Jeszcze robi w pieluszkę? Nie za duże przypadkiem? Kiedy moja była w wieku Twojej córki…„. Znasz to?

Ile ja się nasłuchałam, kiedy Wiktoria miała dwa lata, potem dwa i pół i nadal latała z pieluszką. Że za duża, że robimy to z wygody, że nie stosujemy dyscypliny, że jak jej nie nauczymy to będzie miała 5 lat i nadal będzie robić w pieluchy. Tymczasem ma pięć i po pieluszkach ani śladu. Nie spełniło się ani jedno słowo, które ktoś wypowiadał w naszym kierunku. Bo po pierwsze, gdy miała 2 lata to nie była za duża. Po drugie żadna to nasza wygoda, bo przecież o wiele wygodniej jest zdjąć dziecku majtki i zaprowadzić go do toalety, niż biegać co chwila i zmieniać pieluszkę, a po trzecie dyscyplina nie ma tu
nic do gadania. Po czwarte zaś, jak wspomniałam wyżej w końcu przyszedł ten czas.

Kiedy zatem należy przejść z pieluch na majtki?

Skłamałabym, gdybym napisała że jest jeden idealny czas i jak się go przeoczy, to potem ma się poważny problem. To bujdy. Jeśli ktokolwiek sugeruje Wam, że naukę odpieluchowania dziecka, powinniście zacząć JUŻ teraz, najlepiej jak jeszcze nie chodzi, to wierz, że ten ktoś się myli. Nie ma jednego momentu, a najlepszym doradcą w tej kwestii jest… dziecko. I tak jak każde dziecko jest inne tak samo inny jest czas, kiedy postanawia się ono pożegnać z pieluszką.

Jak to było u nas?

Pierwsze próby podjęliśmy, kiedy Wiktoria miała pócłtorej roku. Córka przyjaciółki już latała w pięknych, kolorowych majteczkach, więc wydawało mi się że to właśnie TEN moment. Ściągnąłam Wiki pieluszkę, zagryzłam zęby i uczyłam korzystać z toalety. Jak kotka z kuwety. Sadzałam, tłumaczyłam, nawet kupiłam kilka książek, które jej pokazywałam w toalecie i czytałam do snu. I co? I nic. Po jakimś czasie miałam dość takiej nauki, bo nie przynosiła ona żadnych efektów. Byłam rozdarta bo zakładanie jej pieluch z rzepami było wyzwaniem (kręciła się, uciekała i wymyślała tysiąc sposobów, by mi pograć na nerwach), a bez nich sobie nie radziła. Wtedy też po raz pierwszy zobaczyłam w sklepie pieluchomajtki Pampers Active Baby Pants. Pomyślałam że może być to fajny początek naszej przygody z odstawieniem pieluszek, bo zakładają się faktycznie jak majtki. Kupiliśmy jedną paczkę na próbę i to był strzał w 10. Zakładała je sobie nawet sama. Lubiła je nosić, a ja postanowiłam nie przyśpieszać czasu, kiedy na zawsze pożegna się z pampersami. Oczywiście dalej rozmawiałam, pokazywałam i pozwalałam latać w zwykłych majtkach, jeśli tylko miała taką chęć, ale cierpliwie czekałam aż nadejdzie TEN dzień, bez presji. Nie czułam, że muszę robić coś na siłę. Nie chciałam, by ona robiła coś, czego jeszcze nie czuje, albo nie potrafi tego robić. A wygoda korzystania z pieluchomajteczek była tak wielka, że czasem sama zapominałam, aby każdego dnia ją zachęcać do siadania na toalecie. I tak Pantsy, wtedy jeszcze dedykowane dla dziewczynek i dla chłopców, bez elastycznego pasa, który jest teraz i bez super chłonnych kanalików, o których zaraz Ci opowiem, towarzyszyły nam do trzeciego roku życia. W końcu odpieluchowała się w jeden dzień. Po prostu zdjęła majteczki i poleciała…

