Gorączka u dziecka… kto choć raz nie poczuł ciarek, ręka w górę.
Nie wiem jak Wy, ale dla mnie choroby moich córek zawsze są stresujące. Gorączka osłabia mnie niemal tak samo jak je. Choć dziewczynki dorastają i ich układ immunologiczny lepiej radzi sobie z patogenami, a tym samym przeziębienia dotykają nas 3-5 razy w roku, a nie 12 jak dawniej, ja wciąż zawsze boję się tak samo.

Od pewnego jednak czasu – jak wiecie – interesuję się holistycznym podejściem do zdrowia. Staramy się naturalnie wzmacniać naszą odporność gęsto odżywczą dietą, witaminami oraz suplementami, takimi jak propolis, pierzga, kwasy omega 3 lub chociażby olej z czarnuszki. To naturalne rzeczy, które wiem, że nam nie zaszkodzą, a jedynie mogą pomóc. I pomagają, bo odczuwamy ich pozytywne działanie. Aktualnie lato kończymy bez infekcji, więc w letni czas mogłyśmy się bawić i odpoczywać, a nie siedzieć pod kołdrą z termoforem pod nogami.

Ale idzie jesień, więc siłą rzeczy może nam się przytrafić przeziębienie. To zupełnie normalne, ponieważ nasz układ odpornościowy, żeby działał sprawnie musi stykać się z wirusami i bakteriami, a choroby to integralna część naszego życia. Więc nie chodzi o to, żeby ich nie było, tylko o to, żeby nie rozłożyły tak bardzo, że człowiek nie ruszy się z łóżka przez miesiąc. I mam nadzieję, że jak nas dotknie przeziębienie, to sobie z tym sprawnie poradzimy.

Ale załóżmy, że Twoje dziecko idzie do przedszkola lub szkoły po wakacyjnej przerwie i po dwóch tygodniach już musi zostać w domu. Temperatura rośnie, a Ty nie wiesz co robić. Ponieważ takie scenariusze mogą się wydarzyć dziś chciałabym napisać Ci, czego nie powinnaś robić przy gorączkującym dziecku, a co może Wam pomóc. Zapraszam do lektury.

GORĄCZKA U DZIECKA – TEGO NIGDY NIE RÓB!!

Wiem, że to czasami kwestia osobnicza, ale zdecydowanie nie powinnaś zbijać gorączki zbyt wcześnie podając popularne leki bez recepty, byleby tylko dziecko poczuło się lepiej. Dlaczego? Bo gorączka nie jest wrogiem, ale sprzymierzeńcem organizmu i sygnałem jego dobrej pracy. To naturalna, pierwsza forma obrony organizmu przed drobnoustrojami, które wywołują stan zapalny.

Kiedy temperatura wzrasta, zaczynają mnożyć się limfocyty, odpowiedzialne za przebieg infekcji (obronę organizmu przed drobnoustrojami). Wzrasta produkcja przeciwciał, natomiast wirusy lub bakterie mają mniejsze pole działania, bowiem wysoka temperatura powoduje spadek ich namnażania.

To dlatego podawanie zbyt szybko leków zbijających gorączkę powoduje gorszą pracę układu odpornościowego (zamiast mu pomagać to mu szkodzimy) i infekcja po prostu dłużej trwa. Z drugiej strony być może sama przekonałaś się kiedyś, że jak człowiek w gorączce się porządnie przez noc wypoci… rano jest jak nówka sztuka. U dzieci więc takie 2-3 dni gorączki to naprawdę normalna sprawa. Dlatego nie zbijaj jej zbyt szybko (oczywiście są dzieci u których mogą pojawić się drgawki gorączkowe nawet przy niższej temperaturze i tutaj trzeba to mieć na uwadze). Nie doradzę Ci jednak do jakiej temperatury masz tego nie robić. Porozmawiaj o tym ze swoim lekarzem.

Ale jak zmierzyć dobrze temperaturę i mieć ją pod kontrolą?

W mierzeniu temperatury pomocne może okazać się urządzenie WARMIE . Mam okazję testować je od jakiegoś czasu w związku ze współpracą z marką i jestem zachwycona jego działaniem. Co to jest?

