Nadeszła wiosna. A w ślad za nią wiosenne porządki. Nie tylko te w głowie, ale też w życiu. Porządki w domu, na strychu, w garażu i na podwórku. Z tym właśnie kojarzy mi się ten wiosenny czas. Często jest tak, że marzymy o tym, żeby razem ze swoim mężczyzną, to wszystko ogarnąć, ale zadajemy sobie pytania, jak wspólnie to zrobić, żeby poszło szybko i sprawnie i żeby każdy miał poczucie wkładu w to, co zostało zrobione. Mam na to kilka sposobów! 

Nie każdy mężczyzna odnajduje się w domowych porządkach. Zdecydowanie lepiej przychodzi im sprzątanie strychu, garażu, mycie samochodu czy przycinanie drzew na ogrodzie. Ale są też tacy, co ugotują, posprzątają, popiorą, umyją naczynia i ogarną dzieci. Puszczą ulubiony film, podadzą wino, zapytają „kochanie, co sobie życzysz jutro na śniadanie„… Wychodzę z założenia, że partnerstwo obejmuje wspólne dzielenie się obowiązkami, a tych w domu najczęściej jest najwięcej…

Jak zatem wspólnie z mężczyzną zabrać się za wiosenne porządki?

Może najpierw zastanów się, dlaczego mężczyznom pomaganie w domowych obowiązkach przychodzi tak trudno? Z trzech powodów – po pierwsze dlatego, że nikt ich tego w domu nie nauczył. Po drugie dlatego, że wszystkie ich przejawy aktywności są z góry hamowane stwierdzeniem: „zostaw, ja zrobię to lepiej„. A po trzecie dlatego, że wolą bardziej „męskie prace„, czyli jak wspomniałam wszystko poza domem, w czym są najlepsi, a w domu… cóż…

Nie ma jednego idealnego schematu, by zaprzyjaźnić mężczyznę z pracami w domu. Mówienie mu, że przecież to WSPÓLNY dom, a zmywarka sama się nie ładuje i nie opróżnia, może okazać się niewystarczające. O czym warto więc pamiętać?

  1. Podczas rozmowy szczerze powiedz mu o swoich odczuciach. Wyjaśnij, że spadające na Ciebie wiosenne obowiązki domowe są dla Ciebie przytłaczające, przez co masz mniej czasu na rzeczy, które są najważniejsze z punktu widzenia Waszej relacji. Mężczyzna może poczuć się zmotywowany faktem, że jeśli pomoże Tobie w obowiązkach domowych, wolny, zaoszczędzony czas spędzicie razem. Wspólny wieczór filmowy, kolacja i wino to lepsze rozwiązanie niż samotny wieczór na kanapie z krzątającą się, sfrustrowaną żoną. Jest wybór.
  2. Nie usługuj. Czasami bywa, że same jesteśmy sobie winne. Podsuwamy pod nos, zabieramy sprzed nosa. A tymczasem wystarczy ustalić zasadę, że każdy sprząta po sobie. Włożenie talerza do zmywarki po skończonym obiedzie nic nie kosztuje, a w dodatku jest świetną lekcją na przyszłość dla dzieci, które nauczone pewnych zachowań, będą je powielać w swoim domu.
  3. Wspólnie ustalcie podział WIOSENNYCH obowiązków. Możesz dać mu prawo wyboru, poczuje się lepiej, kiedy będzie wiedział, że to jego decyzja. Z doświadczenia wiem, że mężczyźni nie lubią zmywać naczyń, czy myć na wiosnę okiem, za to chętnie odkurzają w domu. I teraz wyobraź sobie, że codziennie nie musisz tego robić, bo robi to Twój partner… Czy nie masz wrażenia, że znajdziesz w końcu czas na ciepłą kawę?
  4. Pozwól wybrać. Powiedzmy, że ustaliliście, że to ON odkurza, a zbiegło się to z czasem, kiedy musicie kupić nowy odkurzacz. Nie rób tego sama. Pozwól mu wybrać razem z Tobą. Pójdźcie do sklepu i zdaj się na jego męskie zdanie – oczywiście możesz mieć już coś na oku i delikatnie mu to podpowiedzieć, ale ostatecznie zrobić tak, żeby to on podjął finalną decyzję.Gdybym na przykład miała zachęcić mężczyznę do zakupu odkurzacza, który wpadł mi w oko, na przykładzie Tefala kupionego w RTV EURO AGD (warto zaobserwować ich profil na Facebooku TU i na Instagramie TUTAJ, ponieważ oprócz prezentacji nowości znajdziecie tam wiele ciekawostek na które warto czasem rzucić okiem. Są też konkursy – lubicie?), który mam okazję testować teraz w domu, z racji właśnie wiosennych obowiązków, opowiedziałabym mu o plusach posiadania takiego sprzętu, a następnie pozwoliła zadecydować, czy TEN zakup będzie dla nas dobrym rozwiązaniem. Kiedy mężczyzna dokonuje ostatecznego wyboru jakiejś rzeczy, a następnie sam jej używa, sprawia mu to większą przyjemność.Jeśli zaś chodzi właśnie o ten odkurzacz, który mam okazję testować sprzątając na wiosnę w domu to chciałabym Ci krótko o nim opowiedzieć. Model, który użytkuję to Tefal Silence Force TW6383 4A, którego ogromną zaletą jest to, że jest bardzo cichy, przez co odkurzanie nim nie generuje niepotrzebnego hałasu, który może rozpraszać. Jest niezwykle kompaktowy, mały i posiada wiele zalet. Jego parametry sprawiają, że odkurzacz ten bardzo dobrze radzi sobie z każdym rodzajem podłogi, którą odkurza. Dodatkowo skutecznie filtruje ponad 99,99% kurzu, co czyni go przyjaznym dla alergików, a także zużywa około 60% mniej energii przy maksymalnej skuteczności odkurzania, w porównaniu do innych odkurzaczy. Mniejsze zużycie energii, to mniejsze rachunki, a tym samym większe zaoszczędzone pieniądze, które można wydać na coś znacznie przyjemniejszego. Dzięki unikalnej szczotce Deep Clean Head, która nadaje się do każdej powierzchni nie ma potrzeby zmieniać szczotek podczas odkurzania. Dodatkowo zauważyłam, że pochłania on wiele zapachów z domu, a to wszystko dzięki workowi Hygiene+ AntiOdour. Z tego względu to bardzo dobre urządzenie w bardzo przystępnej cenie polecane dla właścicieli domowych zwierząt.

