make-upu, jeśli lubi, tylko na wyjścia z domu. Co prawda nie chodzi w szpilkach po domu, ale też nie paraduje w piżamie cały dzień. Jeśli z tym punktem masz problem, spróbuj dzień rozpocząć od 5 minut tylko dla siebie. Sama zobaczysz, że bycie piękną dla własnego odbicia w lustrze, sprawia, że dzień jest lepszy.
  5. Nowoczesna kura domowa lubi robić to, co robi. Nie przejmuje się pytaniami: „Kiedy wracasz do pracy?”, „Pewnie masz dość siedzenia z dzieckiem w domu?”, „Jak pójdzie do przedszkola, to w końcu odpoczniesz i zajmiesz się czymś pożytecznym”. Nie ma kompleksów, że robi coś mniej ważnego. Zajmowanie się domem, to nie gorszy sort pracy. A towarzyszenie dziecku w początkowych latach jego życia może być naprawdę pięknym przeżyciem. Tu nie ma się czego wstydzić. Wstydzić mogą się jedynie osoby, które próbują wzbudzić w nas poczucie tego, że jesteśmy mniej ważne.

Są takie, które nie wyobrażają sobie siebie w domu. Mają do tego prawo. Są takie, które wolałyby wyjść do ludzi, ale życie potoczyło się inaczej. I w końcu są takie, które same tak zadecydowały i uważają to za najlepszą rzecz, jaka ich w życiu spotkała. Niezależnie od tego, do której grupy należysz, jeśli zastosujesz tych 5 wskazówek, będziesz szczęśliwą kurą domową, świadomą swoich zalet. Nowoczesną Mamą. Taką, która nie krząta się po domu w papilotach, a pomiędzy zabawą z dzieckiem, a praniem, bierze w ręce najnowszy numer Vogue’a, wiedząc, że wieczorem wyskoczy po tą fajną kieckę z 5 strony.
Taka zdobędzie świat!

I tego Ci życzę!