To, jak ważne jest mycie rąk, zwłaszcza w sytuacji epidemii, którą mamy, wie każdy z nas. Chyba nawet nie muszę pokazywać tego na obrazku, bo podejrzewam, że większość z nas zna to na pamięć. U mnie w łazience stoi mydło oraz od jakiś dwóch tygodni środek do dezynfekcji, który przygotowałam sama i każda z nas po umyciu rąk, zwłaszcza, kiedy wracamy z dworu, dezynfekuje nim ręce.

Dziś nie będzie wielkich wywodów, ale sam konkrety. Co Ty na to?

1. Płyn do dezynfekcji

80 ml spirytusu
20 ml wody destylowanej
8 kropli olejku eterycznego – u mnie olejek z zielonej cytryny

Wszystko wymieszałam i przelałam do pojemnika na mydło. Postawiłam obok mydła. Polecam.

2. Mycie rąk

Tutaj zdjęcie, jak to robić, a na końcu wskazówka jak robią to lekarze, a o czym my często zapominamy.

3. Jak myją ręce lekarze?

Przychodzisz do domu. Odkręcasz kran. Myjesz ręce i zakręcasz. Tym samym znowu narażasz się na kontakt z zarazkami, które przyniosłaś z dworu, dotykając kranik umytymi rękoma.

Lekarze po umyciu rąk i nadgarstków – zakręcają kran… łokciem. Byłam kilka razy na bloku operacyjnym i każdy lekarz myje ręce w ten sam sposób. I tak samo zakręca kran.

I tego nauczyłam swoje dziewczynki. Co prawda dwa razy dziennie profilaktycznie dezynfekuję kran, ale nie pozwalam, by dzieci, kiedy umyją ręce, zakręcały go rękoma. Oczywiście można sobie na to pozwolić tylko wtedy, kiedy mamy kran, którego się nie zakręca w standardowy sposób. Takich jest jednak coraz więcej. Niby mała różnica, ale naprawdę robi różnicę. Też tak robicie w domu?

Koniecznie podziel się tą informacją z innymi!

A na koniec chciałabym się z Wami podzielić raz jeszcze tą informacją. Przygotowałam projekt osłonek 3 – warstwowych z flizeliną dla siebie i bliskich. Ponieważ się rozeszło wśród znajomych, uszyliśmy kilkadziesiąt sztuk do indywidualnego użytku. Łapcie link – OSŁONKI NA TWARZ. Ps. To nie jest masowa produkcja i może się zaraz skończyć, ale mam nadzieję skorzystają Ci, którzy naprawdę mają potrzebę!