    Posiadanie w domu takiego urządzenia z pewnością będzie krokiem do tego, by zachęcić mężczyznę do wiosennych porządków i podzielić z nim obowiązki, które trzeba wykonać. Jak wspomniałam, faceci uwielbiają odkurzać, a lubią to zdecydowanie bardziej niż pranie, mycie okien czy naczyń. Warto to wykorzystać. A i samochód odkurzy…
  5. Chwal. To jest ten element zachęcania mężczyzny do domowych porządków, który ma chyba największą moc działania. Pochwała. Wiem, że myślisz sobie, że nas – kobiety – nikt za sprzątanie nie chwali. Ale kiedy pomyślisz o tym, że on być może nigdy nie był tego nauczony, może tak został wychowany, albo sama przyczyniłaś się po części do tego, że tak właśnie jest, to zrozumiesz, że kiedy on coś zrobi i poczuje z tego satysfakcję, warto mu czasem powiedzieć dobre słowo i może nie na zasadzie „dziękuję„, lecz bardziej na zasadzie „zrobiłeś to świetnie – lepiej niż ja...”. Po prostu doceń jego zaangażowanie.

Po takich słowach, następnym razem zrobi to z jeszcze większą przyjemnością.

Wspólne sprzątanie w domu może być niesamowitym doświadczeniem wzmacniającym relację damsko – męskie. Ogólnie dzielenie się obowiązkami nie tylko w zakresie sprzątania, ale również w zakresie pracy czy wychowywania dzieci sprawia, że jest więcej rzeczy nas łączących, a nie dzielących. Mąż i żona, którzy są świadomi tego, że wszystko to, co ich otacza jest ich wspólnym dobrem i warto o te dobra WSPÓLNIE dbać, są szczęśliwsi i bardziej zadowoleni z życia. Warto więc zrobić wszystko, by tej wiosny tak właśnie było. A potem każdej kolejnej…

Ps. Aż Wam zazdroszczę takiego pomocnego mężczyzny w domu 🙂

Do podzielenie się z Wami moim spostrzeżeniem na temat wspólnych obowiązków w domu zaprosił mnie RTV EURO AGD.