WARMIE to certyfikowany system zdalnego i ciągłego mierzenia temperatury ciała połączony z aplikacją, na której wyświetlają się aktualne pomiary temperatury ciała. W zestawie, który możecie zakupić znajdują się dwie opaski (mniejsza i większa) oraz czujnik (sensor), który wysyła informacje o temperaturze ciała bezprzewodowo na telefon.

WARMIE to wyrób medyczny, który pozwala bezpiecznie kontrolować wzrost temperatury u dziecka w sposób ciągły – opaskę z sensorem zakładasz dziecku lub sobie na ramię w okolicy dołu pachowego i w ten sposób masz stale temperaturę pod kontrolą. W dodatku system poinformuje Cię, kiedy temperatura będzie wzrastać i konieczne będą dalsze działania.

Choć dziewczyny nie miały gorączki od kiedy jest z nami WARMIE, to jednak czuję, że to rewolucja technologiczna w naszym domu (badaliśmy sobie temperaturę nawet w nocy, żeby sprawdzić jego działanie). Bo o ile dobry termometr zawsze się przyda, o tyle mierzenie dziecku temperatury w nocy nawet bardzo dobrym termometrem zawsze było dla mnie trudnym wyzwaniem, które z pomocą WARMIE może być znacznie łatwiejsze. A temperaturę WARMIE pokazuje bardzo dokładnie.
Jeśli nigdy nie słyszałaś o tym systemie zachęcam Cię do zapoznania się z ich stroną internetową, bo może właśnie uznasz, że czegoś takiego szukałaś. Więcej informacji o WARMIE przeczytasz TUTAJ.

Dodam tylko, że WARMIE jest bezpieczny i wykonany z biomedycznych materiałów (zamawiają go nawet do szpitali), a praca na baterii pozwala na ciągły monitoring temperatury przez 6 miesięcy. A ponieważ urządzenie, jeśli nie jest użytkowane, można rozłączyć, to spokojnie przy jednorazowych akcjach… starczy Wam na lata. Jeśli chodzi o dzieci dedykowany jest dzieciom od 3 roku życia.
Bardzo pomocne urządzenie, które naprawdę może się przydać. W kontekście dzisiejszego wpisu – zdecydowanie pozwala kontrolować gorączkę, by w odpowiednim momencie włączyć leki lub domowe sposoby na spadek temperatury.

No właśnie. Jak poradzić sobie z gorączką korzystając z naturalnych metod?

1. Okłady z zimnej wody na czoło i kark oraz łydki, zmieniane co 10 minut, aż do zbicia temperatury
2. Chłodna kąpiel w wodzie o temperaturze niższej o 1 stopień niż temperatura dziecka
3. Herbata z lipy i bzu pita 3 razy dziennie (jeśli chcesz dosłodzić miodem nigdy nie dodawaj miodu do wrzątku, bo całkiem straci swoje właściwości)
4. Wywar z kory wierzbowej – czy wiesz, że związki zawarte w korze wierzbowej i ich działanie, doprowadziły do odkrycia aspiryny?
5. Jeśli dziecko nie chce jeść nie zmuszaj. Najważniejsze żeby piło i odpoczywało.
6. Witamina C co godzinę
7. Witamina D w większych dawkach
Poza tym nie przykrywaj dziecka grubym kocem nawet przy dreszczach, bo dążymy do samoistnego spadku temperatury ciała, a nie do jej podwyższenia i przegrzania organizmu. Lepszy będzie cieńszy kocyk i/lub ogrzanie stóp dziecka, jeśli jest mu zimno. I dbaj o odpowiednią temperaturę w mieszkaniu. W gorączce świeże powietrze jest naprawdę ważne, a temperatura 21-22 stopnie utrzymywana w domu sprzyja lepszemu samopoczuciu.

A jak to wygląda u Was? Zbijacie od razu czy czekacie? Macie jakieś doświadczenia w naturalnym obniżaniu temperatury u dziecka?

*Wpis nie stanowi porady medycznej. U dziecka poniżej roku gorączka zawsze jest wskazaniem do wizyty u pediatry. Jeśli gorączce towarzyszy ciągły płacz, biegunka, trudności w oddawaniu moczu – niezwłocznie udaj się do lekarza.

*Wpis powstał w ramach współpracy z WARMIE