We wczorajszym wpisie napisałam Wam, że lubię polskie wakacje, bo Polska to Polska! Wiecie – język polski, Polacy, służba zdrowia jaka jest taka jest, ale przynajmniej wszyscy mówią zrozumiałym przeze mnie językiem. Za granicą wiadomo – jeśli umiesz angielski (wrrr ja każdego roku idę na kurs angielskiego, bo zaliczyłam liceum z rozszerzonym niemieckim, więc z angielskim nigdy mi po drodze nie było, czego masakrycznie żałuję), zawsze sobie poradzisz, ale np. we Francji – Francuzi ponoć za tym językiem nie przepadają i wolą porozumiewać się swoim ojczystym, o czym świetnie przekonała się moja przyjaciółka, która wybrała się na rodzinną wycieczkę do stolicy Eurodysnelandu. Tak też się stało nieszczęśliwie, że jedna z jej córek skacząc po hotelowym łóżku doznała urazu głowy  (całe szczęście wszystko skończyło się szczęśliwie) i potrzebna była pomoc lekarska. Pomijając opis francuskiej służby zdrowia, pamiętam jak wspominała mi, że dobrze, że wyrobili Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ). Zainteresowana, postanowiłam sprawdzić co to takiego, bo wiecie, nie każdy ma pojęcie, że coś takiego istnieje, a zwłaszcza taki laik jak ja, który poza granice kraju rzadko wyjeżdża. Niemniej wspomniałam Wam, że marzymy o podroży do Włoch, więc z pewnością gdy nasza wycieczka dojdzie do skutku, taka karta będzie numerem jeden na naszej liście „koniecznie zabrać ze sobą”. Potem siedzę wieczorem przed wyjazdem i odhaczam ołówkiem, co zapakowałam. Też tak robisz?

Co to jest EKUZ i jej zalety

Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ) to bezpłatna karta wydawana przez krajowy zakład ubezpieczenia zdrowotnego (NFZ) , zapewniająca Ci dostęp do wszelkich niezbędnych usług medycznych w krajach Unii Europejskiej, a także w  Islandii, Liechtensteinie, Norwegii i Szwajcarii, na takich samych warunkach i w takiej samej cenie (czyli w niektórych krajach bezpłatnie) jak osobom ubezpieczonym w danym kraju. Jeśli posiadasz EKUZ, a znajdziesz się w sytuacji, w której Ty lub Twoje dziecko będziecie wymagali pomocy medycznej, dla zagranicznych placówek świadczących takie usługi będzie to dowód, że jesteście ubezpieczeni i uprawnieni do takich świadczeń. Wiecie – takie zabezpieczenie ” w razie gdyby”. Zorientowałam się, że kartę tę, dostaje każdy członek rodziny, widnieje na niej – jej numer, imię i nazwisko posiadacza, data urodzenia oraz jego PESEL. W sumie to też istotne, bo wyobraź sobie, że pakując się zapominasz książeczki zdrowia. A jeszcze gorzej, jak zapomnisz książeczki i nie pamiętasz PESELU dziecka. Swój znam, Wiki też, ale z Mają miałabym problem. Wczoraj się tak zaskoczyłam na IP w Opolu. Zapomniałam PESELU Mai i muszę go niezwłocznie donieść, bo inaczej pokryję wszystkie koszty naszej „wizyty”. Więc nie wyobrażam sobie sytuacji, kiedy zapominam PESELU dziecka za granicą. A na EKUZ PESEL jest, więc jeśli nie zapomnisz zabrać tych kart ze sobą, jeden problem masz z głowy. 

