Po ostatnim „cesarkowym” wpisie i wciąż niesłabnących emocjach z nim związanych , w postaci Waszych komentarzy, przemyśleń i prywatnych wiadomości, czas na drugi wpis z kategorii Wyprawka. Tym razem pokażę Wam, co warto mieć pod ręką gdy idziemy z Maluchem na wieczorny rytuał kąpieli. Jak przygotować łazienkę, lub inne miejsce na kąpiel, jak przygotować dziecko, czy kąpać codziennie? Oto jest pytanie. Mam nadzieję, że znajdziecie tu coś dla siebie. No to zaczynamy.

Łazienka dzieckiem pachnąca

Jesteście w domu! Nareszcie! Pobyt w szpitalu przedłużał się niemiłosiernie, i choć były to tylko 3, 4 dni to miałaś wrażenie jakbyście byli tam miesiąc. Przed Wami pierwszy dzień we własnych czterech kątach. Wciąż targają Tobą różne emocje – czy sobie poradzicie? Już na wstępie Ci powiem, że poradzicie sobie doskonale, ale wydaje mi się, że w głębi duszy zdajesz sobie z tego sprawę. Niemniej jest kilka rzeczy, które mogą wywołać w tobie, a zwłaszcza w Twoim partnerze strach – to PIERWSZA DOMOWA KĄPIEL.
Pamiętam swoje odczucia z tym związane. Począwszy od myśli, że Wiki wyślizgnie nam się z rąk w wanience, potem że spadnie jak ją będziemy wyciągać, że nie taka temperatura wody, a to, że się przeziębi itp.
W pierwszej kąpieli pomagała nam Mama. Głównie kąpielą zajął się Bartek, bo ja dodatkowo osłabiona po cc, nie byłam w stanie tak szybko i sprawnie ją umyć. Zatem, jeśli będziecie mieć opory, a będzie koło Was ktoś bardziej doświadczony w temacie, nie wstydźcie się poprosić o pomoc.

1. Gdzie zorganizować kąpiel dziecka?

Łazienka? A może sypialnia, a w niej stojak, wanienka i inne akcesoria? Oczywiście wybór należy do Was i zależy od wielu czynników. Jeśli posiadasz malutką łazienkę, może być Ci trudno ogarnąć wszystko jak należy. Wtedy zdecydowanie bardziej opłaca się wygospodarować miejsce w innym pokoju. Podobnie rzecz się ma z prysznicem. Jeśli jesteś jego szczęśliwą posiadaczką, a nie dysponujesz wanną, przyda Ci się stojak z wanienką. Do tego wszystkiego mogą dochodzić względy medyczne. Problemy z kręgosłupem lub z kolanami, mogą nasilać się podczas kąpieli dziecka w wannie. My przy Wiktorii wybraliśmy naszą wannę, do której wstawiliśmy mniejszą wanienkę. Kąpiąc ją, kucaliśmy na kolanach. Przewijak ustawiliśmy na pralce, a nad pralką na półce znalazły się wszelkie akcesoria, przydatne po myciu. Podobnie zorganizuję kąpiele Majki. Zaletą łazienki jest to, że zazwyczaj łatwiej ją ogrzać w sezonie jesienno –  zimowym , ze względu na jej wymiary. Im cieplejsze pomieszczenie, tym przyjemniejsza kąpiel (zalecana temperatura w pomieszczeniu ok. 25 st. ).

2. Tyle rodzajów wanienek …

Wanienek jest mnóstwo. Różnią się kolorem, ceną i materiałem wykonania. Jaką wybrać? Poniżej znajdziecie kilka propozycji.

