Nigdy nie uważałam, że rodzicielstwo jest proste. Nie jest. Wychowanie dziecka, zwłaszcza wtedy, kiedy ma etap buntu, fochów, testując naszą cierpliwość i wytrzymałość, to czasochłonne zadanie. Nie pomagają w tym osoby od nas starsze, które podpowiadają… „dałabyś klapsa, to by przestał histeryzować…

Trudno jest karcić dziecko. Ale w moim odczuciu karcenie to ważny element wychowawczy. I nie mam na myśli bicia, lecz ukierunkowywanie tak, by dziecko zrozumiało i zmieniło swoje zachowanie. To rozumiem właśnie pod słowem „kara”.

Jak zatem skutecznie ukarać dziecko?

  1. Nie karć za to, że dziecko odkrywa świat. Najgorzej ukarać dziecko za coś, co zrobiło przypadkowo, chcąc odkryć mu nieznane. Ubrudzone spodnie, wejście w kałużę, rozlanie mleka. To nie są sytuacje, które wymagają zastosowania kary. To sytuacje wymagające wyjaśnienia, po uprzednim zastanowieniu się, na ile naprawdę wymagają interwencji rodzica.
  2. Nie karz dziecka, gdy powiedziałeś „a może…„. „A może posprzątasz pokój?”. To nie jest zdecydowana prośba. To propozycja. Jeśli chcesz egzekwować wykonanie zadania, mów wprost o swoich oczekiwaniach, ale nie snuj domysłów… Bądź stanowczy.
  3. Kara nie powinna być emocjonalna. Nie baw się emocjami. Nie karz dziecka w ten sposób, że przestajesz się do niego odzywać lub w jakikolwiek sposób go poniżasz. Tam gdzie włączają się emocje, zarówno rodzica jak i dziecka, zatraca się rozsądek.
  4. Nie karć po czasie. Tutaj najlepiej trzymać się zasady „kara – przebaczenie – zapomnienie„. Karanie i wypominanie błędów z przeszłości daje dziecku sygnał, że nigdy nie będzie wystarczająco dobre i cokolwiek zrobi dobrze, to to, co zrobiło kiedyś źle do niego wróci. Kara musi być wykonana w czasie rzeczywistym, a po jej odbyciu, powinno się o niej zapomnieć
  5. Jeśli mówisz, że ukarzesz – ukarz! Jeśli dziecko postąpi niewłaściwie, wbrew Twoim zaleceniom czy woli i ma zostać ukarane – zrób to. W ten sposób dziecko nie straci zaufania do Ciebie. Jeśli nie ukarzesz, pomimo zapewnień o poniesieniu konsekwencji, dziecko zakoduje sobie, że rodzic rzuca słowa na wiatr. Oczywiście można złagodzić karę lub od niej odstąpić, ale zawsze po uprzedniej rozmowie lub kiedy będziesz pewny, że dziecko samodzielnie rozumie sytuacje i to, dlaczego z kary zrezygnowałeś lub ją umniejszyłeś.
  6. Nie karć „bo ci się wydaje. Jeśli nie jesteś pewny winy, nie stosuj kary.
  7. Karze się stosownie do wieku i zainteresowań. Aby kara była skuteczna musi być dostosowana do wieku i zainteresowań. Na przykład jeśli dziecko korzysta z urządzeń elektronicznych, to właśnie ich ograniczenie będzie odpowiednią karą, dostosowaną do jego zamiłowań i przyniesie najwięcej pożytku.
  8. Małe przewinienie – mała kara. Duże przewinienie – duża kara. System kar powinien być jasny i zrównoważony.
  9. Nie obrażaj dziecka. Nigdy. Karząc, zachowuj neutralny dobór słów. Nie wyzywaj. Nie bij. Tłumacz i karć tak, by dziecko zrozumiało, a nie było zastraszone.

 

Karcenie jest naturalnym elementem wychowania. Ale karać można tak, by dziecko zrozumiało i wyrosło na osobę silną i wartościową, lub tak, by było słabe i czuło się nic nie warte.

Odpowiednie karcenie jest naprawdę istotne i ważne. Uczy dziecko i kształtuje.

Róbmy więc to tak, by przyniosło mu korzyść, a nie szkodę i ciężar na całe lata…