Odkąd pamiętam powtarzano mi, że jestem małą księżniczką. Całe szczęście nie do końca w to uwierzyłam, bo dziś nadal czekałabym na prawdziwego księcia na srebrnym rumaku. A mam to co mam. Ha. Ale to zabrzmiało. W zasadzie mam księcia, bo ponoć jego nazwisko, a tym samym moje, ma szlacheckie pochodzenie, więc sama widzisz. Brakuje nam tylko konia. Zamkiem też bym nie wzgardziła, choć cieszą mnie nasze cztery kąty. No dobra nie ma co narzekać.

sukienka-4

Tak czy siak, odkąd są z nami dziewczynki, one też słyszą od Taty, że są księżniczkami. Jego księżniczkami. Więc jak na prawdziwe księżniczki przystało, mają w domu korony i kilka okazjonalnych przebrań. Tym razem jednak zafundowałam najstarszej prawdziwą sukienkę maxi, dzięki której ma szansę poczuć się księżniczką na co dzień. W naszej szafie zagościła kilka dni temu najnowsza propozycja od Mamunio, na widok której, aż mi zapiera dech w piersiach.

Zresztą zobacz sama. Młoda jest w niej absolutnie zakochana. Sukienka jest wykonana w 100 % z bawełny. Na plecach jak widzisz, ma urocze wycięcie i przeplatany sznureczek, który jest tym jednym detalem, który sprawia, że całość prezentuje się fantastycznie.

sukienka-9sukienka-10

I doprawdy namawiam Asię, by przyszykowała wersję dla nas … dla kobiet i mam, które nadal marzą, by choć raz znów być małymi księżniczkami. Prawda? A może namówimy ją wspólnie? 

Sukienkę możesz zakupić TUTAJ. Myślę, że to będzie HIT. Nie, przepraszam. To już jest HIT!

Jak Ci się podoba?

sukienka-6sukienka-11sukienka-12