Komu usypianie dziecka spędza sen z powiek – łapka w górę? Wiem, że są dzieci, które uczą się zasypiać same. Od małego. Czapki z głów dla takich rodziców, za to, że nauczyli tego swoje dzieciaki. Ja do tych szczęśliwców nie należę. Trochę z przypadku, trochę z wyboru. Bo nie wyobrażałam sobie nigdy braku tego wieczornego rytuału. Tuż przed snem merdanie gołych nóżek, całusy, przytulanki, a to wszystko po to, by usnęły na moich ramionach, lub tuż obok. Uwielbiam czuć je koło siebie. Uwielbiam czuć, że taki sposób usypiania ich, sprawia imprzyjemność. Właściwie to, gdy One usną, łapię się na tym, że zamiast wracać do swych obowiązków, ja leżę tuż obok i na nie patrzę. Patrzę tak, że nic innego nie ma wtedy znaczenia. Tak jakby świat się zatrzymał. Kocham te chwile i w sumie nie oddałabym ich nawet za ten komfort samodzielnego usypiania i dodatkowych 15 minut wolnego wieczoru. Jakoś nie czuje takiej potrzeby. Cóż. Kiedyś będą zasypiać same. Bez nas. Ba. Kiedyś będą zasypiać obok kogoś innego. I jedna i druga. Zatęsknię.

Póki co nie tęsknię. Bo mam blisko siebie. Usypiam w południe i na wieczór. Nieprzerwanie od ponad trzech lat. Usypiam, ale przyznam się szczerze – nie zawsze wychodzi mi to perfekcyjnie. Czasem zaśnie i jedna i druga w moment, a czasem te momenty się dłużą i dłużą i wtedy mam ochotę rwać sobie włosy i wymyślać czemu nie mogą spać i jak je uspać. Bo czy to ząbki, czy nocne strachy – wszystko może wybudzić, a jak sie dziecko wybudzi na całego – nocka z głowy.

Znaleźć więc musiałam mój własny sposób na szybki i zdrowy sen. Pogłówkowałam troszkę, choć to wcale trudne nie było. Bo Ameryki nie odkryłam. W końcu powiedz – pamiętasz jak rodzice nucili ci do snu kołysanki? Ja tak! Delikatny głos, który przed snem śpiewał o kotkach. Maminy głos. Kołysanki, które kołyszą do snu to must have zawsze wieczorem. Oczywiście śpiewam ja, albo fałszuję, jak kto woli,  śpiewa Bartek, śpiewa nawet Wiki, ale … śpiewa też lampka! Tak. Dobrze czytasz. Śpiewająca lampka. Znasz taką? Jeśli nie, to poznasz. z moja pomocą. Bo dziś chciałabym ci napisać kilka słów o lampkach, które sprawiły, że nasze wieczory i nocki są spokojniejsze. Gotowa? A! i Czytaj uważnie, bo napomknę Ci już na wstępie o niespodziance. Będę mieć dla Ciebie do wygrania aż 3 lampki. To Ty wybierzesz sobie, którą zaprosisz do siebie. A żeby wybrać musisz poznać ich zalety. Proste, nie nie? To do dzieła.

Jakiś czas temu w naszym domu pojawiły się nowe lampki. Tak się złożyło, że idealnie wgrały się w czas, bo Wiki zaczęła mieć potrzebę posiadania dużego biurka, „takiego, które ma mój kuzyn„, a wiadomo biurko bez lampki to jak słoń bez trąby. Z kolei Maja weszła w etap ząbkowania, skoków rozwojowych i wszystkiego innego, czego nie znam, a co powoduje, że w nocy budzi sie częściej niż powinna, stawiając czasem w pion całą familię. Potrzebowaliśmy więc lampki, która może świecić całą noc, dawać dyskretne światło i ułatwiać mi nocne karmienie. Bo jak karmić, jak w pokoju czarno jak w … (dodaj sobie sama  :P). I doprawdy choć podzielam zdanie ekspertów, że dziecko powinno spać przy zgaszonym świetle i tego uczyłam od urodzenia obie, to jednak są czasem takie chwile, kiedy obie wołają o światło. Choćby tyci tyci. No to mają. A jak dodać, że te dwie całkiem różne lampki, stoją w jednym pokoju to wychodzi nam z tego całkiem fajna mieszanka, która jest nam niezwykle pomocna. Kilka słów o nich.

