Dziś zadam Ci jedno pytanie.

Ile potrzebujesz by być szczęśliwą?

Pewnie powiesz: „Niewiele Kochana„. Rodzina, własny kąt, nieważne czy wynajmowany czy na kredyt czy całkiem za gotówkę. Ważne, że jest gdzie mieszkać. No i zdrowie. To takie filary szczęścia wydawałoby się, prawda? A wiesz, że księżna Diana miała to wszystko, a nie była szczęśliwa? Miało to wiele osób, ludzi ważnych, znanych, którzy popadali w nałogi a ostatecznie ktoś odnajdywał ich w ich domu martwych. Wiesz nieraz zastanawiałam się, pewnie Ty też, jak to jest. Młody, bogaty, z perspektywami odbiera sobie życie. Dlaczego? Dlaczego tak łatwo zrezygnował?

Ostatnio znalazłam odpowiedź.

Wiesz, czego brakowało tym ludziom? Tym wszystkim, którzy tak wcześnie kończyli ze sobą, albo czego brakuje nawet tym, co żyją, a są wiecznie nieszczęśliwi? Brak im miłości. Cholerny brak miłości – uczucia, które jest w stanie góry przenosić, uczucia, które wszystko naprawia i prostuje. Uczucia, bez którego jest się nikim.  I tu nie chodzi o to, czy jest ktoś kto kocha Ciebie. To TY musisz kochać, miłość musi wypełniać Twoje serce.

Czemu o tym piszę? Bo od kilku dni mam w umyśle widok dwójki dzieci pozostawionej w kościele przez własną mamę. Znasz zapewne tę historię. Nie mi oceniać fakty. Ale … Ale jestem mamą i doprawdy nie jestem w stanie pojąć decyzji tej kobiety. Młodej 24-letniej dziewczyny, która będąc mamą dwójki dzieci, załamana swoją sytuacją materialną, oddała to, co miała najcenniejszego. Ok. Może rzekniesz – lepiej, że zrobiła to tak, niż by miała dzieciom krzywdę zrobić. Wiesz. To do mnie nie przemawia. Dalej nie pojmuję. W życiu widziałam wiele rzeczy, sama wiele rzeczy przeszłam i wiem, że jeśli kochasz i jeśli naprawdę mocno wierzysz to jesteś w stanie coś zmienić. Ludzie mają czasem naprawdę ciężko, a ta kobieta? Ma dwie ręce i dwie nogi. Czy w takiej sytuacji naprawdę nie jest się w stanie zrobić nic, by zdobyć środki na utrzymanie dzieci? Te dzieci miały rodzinę, miały babcie i naprawdę nie wierzę, że nikt nie byłby w stanie wyciągnąć do nich ręki. Ale trzeba chęci. Trzeba chcieć coś zrobić. A przede wszystkim trzeba kochać. Żadna mama, która kocha bezwarunkowo nie skrzywdziłaby w ten sposób swoich dzieci. Żadna. Bo dla tych dzieciaków to krzywda. Krzywda na całe życie. Nawet jeśli zapomną, znajdzie się kiedyś ktoś kto im to przypomni…

Jedynym usprawiedliwieniem dla niej byłaby choroba psychiczna, albo depresja. Ale kto taką chorą osobę zamyka w więzieniu, zamiast udzielić jej niezbędnej pomocy? Jeśli choruje, niechaj jej pomogą, niech nie oddzielają ją od dzieci … Chociaż media powiadają, że zrobiła to w pełni świadomie, dla dobra dzieci. Jeśli faktycznie tak było, jeśli to nie choroba skłoniła ją do takiego czynu, tylko mała zasobność portfela, to … sama pomyśl. Bo ja w takiej sytuacji poruszyłabym niebo i ziemię, by dać dzieciom minimum tego, by mogły przy mnie być. Nie poddałabym się tak łatwo. I wiem, że dałabym radę. Ona też by dała – gdyby kochała …

Znasz kogoś biednego? Jakąś rodzinę? Taką zwyczajną rodzinę, która nie ma zbyt wiele. Ja znam. I wiesz co? Są cholernie szczęśliwi. Bo mają siebie. Są po stokroć szczęśliwsi od tych, co domy mają murowane a w środku marmury po sufit. Bo to nie pieniądze dają Ci szczęście. Owszem. Bez nich może być ciężej. Ale naprawdę nigdy nie ma tak, że nie masz ani grosza. A jeśli tak jest, to znaczy, że trzeba coś z tym zrobić. Ruszyć się, pomyśleć, zacząć działać.

Lubisz narzekać? Pewnie tak, ja też tak czasem mam. To by się przydało, to można byłoby kupić. Ale gdy tak sobie gderam, wtulam się w ciepłe ramiona męża i dzieci i wiem, że damy radę. Razem. Czasem może być mniej, czasem więcej ale to właśnie miłość napędza nasze życie.

Więc proszę Cię o jedno. Nie marudź. Nigdy nie jest tak źle, by nie mogło być lepiej … spójrz dziś na tych, co się kręcą koło Ciebie, na te uśmiechnięte buzie, tulące rączki. One nie potrzebują nowej zabawki. Im jest wszystko jedno, czy kurtka ma metkę Zary, czy nie. One chcą Was. Ten chłopczyk zostawiony wołał ponoć „mama”. Szkoda, że ta Mama, już nigdy tego nie usłyszy … na własne życzenie …

Bo czasem wystarczy tak niewiele, by mieć tak wiele…

 

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułMarzenie o piaskownicy
Następny artykułCzy macierzyństwo naprawdę ogłupia?
SAMODZIELNA Mama dwóch córeczek, Blogerka. Z wykształcenia magister Fizjoterapii, Kosmetolog oraz Coach. Z głową pełną niebanalnych pomysłów, energią i pozytywnym myśleniem.