Było WOW. W sumie na tym mogłabym zakończyć, ale w tym dwuwyrazowym zdaniu kryje się tyle emocji, jakie mi towarzyszyły, że może jednak warto, bym co nieco Wam zdradziła? Bo wiecie, za dużo pisać Wam też nie będę, a co? Tylko smaka Wam narobię, może któraś z Was się kiedyś skusi ?

To był mój pierwszy raz, ale z pewnością nie ostatni.

Bo każdy pierwszy raz jest wyjątkowy, ten jeden, jedyny …

Warsztaty Blog Fest Wrocław 2015. A Ty myślałaś że chodzi … no wiesz Ty co?!

No to od początku 🙂 Było mega inspirująco, motywująco i pozytywnie. Jednym słowem moje oczekiwania co do tego dnia się spełniły. Chciałam wrócić do domu z podwójną dawką energii i wiary w to, że to co zaczęłam robić ma sens i tak się stało. Gdy siedziałam w pociągu, w drodze powrotnej do domu, w notesie zapisywałam to co przede mną. Ustalałam sama ze sobą, co zamierzam robić i jaką drogą kroczyć. Wyznaczyłam sobie cel i do niego pragnę dążyć. Nie za wszelką cenę, ale w zgodzie ze sobą i swoimi marzeniami.

W skrócie. Na warsztaty zaprosiły nas Basia i Monika ze ZróbTo.no, Emilka z Love2Work, Justyna, czyli Flowmummy oraz Malwina z Bakusiowo. Jednym słowem – zespół na 5 plus. Czemu zechciały podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem z nami – raczkującymi blogerkami? Nie wiem, ale świadczy to o tym, że to równe laski 🙂 Chyba nie czują nadchodzącej konkurencji 🙂 A tak całkiem na serio. Super, że postanowiły przekazać nam cząstkę tego, od czego zacząć i jak to wszystko zorganizować. Pokazały mi, że skoro im się udało to uda się i mnie.

Ogromny plus za świetną organizację. Była poranna kawa, były pyszne słodkości, był obiad. Głodne nie byłyśmy. Były notesy i ołówki, by nabytą wiedzę móc sobie uporządkować a później odtworzyć. Była ogromna dawka pozytywnej energii, były uśmiechy, szerokie i czasem tajemnicze. Było tak, jak być powinno.

Z moim brzuchem łatwo nie było. Kręgosłup dał mi we znaki i gdy wróciłam do domu, padłam jak mucha na łóżku i … obudziłam się rano. Ale WARTO BYŁO.

Kogo poznałam? Mnóstwo dziewczyn, które podobnie jak ja mają swoje pasje i marzenia. Każda z nich jest wyjątkowa. Każda jest indywidualna i mam nadzieję, że czują się podobnie jak jak, po swoim pierwszym razie. Czują, że jeśli uwierzą w siebie, polecą daleko …

A może i Ty chciałabyś spróbować? Tylko nie wiesz jak ruszyć z miejsca? Zaplanuj swój pierwszy raz z powyższym kwintetem już 20 września w Warszawie. Masz daleko? Nie martw się. Pociągiem dojedziesz prawie wszędzie, a już na pewno do stolicy. Nie wiesz z kim zostawić swoje dziecko? Zabierz je ze sobą. Dziewczyny zadbały nawet o to, by nasze maluchy się nie nudziły.

Odkryj w sobie potencjał. Nie tylko do blogowania. Odkryj w sobie po prostu TĘ MOC:)

page

 A jeśli był pierwszy raz, to będzie i drugi i trzeci, ale to już całkiem inny wymiar. Najważniejsze to zacząć …