Nigdy nie usłyszysz od niej słowa dziękuje …

Nigdy nie przyjdzie do Ciebie i nie poprosi o śniadanie …

Nigdy nie zapyta, co na obiad …

Nigdy się nie obrazi, ani nie zaśmieje …

Nigdy nie powie: „Jak mogłaś Mamo!” …

Nie poprosi, byś ją porządnie umyła …

Nie pokaże gdzie jest brudna …

Nie poprosi o zmianę ubrania …

Nigdy nie przyjdzie i nie klepnie Cię po ramieniu …

Nie pociągnie za rękę i nie rzeknie: „No chodź już …”

Nie chwyci za włosy i nie spyta: „ała?”

Nie da Ci buzi na dzień dobry, a na do widzenia nie wyciągnie swoich rączek …

Ona tego po prostu nie zrobi …

Nigdy za Tobą nie zatęskni …

W zasadzie ona ma cię w nosie!

Nie ma uczuć. Nie wie co to miłość i przywiązanie. Nigdy się nie uśmiecha. Wszystko jej jedno. Może być zakurzona lub porysowana, a nadal nie ma to dla niej żadnego znaczenia.

W przeciwieństwie do Twojego dziecka.

Ono Cię kocha i czasem oczekuje od Ciebie tego, byś to właśnie na nim skupiła całą swoją uwagę. Byś odłożyła tego mopa i po raz setny nie odkurzała tego samego. Byś darowała sobie szorowanie wanny, skoro i tak jest czysta. Byś nie czyściła lustra bo jutro znów znajdziesz na nim ślady malutkich rączek …

Za Twój czas jemu poświęcony – Twoje dziecko Ci podziękuje. Szafka, podłoga, czy też brudna szklanka nie zrobią tego nigdy …