Lampka nocna Magic Night jest tak rewelacyjna, że Bartek zażyczył sobie taką w salonie na nasze wieczorne seanse filmowe. Ale sie nie dałam. No bo jak to tak, zabierać dzieciom lampkę. Nie ma. No dobra, czasem ją zabieramy. Ale tylko czasem. Fajne jest to, że lampka jest dwufunkcyjna. Posiada podstawę wyposażona w diody LED, z automatycznym systemem sterującycm zmianę kolorów. Masz do wyboru kilka kolorów w tym niebieski, błękitny, miętowy, żółty, różowy, czerwony, fioletowy, zielony itd. Idealna koloroterapia. Zauważyłam naprzykład, że kiedy wieczorem nastawiam lampkę tak, by świeciła na niebiesko i wchodzę do pokoju, to sama mam ochotę tam zostać i iść spać. Niebieski bowiem to kolor, który odpręża i relaksuja a także ułatwia zasypianie, dlatego idealnie nadaje się na usypianie dzieci. Oprócz LED-owej podstawy mamy zwykłą lampkę, która wyposażona jest w system Eye Protection. Zapobiega on oślepianiu, zmiajsza zmęczenie wzroku i daje efekt miękkiego światła. Barwa jest przyjemna, nie chłodna, ale ciepła. Taka typowa – nietypowa lampka nocna. A znajdziesz ja TUTAJ.

nowe-1-784nowe-1-783nowe-1-782nowe-1-786nowe-1-791

Ale mamy też drugą Magic Music. Jest to lampka biurowa 3 in 1, która poprzez wbudowany system kompatybilny z Bluetooth, idealnie wprowadza nasze gwiazdy do snu, poprzez magię dzwięku i światła. Wystarczy bowiem połączyć sie ze swoim telefonem i na You Tubie puścić ulubione kołysanki dziecka, takie jak np. te TUTAJ, nasze ulubione, a dzieć odpływa … Fajne jest to, że kiedy już zaśnie i wychodzisz z pokoju to muzyczka sobie jeszcze leci, po chwili siedząc na kanapie wyłączasz ją, a kiedy słyszysz, że dziecko się zaczyna kręcić, wystarczy, że znów włączysz kołysankę, nie musząc nawet wstawać z kanapy. I na dzwięk ulubionej nutki znów słyszysz chrapanie. Dla nas ta lampka okazała się strzałem w 10! Bo oprócz podstawy LED, która zmienia swoje kolory, mamy jeszcze wybór rodzaju światła jasnego, w tym chłodny ciepły lub mieszany. Mamy też regulacje dotykową stopnia jasności lampki, wspomnianą wyżej funckę Eye Protection oraz elastyczne ramię pozwalające ustawić światło w dowolnym kierunku. Często Wiki rysując coś w pokoju, słucha swoich ulubionych bajek i to ja decyduję jakich. Z pokoju obok. Mówię Ci – bomba! Te lamkpę znajdziesz TUTAJ. Co jeszcze? Obie lampki zostały stworzone z myslą o dzieciach stąd posiadana przez nie funkcja Baby Safe, czyli bezpieczna, elastyczna konstrukcja. Lampki ideał. A jeśli marzysz o innej lampce to może znajdziesz coś dla siebie, właśnie TUTAJ? Nilsen ma tak bogatą ofertę, że zadowoli każdego. 

nowe-1-795nowe-1-796nowe-1-812nowe-1-802nowe-1-803nowe-1-804nowe-1-800nowe-1-806nowe-1-797nowe-1-799

Wiesz już zatem, jak ja radzę sobie z usypianiem dzieci. Połączenie ulubionych kołysanek i delikatnego, kolorowego światła sprawia, że sny stają się przyjemniejsze. Zauważyłam, że odkąd delikatne światło rozchodzi się w sypialni dzieci, Wiki spi spokojniej, a Maja szybciej usypia. Oczywiście zdarzają się nocki, kiedy światło jest nam zupełnie niepotrzebne. Bo śpią twardo i nie obudzi ich nawet spuszczona bomba atomowa. Ale kiedy przychodzą te dni, gdy jest naprawde ciężko, to lamki te sa dla nas wybawieniem. Już nie muszę mojej starej lampki nocnej przykrywać prześcieradłem, by na raziła. Teraz mam takie, które i pięknie wyglądają i świecą i jedna nawet gra … Czegóż chcieć bardziej?

Ano, Ty możesz chcieć ją mieć. Jak ja. Dlatego już teraz ogłaszam konkurs, w którym do wygrania są 3 lampki. To Ty wybierasz sobie którą chcesz. Konkurs toczyć sie bedzie na Fb. Konkurs potrwa od 27.05 do 1.06 do godziny 18.00. A już 2.06 ogłoszę wyniki. To jak? Powodzenia! 🙂

A Twoje dziecko? Lubi spać w ciemnościach czy z lampką?

nowe-1-788nowe-1-789nowe-1-787

WYNIKI KONKURSU z NILSEN

Nilsen – Twoje światło wytypowali swoich zwyciężców w konkursie. 

Są to:

  • 1. Małgosia Blacha
  • 2. Marta Kaczkorowska
  • 3. Katarzyna Zając

Gratulujemy! Czekam na Wasze adresy na priv na moim Fb wraz z informacją, którą lampkę wybieracie. Na Wasze dane czekam 3 dni. Zostaną one przekazane sponsorom, którzy wyślą Wam wygrane lampki.