Dziś Kochani migrena zupełnie powaliła mnie na kolana. Rozłożyła na łopatki. Czuję, że to apogeum moich bólów głowy. Ale dziś nie o tym. Chciałam się położyć spać, niemniej pomyślałam, że nie mogę o tym nie powiedzieć. Nie mogę nie wspomnieć, że ruszło OKYOO – moja nowa marka, którą będę wyrażała siebie.

Na pewno opowiem Wam o kulisach powstawania tego, co dziś widzicie, ale nie dziś. Dziś chcę Wam tylko pokazać. Że nawet tak samodzielna Mama jak ja, może wziąć wiatr w swoje ręce, który wzniesie ją tam, gdzie nie śniło jej się, że doleci.

Wiem, że początki nie będą łatwe. Ale nie od razu Rzym zbudowano. Kiedyś ktoś, kto dziś spija piankę z szampana, był w tym samym punkcie co ja. Tak wyglądają początki. Ale mam nadzieję, że zostaniecie ze mną na dłużej, a już dziś zapraszam Was do sklepu.
Wystarczy kliknąć TUTAJ.

I jak Wam się podoba? Po więcej zdjęć zajrzyjcie do sklepu, bo niestety właśnie dopadły mnie problemy z załadowaniem zdjęć 🙁