Droga Mamo
Samotna.
Nie tylko samodzielna.

Dziś wieczorem widziałam łzy, które przelewasz po sześciu przeładunkach prania, wciąż ułożonych wysoko na twoim łóżku, tuż przed snem. Łzy, które wylałaś z powodu przypalonego kurczaka na obiad, półtorej godziny po tym, jak chciałaś go podać. Widziałam, jak chowałaś się w łazience, trzymając w rękach papier toaletowy, próbując płakać w odosobnieniu, żeby tylko nie denerwować swoich dzieci. 

Wiem, że zastanawiasz się, czy tak właśnie powinno być – że jesteś jedyną osobą, która samodzielnie zmaga się z codziennością. Zastanawiasz się, czy kiedykolwiek będziesz mogła usiąść, aby zjeść obiad zanim pojawi się prośba o keczup, serwetkę, ulubioną filiżankę z napojem lub prośba zabrania na nocnik. Zastanawiasz się, czy w niekończących się strumieniach pytań i nieznanych odpowiedzi… nadejdzie chwila wytchnienia.

Wiem, że pytasz, czy dokonaliście w życiu właściwego wyboru?
Czy rozwód był konieczny?
Czy konieczna była przeprowadzka? Dlaczego On pracuje tak ciężko? Czy warto?

Wiem, że czujesz się zmęczona, smutna, niespokojna i samotna. Wiem o tych rzeczach, ponieważ byłam dokładnie tam, gdzie jesteś Ty. Pod koniec dnia, kiedy jedyną osobą dorosłą, z którą rozmawiałaś, był przedstawiciel obsługi klienta banku, zaczynasz kwestionować każdy aspekt siebie i swojego życia. Jeśli dziś w ogóle był taki dzień…

Po pierwsze, pozwól mi powiedzieć. Nie jesteś sama. Matki na całym świecie codziennie płaczą z powodu tych samych rzeczy! Ale zapewniam cię, że nie zminimalizujesz tego, co nosisz!

To tylko chwila. Te małe dłonie, które myłaś 1000 razy dzisiaj, wkrótce będą zbyt duże dla tych rękawiczek, które ściągają. Lego, pociągi i wózki bez ubrań przejdą na laptopy, podręczniki szkolne i samochody. Wiem, że trudno to teraz zobaczyć, ale nie żałuj ani jednej chwili z dzisiejszego dnia.

Pamiętaj: teraz jesteś ich WSZYSTKIM! Czy to nie jest to, co chcesz przekazać swoim dzieciom? Najlepszą część Ciebie? Nie bój się, że jesteś jedyna! Kiedy jedno z nas udaje, że poradzi sobie z tym wszystkim, po prostu utrudnia to reszcie z nas prośbę o pomoc.
My, kobiety, musimy przestać konkurować ze sobą. Przecież jesteśmy ulepieni tak samo…

Będzie to najlepszy prezent, jaki nasze pokolenie da naszym córkom – pozwolenie na bycie wrażliwym i uczciwym. Nie wiem, kiedy te dwa słowa stały się synonimem słabości, ale to kłamstwo. Kobiecość jest chwalebna, a wrażliwość rodzi kreatywność i ekspresję.

Tak więc, droga samotna matko. Przestań próbować iść przez życie samej. Chodźmy razem tą ścieżką macierzyństwa. Bądźmy szczerzy w naszych codziennych zmaganiach i budujmy siebie nawzajem. Ja idę pierwsza.

Z sercem tak pełnym, jak tylko się da.

Kolejna samotna matka…
A właściwie samodzielna.
Z tym samym pakietem emocji co Ty…

*znalezione i przetłumaczone TU.