02

klik – > 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9,

Nam wanienka służyła do 8 miesiąca. Potem gdy Wiktoria siedziała bardziej stabilnie zrezygnowaliśmy z niej na rzecz wkładki do wanny. Wtedy też Wiki zaczęła kapać się z Mamą i to dawało jej największą frajdę 🙂

3. Mamy wanienkę, czas pomyśleć o innych akcesoriach. Przyda Ci się:

  • termometr do pomiaru temperatury wody
  • szampon i żel do mycia najlepiej 2 in 1
  • ręcznik z kapturkiem
  • balsam po kąpieli
  • szczoteczka z miękkim włosiem
  • oliwka do masażu
  • krem na odparzenia
  • pieluszki
  • waciki
  • patyczki do uszu
  • Octenisept do pielęgnacji kikuta pępka (spryskujemy po kąpieli) – „Według najnowszych standardów WHO (World Health Organisation – Światowa Organizacja Zdrowia) w szpitalach używa się obecnie preparatu octenisept, który dezynfekuje kikut pępka, ale nie podrażnia delikatnej skóry dziecka”
  • piżamka
  • czapeczka (tutaj warto wykazać się rozwagą. Nie zniechęcam do nie zakładania czapeczki po kąpieli (tak się utarło), aczkolwiek dla nas ten element okazał się zbędny. W mieszkaniu nie było przeciągu, dlatego pomijałam zakładanie jej czapki po kąpieli, bo nie widzę w tym sensu ( sama również nie zakładam czapki po kąpieli, to czemu dziecko powinno?)

1

klik -> 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11

więcej o Eco-Cosmetics poczytasz tutaj – > klik

4. Jak często kąpać?

Czy kąpać codziennie, co drugi dzień czy dwa razy w tygodniu? Moja mama jest zwolenniczką codziennej kąpieli dziecka. Uważa, że skoro ona kapie się codziennie, to dla dziecka również jest to ważne. Gdy była u nas kąpaliśmy Wiki dzień w dzień. Gdy pojechała – co drugi dzień:). Taka była nasza decyzja. Nie widzę potrzeby codziennej kąpieli noworodka, który przesypia większość dnia i nocy. Ale ważne dla mnie było mycie pupy Wiki po każdej kupie, w miarę możliwości pod bieżącą wodą, używając łagodnego środka myjącego. Wiem, że istnieją codzienne rytuały kapielowe, mycie punkt godz. 19, zaraz potem mleczko i do łóżeczka. I tutaj warto wspomnieć, że każde dziecko jest inne. Wiki nie miała stałych pór drzemek i pobudek. Z noworodkiem to niestety tak bywa, że czasem robi wszystko na odwrót. Stąd kąpaliśmy ją wtedy kiedy była taka możliwość, uwzględniając w miarę odpowiednią porę. Jeśli nie wykapiesz dziecka przez dwa, czy też trzy dni pod rząd, uwierz mi – nic się mu nie stanie. Nie zarośnie brudem, nie będzie śmierdziało. Wciąż będzie czyściutkim, pachnącym niemowlaczkiem. Ten zapach dziecka – poezja …:)

Może też zdarzyć się tak, że każda kąpiel dziecka będzie dla CIEBIE oznaczała palpitacje serca, drżące ręce, załamany głos i wycie wniebogłosy, tak, że każdy sąsiad przybiegnie by udzielić Ci pomocy. Daj sobie wtedy czas, zawsze możesz umyć Malucha na przewijaku, wykorzystując do tego miskę z ciepłą wodą i ręcznik. I znów, uwierz mi – nic mu się nie stanie 🙂

5. Jak kąpać?

Nie ma ustalonego schematu kąpieli noworodka. Po prostu wkładasz golaska do wody i robisz myju myju. Jedni używają myjki, gąbki, ja używałam własnej dłoni. Najpierw myłam buźkę, potem schodziłam w dół, kończąc na pupie. Po umyciu pupci nie myłam już buzi tą sama wodą. Potem hop na przewijak, wysuszyłam, wycałowałam, następnie kapka oliwki i delikatny masaż Shantala. Potem znów cmok, pieluszka, piżamka i gotowa Wiki „szła” na mleczko. Wiki należała do dzieci lubiących się myć, ale zwróć uwagę na to jakie jest TWOJE dziecko. Są dzieci, dla których kąpiel jest katorgą. Wtedy nic na siłę. Zaczynaj od krótkich sesji, które stopniowo możesz wydłużyć. I jeśli jesteś zwolenniczką codziennej kąpieli a Twoje dziecko jest Twoim przeciwieństwem – dostosuj się do niego. Kąpiel 2 razy w tygodniu zdecydowanie Wam wystarczy.

