Masz tak czasem, że Mąż, którego kochasz nad życie, tak działa Ci na nerwy, że nie wiesz co z tym zrobić? Najchętniej spakowałabyś go w paczkę i wysłała kurierem na drugi koniec świata. Z dopiskiem: „OSTROŻNIE„.
Jeśli dopadają Cię takie myśli, spokojnie. Nie jesteś sama. 
Choćby nie wiem jak kochająca się para, bywają takie dni, kiedy wkurza Cię nawet to, w jaki sposób trzyma widelec. Bo masz wrażenie, że robi to inaczej niż zwykle…

Najgorzej jest w weekendy, kiedy w jednym domu kumuluje się cała rodzina. Ty, On i Wasze dzieci. Masz nieodparte wrażenie, że w tygodniu, kiedy więcej Was nie ma, niż jesteście, jest między Wami większa chemia i fruwające motylki w brzuchu. A w weekend owszem jest chemia, ale taka, której lepiej nie tykać, bo parzy.

Ja mam jeszcze „lepiej„, bo gdy Mąż ma sezon, to są takie dni, gdy go nie ma 24 na dobę, a gdy sezon sie kończy, jesteśmy razem prawie ciągle. To jest sztuka, by nie zwariować. Ale powoli zaczynam opracowywać stategię, która pomaga mi cieszyć się z jego obecności i nie przejmować się nieopuszczoną deską w toalecie. A bywało i tak…

Jak zatem nie zwariować z mężem w weekend, kiedy jesteście obok siebie 24 h/dobę w pakiecie z Waszymi dziećmi?

  1. Nie myśl, że tylko TY musisz coś zrobić. Jeśli okna wymagają wyczyszczenia, zostaw to sobie na poniedziałek. W przeciwnym razie, będzie Cię wkurzać, że Ty robisz, a on siedzi. No chyba, że zechce Ci pomóc…
  2. Pozwól to jemu zrobić Wam śniadanie. Nawet jeśli nie umie, poproś, by zrobił Ci zwykłą kanapkę. On poczuje się doceniony i szczęśliwy, że dał coś od siebie, a Ty zyskasz chwilę na spokojne rozpoczęcie dnia. Co powiesz na szybki prysznic i mały make -up?
  3. Zaplanujcie już w piątek, co musicie zrobić koniecznie, pamiętając o tym, by znaleźć czas na to, by spędzić go razem. My w weekendy uwielbiamy przebywać poza domem. Dzieki temu mamy mniej okazji w domu, by denerwowac się o pierdoły.
  4. Kiedy On siada by odpocząć, Ty zrób to samo. I tutaj patrz na punkt nr. 1. Dzielcie się obowiązkami ale też przyjemnościami.
  5. Zaplanujcie wizytę u Teściów. Dzieki temu znajdziesz chwilę, by zajrzeć na Fb, podczas gdy On znajdzie się pod obstrzałem swojej Mamy. A i ona będzie szczęśliwa, że ma Syna koło siebie… Pytanie tylko, czy On będzie zadowolony, gdy mu Mama zechce poprawić kołnierzyk w koszuli? 🙂
  6. Pamiętaj o drobnych przyjemnościach wieczorem. Zawsze pamiętam o jednym zdaniu: „Jaki dzień, taka noc i na odwrót„. W tej grze nie ma pokrzywdzonych.
  7. Pamiętaj, że nie zawsze musisz mieć rację. Bywa i tak, że sobota rozpoczęta od przeglądania wiadomości, zaczyna się od słów: „A wiedziałaś, że…bla, bla, bla. A mi się wydaje, że… bla, bla, bla…”. Jeśli jednak Tobie wydaje się inaczej, nie wdawaj sie w niepotrzebne dyskusje. Nawet jak wiesz, że on nie ma racji, pozwól mu myśleć, że jest inaczej. Mężczyźni sa wyjątkowi pod tym względem i doprawdy nasza głowa w tym, by wiedzili, że są WOW!
  8. W weekend nie poruszaj drażliwych tematów. Kredyty, rachunki, podwyżki itd… Niech weekend będzie relaksem dla Was obojga. Warto więc byś Ty też przestała się zadręczać rzeczami, na które i tak nie masz wpływu.
  9. Masz ochotę na wolny wieczór? Wyślij go do kumpla. Ale poproś, by wrócił przed północą, bo będziesz mieć dla niego niespodziankę. To zawsze działa! Chwilowo nie ma go w domu, ale już tęskni, bo nie może się doczekać tego, co dla niego przygotowałaś! Tylko nie dawaj mu po powrocie sałatki jarzynowej, którą zrobiłaś w wolnej chwili…:P
  10. Ostatecznie kup mu piwo, albo cokolwiek co lubi. Może zwykłą paczkę chipsów, które lubi, a których Ty tak nie znosisz, bo się od nich tyje? Siądź i napij się z nim. I zjedz tego chipsa. Delektujcie się chwilą. Cieszcie się sobą. Im większy relaks będziecie mieć oboje, tym mniejsze ryzyko, że on naprawdę będzie Cię wkurzał.

Przed nami handlowa niedziela. Ale pamiętaj. To nadal weekend. Spędzcie go więc tak, by było Wam miło i przyjemnie. Bez pośpiechu i szturchania w przedpokoju. Ze szczyptą miłości i błyskiem w oku, że gdy w poniedziałek każde z Was pójdzie do pracy, odetchniecie, bo taki odpoczynek należy się czasem każdemu!