Wiele razy ktoś zapytał nas, czy warto mieć dwójkę dzieci. 
Nigdy nie miałam problemu z odpowiedzią.
Kiedy w naszym życiu była tylko Wiktoria, wierzyłam, że mamy wszystko czego potrzebujemy do szczęścia. 
Kiedy na świat przyszła Maja, pomnożyliśmy to szczęścia razy dwa. 

Bycie jedynakiem, z pewnością ma swoje plusy. Nie wiem. Wychowałam się wśród rodzeństwa.
Wśród przekomarzania się i godzenia co 5 minut.
Wiele razy myślałam, że gdybym była sama, byłoby lepiej…
A potem przychodziła chwila, jedna, druga i dziesiąta kiedy wiedziałam, że nie oddałabym ich za nic na świecie. 

Na oczach naszych rodziców rosła miłość, której dali życie. 
Dziś sami jesteśmy tego świadkami. 

One mają siebie.
Cokolwiek by się nie działo, będą razem.
Kochają się tak mocno, jak mocno płaczą, bo druga zabrała zabawkę.

I to jest najpiękniejsze w posiadaniu rodzeństwa.

Więź, która będzie zawsze.


Czapki i kominy MyBasic