Co by ci się jeszcze przydało, jeśli chodzi o informacje dotyczące EKUZ. Na pewno to, żebyś nie myliła tego z ubezpieczeniem Waszej podróży. To zupełnie dwie różne kwestie. Doczytałam, że podróżując po Europie warto dodatkowo wykupić prywatną polisę turystyczną, ale jaką i gdzie to dość indywidualna sprawa. Wracając do EKUZ. Przed wyjazdem do danego kraju warto dowiedzieć się czy turysta w razie zaistniałej potrzeby skorzystania z zagranicznej opieki medycznej pokrywa jakieś koszty, a jeśli tak, to  jaki  jest ich procent. Jest to tzw. „współfinansowanie„. Np. w przypadku Francji i Belgii musisz ponieść dodatkowe i NFZ tego nie zwraca. W odniesieniu do pozostałych kosztów istnieje możliwość ubiegania się o ich refundację. I tutaj kłania się kolejny plus EKUZ. Posiadanie tej karty bardzo ułatwia taką procedurę.

Posiadając EKUZ musisz wybierać placówki, będące odpowiednikiem naszych polskich, mających kontrakty z NFZ. Karta bowiem nie pokrywa kosztów leczenia prywatnego oraz planowanego leczenia. Nie pokrywa również kosztów transportu medycznego do rodzimego kraju. Ale z drugiej strony – kto zakłada, że na wakacjach będzie korzystał z jakiejkolwiek opieki medycznej … 🙂

No właśnie! Kto zakłada? Często wydaje nam się, że wakacje to wakacje. Zabieramy kilka leków, APAP, aviomarin i kompletną apteczkę, wierząc, że zdecydowanie nam to wystarczy. Ale życie to życie i pokazuje nam, że czasami nie wszystko układa się tak, jak byśmy chcieli. Zwłaszcza jeśli podróżujesz z dzieckiem. A niech go dopadnie jakaś angina 2000 km od domu, gdzie bez antybiotyku się nie obejdzie. Wrócisz do kraju? Możesz. Ale równie prościej skorzystać z opieki medycznej w kraju, w którym przebywacie i dalej cieszyć się urlopem. Wszak dziecko zniesie wszystko. Po jednej porcji leku – góry przenosić może 🙂 Przynajmniej Wiki.

Jakie jest więc główne założenie posiadania takiej karty? Przede wszystkim ma być łatwiej. Łatwiej o dostęp do leczenia w razie wystąpienia takiej konieczności. Ma być prościej i szybciej załatwić wszelkie formalności. Przede wszystkim ma być bezpieczniej dla Ciebie i Twojej rodziny. Na wakacjach masz czuć ten komfort, że gdyby trzeba było skorzystać z usług lekarza, z dala od Twojego ulubionego „rodzinnego”, to wszystko pójdzie jak po maśle. Wiesz, taki komfort psychiczny. Warto? Warto. Tym bardziej, że jak wspomniałam karta jest bezpłatna, jej załatwienie nie jest czasochłonne, zazwyczaj karta jest wydawana tego samego dnia. Więc naprawdę warto ją mieć i jechać na upragnione wojaże z lekkością na sercu.

Oczywiście wszystkim podróżującym życzę, by nigdy nie musieć z niej korzystać. Ale niech ona sobie tam bezpiecznie w portfelu leży, a co! Pomyślałam, że jak już piszę o jej zaletach to podam Wam kilka linków, będących odnośnikami do stron, w których znajdziecie więcej informacji.

Wszystko co powinnaś wiedzieć o Europejskiej Karcie Ubezpieczenia Zdrowotnego – KLIKNIJ TUTAJ -> EKUZ. Po lewej stronie masz zakładkę EKUZ, w tym np. najczęściej zadawane pytania i odpowiedzi

Jak wyrobić kartę EKUZ – Krok po kroku – KLIKNIJ TUTAJ -> Wyrabiamy kartę EKUZ

Film promujący zalety posiadania karty EKUZ – KLIKNIJ TUTAJ Czy warto wyrobić kartę?

Jeśli masz lub korzystałaś z karty EKUZ podziel się swoimi odczuciami. Dla wielu Twoje doświadczenia mogą okazać się bezcenne.
Przy okazji wszystkim planującym zagraniczne urlopy na to lato, życzę samych mądrych wyborów, pięknej pogody i w ogóle niechaj Wam się wszystko pomyślnie ułoży. I nie zapomnijcie wysłać mi pocztówki!

Żartowałam 🙂