W internecie można znaleźć mnóstwo „przydatnych rad”. Niektóre są naprawdę wartościowe, inne niekoniecznie. Np. wrzuć do lamusa idee kąpieli w przegotowanej wodzie. Zdaj się na swoją intuicję. Nawet jeśli miałabyś umyć dziecko samą wodą z kranu, to najważniejsze w kąpieli będzie Twoje Zdecydowanie i tzw. „pewna ręka”. Dziecko musi czuć się bezpieczne podczas kąpieli. Unikaj zbytnio namydlonych dłoni, a jeśli jest taka możliwość, kąpcie Maluszka zawsze we dwójkę. Będzie Wam raźniej.

Na koniec wspomnę co nieco o masażu Shantala. Z wykształcenia jestem magistrem fizjoterapii i doskonale wiem, zresztą Wy pewnie też :), że każda forma masażu dziecka dodatkowo pozytywnie wpływa na jego rozwój fizyczny i emocjonalny. Sposób masowania tą techniką możesz podejrzeć na Youtubie – > klik. Jeśli temat zainteresuje Cię nieco bardziej, poszukaj w swoim mieście fizjoterapeutów, będących instruktorami tego masażu. Nauczą Cię, jak wykonywać go poprawnie. Ale nawet, jeśli nie zastosujesz tej metody, masuj po swojemu –  głaszcz, rozcieraj, lekko ugniataj. Dziecko stopniowo „uzależni” się od Twojego dotyku i będzie to Wasz najprzyjemniejszy punkt wieczornego programu 🙂

„Tak wiec wartości stanowiące istotny element masażu dziecka, takie jak zaufanie, miłość, współczucie, ciepło, otwartość czy szczerość, będą z pewnością procentować w wieku dojrzałym”

A teraz zadaj sobie pytanie: Czym kąpiel jest dla Ciebie? Podejrzewam, że pierwsze myślą, która zaświta Ci w głowie będzie RELAX. Sprawcie zatem by kąpiel dla Malucha była tym samym, czym jest dla Was – chwilą relaksu i  wyciszenia. Nie spinaj się za bardzo, uwierz w swoje możliwości, nie bój się!
Wierzę, że poradzisz sobie świetnie z pierwszą kąpielą, a każda kolejna będzie dla Ciebie pestką 🙂

A jakie Wy macie wspomnienia z pierwszą kąpielą Waszego dziecka?

  • Sąsiadka Kaja ;)

    U nas wanienka nie zdała egzaminu. Młody wydzierał się w wniebogłosy. Przerzuciliśmy się na wiaderko kąpielowe i to był strzał w 10, ale w końcu młody przestał się mieścić w wiadrze i od tamtej pory kapiemy go w dużej wannie. Czasem do wody dolewamy napar z lawendy, macierzanki albo ostrożenia. I tooo jest kąpiel! 🙂

    • Musi być fantastyczna 🙂 Chyba podrzucę Wam Wiki skoro takie sesje wodne robicie tuż obok :):) My póki co jeszcze nie kupiliśmy wanienki Majce. Myślę nad Shnuggle, lekka i profilowana 🙂 choć wiaderko może być ciekawą alternatywą 🙂

  • Aw, this was an extremely good post. Spending some time and actual effort to generate a
    good article… but what can I say… I put things off a lot and
    don't manage to get anything done.

  • Wonderful work! That is the kind of info that should be shared around the net.
    Disgrace on Google for not positioning this post upper!

    Come on over and seek advice from my web site
    . Thanks =)

  • If you would like to improve your familiarity only keep visiting this web site and
    be updated with the hottest information posted here.

  • I just want to mention I am just very new to blogging and site-building and really enjoyed this web blog. Most likely I’m want to bookmark your blog . You certainly have wonderful writings. Thanks a bunch for sharing with us your web-site.

  • I simply want to mention I am newbie to blogs and definitely enjoyed your web page. Most likely I’m likely to bookmark your website . You surely come with exceptional articles and reviews. Thanks for revealing your web-site.