Z Mają było zupełnie inaczej. W ogóle wydaje mi się, że drugie dzieci ma lepiej pod tym względem i szybciej łapią o co w tym chodzi (nie tylko ja mam takie doświadczenie, bo zauważa to wiele Mam, które wychowują więcej niż jedno dziecko), bo zwyczajnie interesują się tym, co robi w toalecie ich rodzeństwo. Tym razem u Majeczki na pieluchomajtki Pampers Activ Baby Pants przeszliśmy znacznie wcześniej. Doceniłam tego typu rozwiązanie i serio chciałam Nobla wręczyć temu, kto wpadł na ten
genialny pomysł. Majka jest wyjątkowo ruchliwa i już kiedy miała roczek ciężko było zmienić jej zwykłego pampersa zapinanego na rzepy. Poza tym dość wcześnie lubiła, naśladując siostrę, ściągać z siebie różne części garderoby i nim na dobre przeszliśmy na pieluchomajteczki, zdarzyło się kilka razy, że mając na sobie samą pieluszkę odpinała sobie rzepy i ściągała ją akurat wtedy, kiedy chciało jej się siusiu. Sama dopowiedz sobie jak to się kończyło. A założenie jej naszych ulubionych Pampersów było komfortowe i dla mnie i dla niej. Zaczynała wtedy chodzić i widziałam, że nic ją nie uwiera i jest jej po prostu wygodnie. Lubiła je. Potem zauważyłam, że dzięki tym pieluszkom łatwiej jej było nauczyć się ściągać samodzielnie majteczki i siadać na nocniku. A to dlatego, ze ćwiczyła właśnie na Pantsach. Sama potrafiła pójść do toalety za Wiktoria i albo Wiki ściągała jej pieluszkę i siadały razem albo podejmowała próby radzenia sobie samej. To duży plus dla pieluchomajtek w kwestii nauki samodzielności. Te pieluszki towarzyszą nam do tej pory, choć obecnie już tylko w nocy. W dzień przygody z Pampersami mamy już za sobą. Jak widać każde dziecko jest inne. Niby Ci sami rodzice. Te same techniki, a zupełnie inny czas. Indywidualny dla każdego dziecka z osobna. I to podstawowa zasada, o której warto pamiętać, a mianowicie – NIC NA SIŁĘ!

I tą zasadą staram się kierować, kiedy ktoś zadaje mi pytanie: „Kiedy zacząć uczyć korzystać z nocnika?”. Tak naprawdę porad dotyczących tego, jak się za to zabrać znajdziesz w internecie mnóstwo. Mam w planach niebawem podzielić się z Wami kilkoma fajnymi radami, które mogą Wam pomóc pożegnać się z dziecięcą pieluszką, tak jak pomogły nam. Będziesz zainteresowana? Ale warto zdać sobie sprawę z tego, że presja wywierana na dzieci, a czasem nawet na rodziców przez innych rodziców jest zupełnie bezpodstawna, bo przecież pieluszki nie gryzą. W obecnych czasach, kiedy nie trzeba ich prać, suszyć, maglować, a jedynie wyrzucić do kosza, nie trzeba przyśpieszać czasu odpieluchowania. Pamiętam jak moja Mama opowiadała mi, że kiedy ja byłam malutka, mnóstwo czasu traciła na tego typu czynności. Chyba, gdybym była Mamą wtedy, też robiłabym wszystko, by moje dziecko szybciej zaczęło zakładać majteczki. Całe szczęście jestem Mamą teraz i cieszę się na wygodę, którą posiadamy. Bo czy może być coś lepszego dla Mamy i dla Dziecka, niż chłonne pieluszki, które rozprowadzają wilgoć równomiernie po całej pieluszce i sprawiają, że dziecko czuje, że ma sucho? Tutaj dorzucę Ci parę słów o tych trzech magicznych kanalikach, o których pisałam wyżej. Kiedy Wiktoria nosiła Pantsy, pieluszki te nie  miały podziału na kanaliki. Teraz te same pieluchomajtki mają trzy chłonne kanaliki, a to oznacza, że ich jakość jest jeszcze lepsza, a dziecko czuje się w nich bardziej komfortowo. Tą zmianę doceni ta z Was, której dziecko nie lubi, jak ma w pieluszce mokro, co wiem jest zmorą niejednego rodzica. I jeśli ktoś pyta mnie, dlaczego właśnie Pampers, zawsze odpowiadam to samo, a mianowicie, ani razu nie zdarzyło nam się, przez cały okres pieluszkowania dziewczynek, by pieluszki Pampers, niezależnie od rodzaju, przeciekły, albo, żeby wylała się z nich inna, mniej pożądana treść, nawet wtedy, kiedy dziewczynki były małe. A już na pewno nie wyobrażam sobie, żeby chodzące dziecko miało takie problemy i tutaj pojawia się kolejna zaleta pieluchomajtek Activ Baby Pants, które świetnie przylegają do ciała, więc ryzyko, że coś wypłynie bokiem, wynosi praktycznie zero. Są bardzo miękkie, a elastyczny pasek, zamiast rzepów delikatnie chroni brzuszek dziecka. Nic się nie wrzyna, nic nie kłuje, nic nie odpada. Dla aktywnych dzieci to świetne rozwiązanie. Co prawda wiem, że każde dziecko jest inne i każdemu może służyć coś innego, ale jako stała użytkowniczka Pampersów, doceniająca ich jakość, zachęcam Cię więc do tego, abyś dała szansę Pantsom. Tym bardziej teraz, kiedy sam produkt jest udoskonalony, a zmiany, które wprowadzono mają jeden CEL – lepiej służyć dzieciom i ich Mamom przy okazji. Zobaczysz, że nie pożałujesz!


