Droga Mamo!

Pamiętaj proszę, że nic nie musisz …

Nie musisz wiedzieć, że początki macierzyństwa bywają trudne …
Nie musisz wiedzieć jak sobie radzić …
Jak kąpać, jak zmieniać pieluchę, jak brać na ręce, by było dobrze …
Nie musisz wiedzieć, dlaczego ono wciąż płacze, dlaczego nie śpi i czemu marudzi …
Nie musisz wiedzieć jak karmić i masz prawo popełniać błędy …
Nie musisz też za nie przepraszać …

Niech nikt Ci nie wmówi, że musisz cokolwiek.
Jeśli słyszysz, że musisz, to znaczy, że mówi Ci to ktoś, kto dawno już to wszystko ma za sobą …

Ktoś, kto tak jak Ty, kiedyś nic nie wiedział …
Nie umiał przewijać, płakał wtedy, gdy ono płakało …
i wciąż zastanawiał się, czy oby na pewno wszystko robi dobrze …

Teraz o tym zapomniał. Myśli, że wszystko wie, a Ty „przecież powinnaś”.
Ty musisz, bo inaczej … może jesteś niegotowa? Może mało dojrzała? Mniej wyuczona?

A przecież to Ty jesteś mamą …

Mamą, która chce się tego wszystkiego nauczyć.

Mamą, która chce przeżyć ten stan po swojemu.

Mamą, która liczy na dobrą radę, a nie na słowa krytyki.

Mamą, która sama ustanowi granice, zakazy i nakazy …

Mamą, która na tej drodze musi tylko jedno.

Masz kochać. Reszta przyjdzie sama. Jeśli Twoje dziecko dostanie od Ciebie miłość, to wybaczy Ci każde potknięcie, które Cię spotkało. Jeśli dasz mu miłość, to cokolwiek zrobisz źle, lub tak, że za 20 lat powiesz mu: „mogłam inaczej” … ono podejdzie do Ciebie, klepnie za ramię i powie: „mogłaś zrobić inaczej, ale zrobiłaś wszystko. Kochałaś”.

A to jedyna powinność matki, nad którą nigdy nie stawia się znaku zapytania …

Miłość. 

Więc pozwól sobie na błędy, pamiętając, że nie musisz być idealną mamą …

Dla dziecka i tak będziesz tą najlepszą …

OM2A4550