I kolejny dzień upłynął …

Po szalonej nocy, rano z trudem otworzyłam powieki. Maja trochę się nam przestawiła (jak zwykle podczas wyjazdów) i od piątej do siódmej liczyłam baranki na suficie, słuchając dwie godziny: „mama, lala, dada” i takie tam. Rzekłabym normalka, ale akurat u nas to raczej normą nie jest, więc niestety było ciężko. Ale ponieważ mieliśmy plany, więc trzeba było zejść na śniadanie pomimo zmęczenia, które w efekcie uleciało, gdy w hotelowej restauracji zobaczyłam pyszne łakocie. Tak, tak. Powtórzę się. Dobrze karmią w Belvedere. Zresztą zobacz sama.

nowe-1-6

nowe-1-13nowe-1-3nowe-1-4

Po śniadaniu zaliczyliśmy plac zabaw (standard!), po którym wróciliśmy do pokoju, tym razem nie tocząc bitwy o wyjściowy outfit. Dziś chcieliśmy zaznajomić dziewczynki z jazdą na nartach, w nadziei, że za kilka lat, będzie okazja całą familią wjechać na stok i z niego zjechać, na co czekam niecierpliwie … Udało nam się przed wyjściem spędzić chwilkę na przytulankach i buziakach i zgodnie z naszym rytuałem nasmarować dziewczynkom buźki (tuż przez wyjazdem dostaliśmy do przetestowania kosmetyki NOVA dla dzieci, w tym krem ochronno – pielęgnacyjny, piankę do włosów i krem przeciwsłoneczny oraz coś dla mnie – pianka do mycia twarzy i krem z żurawiną – ale o tym niebawem).

nowe-6nowe-8Wszystko poszło szybko i sprawnie, zatem nie pozostało nic innego jak ruszyć w drogę. Nie obyło się jednak bez wpadek. Zdajesz sobie sprawę, że omal nie osiwiałam, gdy pakując rzeczy do auta zauważyłam, że brakuje mi torby do aparatu, a w niej obiektywu wartego 6 tyś? Nie było jej nigdzie …, a ostatecznie znalazła się na recepcji, gdzie przeleżała samotnie całą noc … Nie wiem gdzie ja miałam głowę dzień wcześniej, ale kamień spadł mi z serca, że ktoś uczciwy oddał moją zgubę. Ufff … Przywitałam się też z Kasią Glinką, która w hotelu jest obiektem spojrzeń i co ranek przy śniadaniu rozdaje autografy. „Cena sławy bywa męcząca” – pomyślałam, widząc jak w spokoju nie może dokończyć nadgryzionej kanapki, hehe. Ale wróćmy do naszego planu dnia.

nowe-4

nowe-3

Już wczoraj pisałam Tobie, że znalezienie instruktora jazdy w Zakopanem w sezonie tak o, z dnia na dzień, graniczy z cudem, więc na dzisiejsze szusowanie wybraliśmy się aż do Białki Tatrzańskiej. Jakie to były emocje … Zarówno Wiki jak i nasze. Pierwszy raz na nartach to nie lada wyzwanie, a to czego najbardziej bałam się ja – Matka, to to, że ona powie: „Beznadzieja„. Nie powiedziała. A to oznacza, że są duże szanse, że miłość do zimowych sportów odziedziczyła w spadku po rodzicach. Zdolna bestia 🙂

Jak wyglądała pierwsza lekcja?

Poszło jej fantastycznie. Instruktor już po fakcie powiedział, że początkowo sądził, że Wiki nie da rady utrzymać równowagi i cytuję: „nic z tego nie będzie„. W tym momencie chciałam mu rzec, że zwariował. Przecież ona ma to we krwi. Nie zdążyłam. Uprzedził mnie twierdząc, że najzwyczajniej się pomylił. Po chwili sama zjeżdżała pługiem i mam skromną nadzieję, że jutro po kolejnej godzinie uda nam się zjechać z oślej łączki razem. Narty to zdecydowanie sport dla dzieci, które w sekundę łapią o co w tym chodzi. Ja, by opanować to co ona w jedną godzinę, w wieku dwudziestu kilku lat potrzebowałam całego dnia, więc jeśli masz takie możliwości to śmiało zabierz dziecko na stok jeszcze tej zimy. Im wcześniej – tym lepiej! Ponoć już trzylatki radzą sobie dobrze, a pięciolatek po kilku godzinach jazdy z instruktorem, umie zjeżdżać sam. Dla rodziców – duma razy milion!

nowe-11nowe-1-12nowe-18

nowe-23nowe-1-10nowe-24

Po powrocie do Hotelu Belvedere, Bartek wraz z dziewczynkami poszedł na basen, a ja … na masaż Thalgo do hotelowego SPA! Ach! Co to był za relaks. Potem kolacja i znów plac zabaw. Za chwilę wybije 23.00 i właśnie szykuję Wiki do snu, w tle słuchając chrapania Majki. Jutro o 11.00 lecimy na stok, a już o 14.00 w Belvedere dziewczynki będą uczyć się pływać na basenie w ramach atrakcji, których w ferie jest tu wiele.

nowe-1-7

Jedno jest pewne. Na nudę narzekać się nie da. 

A Twoje dziecko umie jeździć na nartach? 

nowe-9nowe-10nowe-12nowe-17nowe-22nowe-20nowe-21