Kiedy wczoraj cały dzień była u dziewczynek ich przyjaciółka, wieczorem padło pytanie: „Zrobisz nam ciasto bananowe?”. Nie miałam bananów, więc postanowiłam odchudzić tradycyjnego murzynka. Ciasto, które kocham od dziecka. Za to, że jest wilgotne, pięknie pachnie i ma czekoladowy smak. Zdecydowanie moje klimaty. Za godzinę od mojego pomysłu, dziewczynki zajadały się ciastem, prosząc o dokładkę.

Tradycyjny murzynek FIT bez cukru

125 g masła
3 jajka
2 szklanki mąki pszennej lub orkiszowej (u mnie pszenna ekologiczna)
1,5 szklanki daktyli namoczonych w gorącej wodzie i zblendowanych na mus (bez wody)
1 szklanka mleka (u mnie owsiane)
1 łyżeczka sody oczyszczonej
4 duże łyżki kakao

Masło podgrzej w rondelku z mlekiem i kakao. Daktyle zalej gorącą wodą, a po 5 minutach odlej wodę i zblenduj na mus. Zblendowane daktyle dodaj do polewy, ostudź. Na tym etapie sprawdź poziom słodkości. Zawsze możesz dodać więcej daktyli.

Oddziel białka od żółtek. Białka ubij. Do chłodnej polewy dodaj żółtka oraz mąkę i sodę oczyszczoną. Wymieszaj. Dodaj pianę z białek i ponownie delikatnie wymieszaj.
Piecz w foremce wyłożonej papierem (u mnie okrągła) 45 min w temp. 170 stopni (góra i dół bez termoobiegu).

Polej polewą miodową ( podgrzej 75 g masła, 2 łyżki miodu i 2 łyżki kakao).

Smacznego!

Ps. Jeśli odrobina cukru Ci nie straszna, albo masz własne dżemy lub powidła śliwkowe, na etapie dodawania żółtek i mąki możesz dodać 2 łyżki dżemu lub powideł śliwkowych.