Co by tu dużo mówić – to jedne z najpyszniejszych, bez-mącznych ciasteczek, jakie popełniłam w ostatnim czasie, albo i w ogóle. A wszystko za sprawą erVegan, bloga, który jest moją inspiracją od dawien dawna …

Nie będę się rozpisywać. Jeśli macie wszystkie składniki, to pędźcie do kuchni i róbcie na jutro. Będą idealne na piknik, bo wiosna ma być na całego!

Buziak!

Fasolowe ciasteczka bezglutenowe!

nowe-22-6

nowe-24

1½ szklanki ugotowanej czerwonej fasoli (może być z puszki)
3½  łyżki masła orzechowego
3 łyżki kakao
4 łyżki cukru lub ksylitolu – u mnie cukier kokosowy
1 jajko
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/4 szklanki mleka roślinnego – u mnie migdałowe/ lub krowiego

Fasolę, masło, kakao, cukier, proszek i mleko zmiksuj na gładką masę. Dodaj jajko i zmiksuj ponownie. Moja masa była lekko lejąca, dodałam ciut więcej mleka. Piecz 25 min w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (góra – dół). Udekoruj polewą. Na 2 dzień są fantastyczne!

Smacznego!

Ps. A dla tych co przeoczyli wczorajszy wpis TUTAJ – mam dla Was bombowy przewodnik wakacyjny – Bezstresowa Podróż z dzieckiem 🙂 – TUTAJ!

nowe-22-5nowe-22-2nowe-22-3

nowe-26nowe-25nowe-27nowe-29nowe-22

Oryginalny przepis znajdziesz TUTAJ.

  • Szukałam od wczoraj czegoś fajnego na poczęstunek dla dzieciaków, bo się urodziny zbliżają wielkimi krokami i....chyba mam! Zastanawiam się tylko, czy ryzykować z mlekiem ryżowym, bo jednak pozostawia taki specyficzny posmak i nie każdemu to odpowiada - np. mój syn średnio je lubi. Tak czy siak podkradam ten przepis, choć ani ze mnie weganka ani wegetarianka... 🙂 Dzięki - pozdrawiam. Karola.