Stało się. Mam obecnie w domu oswojoną z ciemnością Wiki i Majeczkę, która się jej boi. Nie panicznie i nie każdego dnia, ale bywają dni, że woli, żeby przed snem w pokoju świeciło się lekko światło. Nyktofobia, bo o tym mówimy to zupełnie naturalny lęk rozwojowy, z którego dziecko z czasem wyrasta i uczy się zasypiać przy zgaszonym świetle i spać w ciemności. Ponoć przeżywa to każde dziecko. Coś w tym jest, bo Wiki miała dokładnie ten sam etap, natomiast znam dzieci, które mają więcej lat niż Ona i wciąż preferują w pokoju półmrok.

O tym, jak oswajałam strach przed ciemnością przy Wiktorii pisałam Wam w TYM wpisie, który wciąż jest aktualny. Przede wszystkim nigdy nie wyśmiewałam strachów, z którymi borykały się dziewczynki. Nie było słów w stylu „taka duża i się boi?”. Bo skoro dorosły czasem się boi, to czy dziecko nie ma prawa? Nigdy też nie straszyłam dzieci przed snem. Nie opowiadałam bajek, które pobudzały wyobraźnię i wzbudzały strach. Zawsze przed snem czytaliśmy zabawne rymowanki lub bajki z pięknym morałem. Oswajałam te lęki. Opowiadałam o tym, że ja też się kiedyś bałam, więc rozumiem jej emocje. Ile to razy chodziłam po domu, trzymając ją na rękach i zaglądając do każdego kąta, by sprawdzić, czy oby na pewno nie ma w nim jakiegoś straszydła.

Poza tym pozwalałam spać przy zaświeconym świetle. Nie przy pełnej żarówce, ale przy delikatnym światełku, który wprowadzał w ich sypialni miłą atmosferę i sprawiał zarówno im, jak i mi duży komfort psychiczny (byłam pewna, że jak się w nocy przebudzą, niczego się nie przestraszą).

Lampki NILSEN – jeden detal, który poprawi jakość snu Twojego dziecka i pożegna strach przed ciemnością!

Od 3 lat w moim domu towarzyszą mi każdego dnia lampki Nilsen. Nie pisałabym dziś tego wpisu, gdyby nie fakt, że to jest tak dobry produkt, że warto dłużej się przy nim zatrzymać. Lampki, o których dziś Ci napiszę, a które naprawdę poprawiają jakość SNU dziecka i pomagają mu uporać się z ciemnością, wciąż działają! 3 lata! I są jak nowe.

Lampka LED Magic Kids

Świetny produkt dla dzieci praktycznie od pierwszych dni życia. To przenośna lampka (ma wbudowany akumulator, który ładuje się normalnie jak telefon), którą starsze dziecko może przenieść w dowolne miejsce. Uruchamia się ją jednym dotknięciem klosza, a dodatkowo podstawa lampki świeci się kilkoma kolorami, które zmieniają się jak w kalejdoskopie, tworząc niesamowity klimat w pokoju dziecka. Jej wyjątkowy design przypadnie do gustu każdemu maluchowi. Lampka została tak zaprojektowana, by dziecko łatwo z niej korzystało samodzielnie np. kiedy w nocy idzie skorzystać z toalety. Ten gadżet to strzał w 10! Teraz w wyjątkowej promocji, bo oprócz 25 % rabatu, z moim kodem „mamalife” wpisanym do koszyka, możesz mieć ją mieć jeszcze 10 % taniej. Ułatwię Ci znalezienie jej – kupisz ją TUTAJ.

Ale jest ze mną jeszcze jedna lampka, którą pokochają wszystkie Mamy.

Lampka nocna Magic Night – lampka ledowa z abażurem

Ta lampka, którą kupisz TUTAJ, to kolejny produkt, który służy nam tak długo. Jej ogromną zaletą jest to, że możemy sterować światłem w wielu różnych konfiguracjach. I tak możemy regulować jasność świecenia głównego światła ciepłego, ale również za pomocą paska dotykowego, zmieniać kolory w podstawie lampki, dopasowując je do wystroju wnętrza lub nastroju, który chcemy wprowadzić w sypialni lub w innym pomieszczeniu (lampka świetnie sprawdzi się w pokoju dziecka, w sypialni, ale także w salonie!). Świetnie wykorzystano w lampkach moc koloroterapii, bo nie od dziś wiadomo, że światło niesamowicie wpływa na emocje człowieka, w tym również dziecka. Przed snem kolor lampki nocnej, może albo wspomóc nocny relaks, sprawiając, że sen będzie głęboki i spokojniejszy, albo sprawić, że sen będzie płytki i mało efektywny. A przecież w przypadku dzieci to, JAK śpią ma ogromne znaczenie, prawda?

Czy np. wiedziałaś, że przy zamkniętych oczach siatkówka rejestruje przebłyski światła, z czego białe i niebieskie je męczy, a czerwone – pozwala odpocząć nie męcząc oka? W lampce Magic Night można ustawić tak podstawę lampki, by przez noc dawała czerwone światło. Taki kolor w pokoju dziecka, sprawi, że nawet jak dziecko się przebudzi, nie zostanie wyrwane ze snu, a rano będzie bardziej wypoczęte.

Ta lampka to prawdziwy majstersztyk. Naprawdę korzystamy z nich każdego dnia. I mam nadzieję, że będziemy korzystać z nich jeszcze dłużej, bo jakości nie można im odmówić (lampki są bardzo żywotne).

I tak sobie myślę, że niby to gadżety. Bo lampek dziecięcych jest ogrom. Ale tak przemyślanych pod każdym względem wcześniej nie znałam. Mamy jeszcze lampkę na biurko też ze świecącą podstawą i wbudowanym bluetoothem, a ja zamówiłam sobie ostatnio radio-budzik Magic Clock! Ale o nim napisze osobny wpis. Gdybyście jednak zechcieli skorzystać z promocji z moim kodem zniżkowym – już teraz dam Wam namiary – możecie go kupić TUTAJ! To dopiero jest świetny prezent dla takich osób jak ja – zimą ciężko mi się dobudzić… też tak masz?

Reasumując pokrótce. Świetny prezent dla młodych rodziców, dla Mam, dla dzieci, ale również dla osób starszych. To jak bardzo można wykorzystać moc kolorów, na wiele różnych sposobów, sprawia, że te lampki – choć dedykowane dzieciom – będę ponadczasowe dla każdego. Nawet dla zabieganego studenta.

Jeśli wpadły Ci w oko i masz pomył na to, kogo nimi obdarować (albo chcesz sama sobie sprawić prezent) mam dobrą informację. Zamówienia, które wpłyną do 20.12 (piątek) do godziny 13.00 zostaną zrealizowane jeszcze tego samego dnia! Więc dotrą na czas. Pamiętaj o kodzie zniżkowym. Na hasło „mamalife” masz 10 % rabatu na lamkę Magic Kids, Magic Night oraz Magic Clock. Wykorzystaj go! Rabat ważny do końca roku.

Nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć Wam udanych zakupów, a tymczasem ja odpalam Magic Night i idę poczytać dziewczynkom książkę…