Wielkie TESTOWANIE pieluszek Pampers!

Ale żeby pokazać Ci jak fajny jest to produkt, mam dla Was propozycję. Potrzebuję około 25 chętnych Mam dzieci, najlepiej w wieku 6-8 miesięcy, ale nie tylko, które zgodzą się wziąć udział w testowaniu nowych pieluszek Pampers Pants. Jedyne czego od Was oczekuję, to podzielenie się Waszą krótką opinią ze mną. Jesteś chętna? Koniecznie mi o tym napisz. Wpisuję Cię na listę!

Ok. W takim razie zadajmy to pytanie jeszcze raz.

Kiedy zacząć odpieluchowanie dziecka?

Doprawdy nie znam ani jednej Mamy, która (o ile jej dziecko nie ma innych problemów, które utrudniają pożegnanie się z pieluszką, a które wymagają fachowej pomocy specjalistów) wspominałaby, że jej dziecko w ogóle nie nauczyło się siusiać do toalety. Zazwyczaj te, które uczą tego swoje dzieci, albo osiągają dobry efekt, albo tak jak my z Wiktorią ponoszą porażkę, niezależnie od swoich starań. A jak im się nie udaje, to w końcu dziecko i tak załapuje samo i ku radości swoich rodziców, którzy patrzą z niedowierzaniem pytając się: „yyy, ale jak to?”, żegna się z pieluszkami w ciągu jednego dnia. Dlatego obserwuj uważnie swoje dziecko i jeśli daje Ci jakiekolwiek sygnały, że jest gotowe (rozumie, że robi siusiu, mówi o tym, jest zainteresowane toaletą, albo nie chce nosić pieluszek) zacznij działać. Ale nie popadaj w rywalizacje z innymi Mamami. Wiem, że chciałybyśmy, żeby nasze dzieci wszystko robiły szybciej niż inne, bo czujemy wtedy dumę, że to nasza zasługa, że jesteśmy takie wow i w ogóle, ale naprawdę. Uwierz mi. Nie ma się o co spinać. W końcu przyjdzie TEN dzień, a potem jeszcze zatęsknisz za czasem, kiedy zmianiałaś dziecku Pampersa. Kiedy było mu w nim wygodnie, nic nie wylatywało, a dziecko nie wołało co chwila: „siku”.

I kto wie, czy taka przygoda nie spotka Cię po raz kolejny! I jeśli masz ochotę, tego życzę Ci z całego serca!

Wpis powstał w ramach współpracy z Pampers.