Moja kochana córeczko

Nie jest łatwo napisać do Ciebie ten list, wiedząc, że odczytasz go dopiero za parę lub nawet paręnaście lat. W tej chwili jesteś jeszcze malutką dziewczynką, która jest ucieleśnieniem czystej i prostej radości. Nie ma w Twoim życiu smutków. Wszystko co się dzieje dookoła Ciebie sprawia, że ​​się śmiejesz. Myślisz sobie, że życie to bajka. Że jest piękne i beztroskie. Sama myślałam podobnie, kiedy byłam w Twoim wieku. Widziałam siebie jako księżniczkę w centrum wszechświata…

Ale stałam się dorosła. Przeszłam w swoim życiu tyle, że nie każdy niesie na sobie taki bagaż doświadczeń.
Ty też dorośniesz i to szybciej niż Ci się wydaje, choć wolałabym zatrzymać Twoje dzieciństwo w małym pudełeczku i otwierać po troszku latami…
Wczoraj kiedy jechałam z Wami samochodem, spojrzałam w lusterko wsteczne i zobaczyłam twoją słodką twarz, zamyśloną i wpatrującą się w okno. W tym jednym momencie zrozumiałam, że nie jesteś tylko moją córką. Jesteś też kobietą, w trakcie pięknego tworzenia, której na razie ja pokazuję życie. To moja rola…

Nagle, być może silniej niż kiedykolwiek, zobaczyłam w Tobie – siebie.

Czuję się niesamowicie dumna z tego, że jesteś moją córką. Ale macierzyństwo mnie czasami przeraża. Wiem, że pewnego dnia zrozumiesz, że życie nijak ma się do bajek, które dziś czytam Tobie każdego wieczora. Nie zawsze będzie happy end. A w Twoim życiu prócz ludzi, którzy będą nieśli dobro i szczęście, znajdą się też tacy, przed którymi nie będę umiała Cię ochronić.

Chcę zatem, żebyś ten list przeczytała wtedy, kiedy przyjdzie w Twoim życiu zły dzień. Choć czasem myślę sobie, że może warto, byś czytała go nawet wtedy, kiedy wszystko w Twoim życiu układa się dobrze? Może dzięki temu, jeśli zdarzy Ci się upaść, nie będzie tak mocno bolało i szybciej posklejasz swoje skrzydła?

Tak. Pewnego dnia ktoś złamie ci serce. Nie wiem kto i zrobiłabym wszystko, by się mylić. Wolałabym Ci tego nie pisać, ale życie nauczyło mnie, że zawsze pojawiają się w nim sytuacje, na które nie mamy wpływu i ludzie, o których wolelibyśmy nie pamiętać. choć w zasadzie to własnie oni nas hartują i sprawiają, że stajemy się lepszą wersją siebie. Wiem, że trudno to sobie wyobrazić, ale to jest właśnie życie – tańczysz w deszczu i w słońcu, ale tańczysz…

Więc jeśli kiedykolwiek poczujesz się samotna…

Zadzwoń do mnie.

Nie osądzę cię. 

Nie powiem: „Lepiej z nim nie być”, ponieważ wiem, że to nie będzie moja decyzja, lecz Twoja.

Nie powiem: „A nie mówiłam”, ponieważ dobrze wiem, że wiele razy ignorowałaś moje rady, a ja robiłam dokładnie to samo z radami swoich rodziców.

Jeśli będziesz chciała, żebym cię trzymała, zrobię to. 
Jeśli poprosisz, żebym spała obok ciebie, zgodzę się nawet za 30 lat.

Przyjadę do Ciebie i po prostu będę. Będę Twoją mamą. Tak jak teraz.

I powiem ci tylko tyle. Znajdziesz odpowiednią osobę. Ale zanim to zrobisz, znajdziesz jeszcze siebie. Dowiesz się kim jesteś. To właśnie wtedy, kiedy wydaje ci się, że nie wiesz nic, że nie znasz siebie, a tym bardziej ludzi z którymi dzieliłaś życie, odkrywasz, że znasz siebie bardziej, niż ci się wydawało. Innych znać nie musisz. Nie napiszesz ich bajki. Możesz być jej częścią, ale zakończenie nie musi być Tobie pisane.
Zacznij zauważać swoje potrzeby. Nie wstydź się ich. Zrozum znacznie wcześniej niż ja, że to Twoje życie i układaj je sobie tak, jak to sobie wyśniłaś mając 6 lat…

I zapamiętaj, że „największa magia tkwi w codzienności”. Niech Twoja codzienność zawsze będzie Twoja…

I ilekroć stracisz skrzydła, nie poddawaj się. Znajdzie się ktoś, kto pomoże ci je posklejać.

Ktoś kto pomoże ci zrozumieć, że masz w sobie…

Moc do zmian…

Piękne i czyste serce…

Oraz życie, które błyszczy i podąża za Twoimi oczami i oświetla wszystko, czego tylko się dotkniesz.

To jesteś Ty.
Ogień i woda. Kobieta. Moja mała córeczka…

Więc sama widzisz. Choć wolałabym, żebyś była tu obok mnie, wciąż tak słodka i bezpieczna w moich ramionach, wiem niestety, że przyjdzie taki dzień, że ktoś Ci podetnie skrzydła, a Ty choć pomyślisz, że już nigdy się nie wzniesiesz, wstaniesz silniejsza.

Bo masz wszystko, czego potrzebujesz by polecieć.

Miłość w sercu..

Od dnia, w którym po raz pierwszy ujrzałam Cię na oczy.

 Twoja Mama

A teraz kilka kadrów codzienności która jest nasza. Taka jeszcze słodka i beztroska…
Kochane – piękna pościel oraz mata do zabawy od LePetit – zajrzyjcie do nich. Uwielbiam te kolory, które dziewczynkom wyjątkowo przypadły do gustu.
Hamak – WHamaku, a nowości książkowe od Wydawnictwa Tekturka – Kot Kocisław.
Cudnego weekendu w gronie rodziny! <3