Dziś zapraszam Was na kolejny przepis, który sprawi, że Twoje dziecko zje choć kawałek … marchewki 🙂 I to w tak zaskakującym połączeniu. Początkowo miałam zrobić przepis pochodzący z książki „Fit słodkości”, niemniej trąba ze mnie i nie kupiłam jednego ze składników a mianowicie – migdałów. Tyle, że te kokosanki ciągle za mną chodziły więc w ostateczności pokombinowałam i też wyszły – moje własne! A co! Ponieważ piekłam je przed chwilką, zaraz po bananowym chlebku (a mamy godzinę 23.00) nie wiem jak będę wyglądać jutro. Póki co zjadłam dwie i naprawdę mi smakowały. Mam nadzieję, że jutro również będą smaczne, bo czeka nas jednodniowy wyjazd i muszą być dobre. Bo inaczej będę głodować 🙂 a teraz pozwól podzielę się przepisem i śmigam pod prysznic. A Ty nie zapomnij, że na Fb toczy się konkurs, a wnim do wygrania 3 dniowy, rodzinny pobyt w Hotelu Fryderyk *** wraz z wieloma atrakcjami. Wpis konkursowy znajdziesz TUTAJ

Ahoj 🙂

Kokosanki z marchewką

nowe-1-1056

  • 4 białka 
  • 2 żółtka
  • cukier (ja użyłam drobnego brązowego, bo innego nie miałam)
  • 1 marchewka starta na drobnych oczkach 
  • pół szklanki mąki orkiszowej lub pszennej
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • szklanka wiórków kokosowych

Białka ubiłam z cukrem (ilość cukru w zależności od upodobań). Do ubitych białek dodałam żółtka, mąkę, startą na drobnych oczkach marchewkę, proszek i wiórki. Wymieszałam. Formę do muffinek wysmarowałam olejem i nałóżyłam łyżką ciasto. Można pominąc foremkę i nakładać ciasto łyżką bezpośrednio na blaszkę wyłożoną papierem. Piekłam w 170 stopniach (grzałka góra – dół) do zrumienienia (około 20 minut). Najlepiej jedną kokosankę sprawdzić po tym czasie, czy wsio z nią ok 🙂

I tyle 🙂 Dobra Kochane, uciekam się szykować, bo pobudka wcześnie 🙂 Buźki 

Ps. Kto lubi kokos – ręka w górę 🙂

nowe-1-1057nowe-1-1055