To jest nie lada wyzwanie …
Dziś mam dla Was przyśpieszony kurs sprzątania mieszkania o powierzchni 65 m2, tak by wyrobić się z całością w pół godziny. Nie ma tu żadnej ściemy. Tyle czasu zajęło mi dziś sprzątanie naszego M3 z zegarkiem w ręku, choć wydawało mi się to niemożliwe. Bo ja i one dwie i bałagan na maxa, to raczej rzecz niemożliwa do ogarnięcia.

A jednak.

Zdradzam Ci mój plan.
1. Zrób sobie kawę.
2. Daj dzieciom tablet lub włącz bajkę. Oczywiście lubię, gdy one mi pomagają, ale naszym celem jest sprzątnięcie mieszkania w pół godziny a nie dwie doby. Także wiesz. Bez wurzutów sumienia.
3. Zacznij od pokoju gdzie jest najmniejszy syf. Jak zrobisz go w 5 minut, sama zobaczysz ile energii dostaniesz do dalszego działania. Pewnie tym pomieszczeniem będzie sypialnia. Pościel łóżko, strzep poduszki, uchyl okno, odkurz, umyj podłogę i zamknij drzwi. Uf. 1 pokój za Tobą.
4. Idź do kuchni. Weź worek na śmieci i wrzuć do niego wszystkie śmieci będące na Twoim widoku. To samo zrób z salonem. 
5. Weź łyk kawy. Dzieci oglądają bajkę? Działaj dalej. 
6. Włóż naczynia do zmywarki, albo włóż do zlewu te do umycia. Myciem naczyń zajmuję się na końcu. Oprzątnij blat kuchenny, przemyj go. 
7. Porozrzucane zabawki wrzuć do pokoju dzieci. 
8. Idź do łazienki. Pochowaj kosmetyki, przetrzyj lustro i puść pranie. 
9. Chusteczkami nawilżanymi! przetrzyj kurze.
9. Weź odkurzacz. Odkurz kuchnię, salon pamiętając o kanapie. Ułóż poduszki. Uf. Łazienka, kuchnia i duży pokój za nami. 
10. Czas na małą czarną … bo przed nami pokój dzieci. 
11. Zabawki powrzucaj do kosza. Nie segreguj ich. Za chwilę i tak będą na podłodze. Pościel łóżko, ułóż książki. Otwórz okno. 
12. Odkurz pokój dziecięcy. 
13. Umyj podłogę. 
14. Weź ostatni łyk kawy. 
15. Weź głęboki oddech i powiedz dzieciom, że skończyłaś. 
16. Patrz jak za paręnaście minut znów wracasz do punktu numer 1 …
A! Jak nie masz zmywarki, umyj naczynia. Masz jeszcze minutę 🙂

Przy dobrych wiatrach, utrzymanie względnego porządku jest możliwe. Generalne sprzątanie robię raz w tygodniu. Kiedyś lubiłam idealny porządek. Dziś wiem, że przy dzieciach nie jest on możliwy.
Za bałaganem zdążę jeszcze zatęsknić …

A Ty? Masz swoje sposoby na czyste mieszkanie?

  • Agata Wierzgacz

    Wow skąd mamy tę moc , żeby ogarnąć wszystko i to kilka razy na dzień .Tak szczerze to już mam dość tego sprzątania .