Jeśli nie masz ochoty bawić się z dzieckiem, po prostu tego nie rób. 
Nie wymyślaj tysiąca powodów. 
Nie mów, że boli Cię głowa, jeśli to nie jest Twoja rzeczywistość. 
Nie kłam. 
Powiedz prawdę. 
Taką jaka jest. 
Powiedz, że nie chcesz. 
Że miałaś inne plany. 
Że chcesz poczytać książkę, albo obejrzeć kolejny nudny odcinek Klanu. 
Świat się nie zawali, jeśli w tej jednej chwili, nie spełnisz dziecięcych oczekiwań. 
Świat nadal będzie stał na miejscu, nawet wtedy, gdy przez 15 minut dziennie będziesz egoistką. 
Mającą swoje sprawy i swój czas. Tylko dla siebie. 
Nawet jeśli to oznacza, że Twoje dziecko będzie musiało pobawić się samo. 
Nie bądź na każde zawołanie, nawet jeśli czasem masz na to ochotę. 
Pokaż dziecku, że czas spędzany sam na sam, może być kreatywny. 
Pozwól mu się ponudzić, a zobaczysz, że odkryje w sobie potencjał, o którym być może nigdy nie wiedziało. 
I nie miej wyrzutów sumienia. 
Doba ma tylko 24 godziny, a minuta, ani sekundy więcej niż sześćdziesiąt. 
Wykorzystaj więc dzień tak, byś pod jego koniec nie żałowała, że nic nie zrobiłaś dla siebie. 
Wypij tą ciepłą kawę i zjedz to śniadanie. 
A zobaczysz, że nic się nie stanie …
A gdy zapragniesz zabawy, daj dziecku całą siebie. 
Poświęć mu czas i bądź dla niego. 
Daj mu odczuć, że w tym momencie, jest dla Ciebie najważniejsze.

A potem znów zajmij się sobą.

Pozwól zatęsknić sobie i jemu …

I tak każdego dnia.

To jest po prostu macierzyństwo …